Podsumowanie kolejki: Mistrz wciąż na dnie
Za nami 12. seria gier ekstraklasy. Od zwycięstwa swoją przygodę z polską piłką rozpoczął Stanisław Czerczesow. Prowadzona przez rosyjskiego trenera Legia wygrała u siebie z Cracovia. Lech pod wodzą nowego szkoleniowca zaledwie zremisował u siebie z Ruchem. [więcej]
Rezerwy WKS-u zmierzą się jutro o godz. 14 w Wałbrzychu z Górnikiem. Zwycięstwo pozwoli podopiecznym Arkadiusza Batora awansować na trzecie miejsce w tabeli. Choć w roli faworyta należy raczej upatrywać gospodarzy. [
Andrei Ciolacu żegna się z Wrocławiem. Klub rozwiązał kontrakt z Rumunem za porozumieniem stron. 23-latek dołączył do zespołu w styczniu 2015 roku. Nie rozegrał ani jednego meczu w Ekstraklasie, występował wyłącznie w trzecioligowych rezerwach. Jego umowa obowiązywała do końca czerwca 2016 roku.
Który z piłkarzy Śląska był najlepszym ze słabych w spotkaniu z Koroną Kielce? Zachęcamy do oddania głosu. Możecie to zrobić
Już za niecały miesiąc, 17 listopada, na Stadionie Wrocław odbędzie się towarzyskie spotkanie Polska - Czechy. Sprzedaż dla posiadaczy Kart Kibica rozpocznie się 21 października. Natomiast otwarta sprzedaż dla wszystkich 24 października. Wejściówki będzie można nabyć wyłącznie poprzez portal www.kupbilet.pl. Cena najtańszych biletów wynosi 40zł, a najdroższych - 70zł.
W meczu z Koroną do pojedynku stanęli środkowi obrońcy obu zespołów. W Śląsku był to zawodnik z najdłuższym nieprzerwanym stażem Mariusz Pawelec a w Koronie, wychowanek Śląska, Maciej Wilusz. Stoper gości należał swego czasu do największych talentów w zespole WKS-u, jednak nigdy nie było mu dane zadebiutować we wrocławskim klubie. [
Piotr Jawny świętuje dziś 44. urodziny. Jako zawodnik wystąpił w barwach Śląska w 88 spotkaniach. Dziś zajmuje się szkoleniem młodych piłkarzy WKS-u, a konkretnie juniorów starszych (CLJ). Życzymy wielu sukcesów i dalszej satysfakcji płynącej z pracy trenera!
Oldboje Śląska pokonali zespół Oldbojów Kielce 6:3 (3:0). Mecz odbył się w ramach cyklicznej akcji charytatywnej "Budzimy Olka". Ma ona na celu pomoc byłemu zawodnikowi Śląska Aleksandrowi Choroszce, który w kwietniu podczas meczu zapadł w śpiączkę. Śląsk wygrał po dobrym spotkaniu, trzy gole strzelił Moskal, dwie Wielgus, a jednego Górniak. Skład Śląska: Zdrojewski (Podemski) - Jaracz, P. Tęsiorowski, Brzęczek, Obała, Draczyński, Rosiński, Wielgus, Górniak, Sekunda, Moskal oraz Leśniarek, Skrzypacz i Tkaczyk.
- Śląsk miał jakieś momenty, gdzie zepchnął nas do defensywy, ale tak naprawdę nic groźnego z tego nie wynikało. Dobrze się ustawialiśmy i byliśmy pewni w swoich działaniach. Zdarzały się małe potknięcia, ale zaraz to naprawialiśmy i potrafiliśmy się dobrze uzupełniać - powiedział po końcowym gwizdku, stoper Korony, Marcin Wilusz. [
Tadeusz Pawłowski: Uważam, że mój zespół nie dał sobie rady z drużyną, która ustawiła się bardzo dobrze na kontrę. Atak pozycyjny nie był naszą dobrą stroną. Mieliśmy dużo strat. Szczególnie u dwóch środkowych obrońców. Proste błędy wprowadziły zdenerwowanie. Na spokojnie musimy zobaczyć rzut karny, na razie nie chcę tego komentować. W końcówce meczu mieliśmy optyczną przewagę, ale było za dużo chaosu. Graliśmy długą piłką, dziwię się temu, bo to nie jest w naszym stylu. Gratuluję Koronie – zasłużenie wygrała. [
Marcin Brosz: Pierwszą połowę moglibyśmy podzielić na etapy. W pierwszym oba zespoły czekały na to, co się wydarzy na boisku. Druga część I połowy to okres bardzo dobrej gry mojego zespołu. Minusem była nieskuteczność podań. Nad tym pracujemy. Tempo gry, liczba sytuacji bardzo cieszy. Pracujemy nad tymi elementami. Jestem przekonany, że będzie progres w naszej grze i będziemy zdobywać więcej bramek. W II połowie gra wyglądała całkiem inaczej. Bartek miał świetną sytuację. Końcówka to nerwy. Każda sytuacja Śląska, przy takiej pogodzie, murawie powodowała, że musieliśmy być czujni. Środek pola szczególnie się wykazał. Zagraliśmy bardzo przyzwoicie. [
We Wrocławiu bez zmian. Przeciwnik był lepszy i wygrał. Gola dla Korony zdobył w 35 minucie z rzutu karnego Airam Cabrera. Żeby pokonać Śląsk, nie trzeba było grać wcale tak dobrej piłki jak trzy tygodnie temu Piast Gliwice. Na podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego wystarczył prosty, twardy, konsekwentny futbol plus dwóch szybkich skrzydłowych. WKS nie miał żadnego pomysłu na rozerwanie obrony kielczan. [
Poniżej prezentujemy statystyki z meczu Śląska Wrocław z Koroną Kielce. [
Vlastimir Jovanović: Miałem pretensje do kolegów z przodu, bo powinniśmy przed przerwą strzelić więcej bramek, dzięki temu moglibyśmy grać spokojniej w drugiej połowie. Na szczęście udało nam się tutaj zdobyć trzy punkty.