Paweł Zieliński: W defensywie graliśmy całkiem dobrze
Wydaje mi się, że z tyłu w defensywie graliśmy całkiem dobrze. Piast stworzył sobie dwie przypadkowe sytuacje i strzelił dwie bramki. Na pewno szkoda niewykorzystanych sytuacji, bo mieliśmy ich sporo. Na gorąco wydaje mi się, że byliśmy dużo lepszym zespołem, ale niestety przegraliśmy.
Piękny sen Piasta trwa. Wynik był co prawda dziś na styku, ale zwycięstwo pewne.
- Spotkały się dwa bardzo dobre zespoły. Myślę, że stworzyły dobre widowisko. W pierwszej połowie mieliśmy parę bardzo dobrych sytuacji. Przy wykazaniu większego spokoju mogły się zakończyć bramką dla nas. Straciliśmy gola przed przerwą po stałym fragmencie gry. W drugiej połowie graliśmy lepiej. Dużo sił kosztowało nas wyrównanie. Po tym, kiedy już osiągnęliśmy przewagę, znowu pada bramka dla Piasta. Mój zespół wytrzymał bardzo dobrze trudy wtorkowego spotkania w Bielsku. Myślę, że zasłużyliśmy na remis. [
Przyjechaliśmy do Wrocławia, aby jak najlepiej zagrać. Uważałem gospodarzy za zdecydowanych faworytów. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była dobra, mieliśmy dwie-trzy dobre sytuacje po których mogliśmy zdobyć bramkę. Dla nas bardzo ważnym momentem było zdobycie bramki przed przerwą. W drugiej połowie zagraliśmy bardzo źle, nie jestem z niej zadowolony. Największe problemy mieliśmy z naszej lewej strony, gdzie naprawdę było sporo ataków, dlatego zmieniliśmy ustawienie na 4-5-1. [
Prezentujemy oficjalne statystyki z meczu Śląska Wrocław z Piastem Gliwice. [
Piłkarze Śląska nie sprostali liderowi Ekstraklasy i przegrali po raz czwarty w sezonie. Bramki dla Piasta zdobyli Hebert oraz Korun, dla WKS-u trafił Biliński. [
W 10. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy Śląsk Wrocław zmierzy się na własnym boisku z obecnym liderem tabeli i rewelacją tego sezonu Piastem Gliwice. Przyjrzyjmy się jakie są szanse jednych i drugich na zgarnięcie w ten piątek trzech oczek. [
Piłkarzem Meczu 1/8 finału Pucharu Polski z Podbeskidziem został bezdyskusyjnie Jakub Wrąbel, który uzyskał 64% głosów. Za młodym bramkarze uplasowali się strzelec gola Marcel Gecov (19%) oraz Peter Grajciar (5%). Dziękujemy za oddane głosy.
Przed nami 10. seria gier ekstraklasy. Już w piątkowy wieczór zaprezentuje się lider. Piastunki czeka delegacja do stolicy Dolnego Śląska. Kolejkę zamknie niezwykle ciekawie zapowiadające się spotkanie w Szczecinie. Na pomorze przyjedzie Jagiellonia. [
Doszło do zmiany w terminarzu 14. kolejki Ekstraklasy. W związku z awansem Lecha Poznań oraz odpadnięciem Ruchu Chorzów w 1/8 finału Pucharu Polski spotkanie Śląska Wrocław z mistrzem Polski odbędzie się 31 października (sobota) o godzinie 20:30. [
Szymon Marciniak poprowadzi spotkanie Śląska Wrocław z Piastem Gliwice w najbliższy piątek o godz. 20.30. Arbiter z Płocka w tym sezonie sędziował już mecze z udziałem zarówno WKS-u, jaki i gliwiczan. [
- Piast to nie Nespor, on jest tylko jednym z elementów w układance trenera Latala. Samo skoncentrowanie się na Nesporze niewiele by dało. Oni tworzą ciekawy monolit na boisku. Trzeba przechytrzyć rozwiązania zespołowe przeciwnika - mówił na konferencji przed meczem z Piastem Gliwice II trener Śląska, Paweł Barylski. [
W czwartkowej konferencji prasowej uczestniczył Krzysztof Danielewicz. [
Śląsk II Wrocław pokonał 4:1 (0:1) Błękitnych Gniechowice i awansował do 1/8 finału okręgowego Pucharu Polski. Mecz w Gniechowicach zgromadził wokół boiska (trudno tam mówić o trybunach) dość sporą widownię. - Przyjechał Śląsk - dało się usłyszeć zarówno w miejscowym sklepie jak i na stacji benzynowej. Gospodarze, trenowani przez byłego napastnika Śląska Dariusza Michaliszyna, nie przelękli się utytułowanego rywala i podjęli walkę. Przewagę miał Śląsk ale kontry Błękitnych były groźne. Po jednej z nich Śląsk niespodziewanie przegrywał 0:1 . Po przerwie gospodarze mieli jeszcze dwie bardzo dogodne okazje na bramki. Śląsk jednak wyrównał po strzale Godzwona, który wykorzystał podanie Kotfasa. Kolejne bramki dla wrocławian strzelali: Przybylski, Danielik (ładne uderzenie z rzutu wolnego) oraz po solowej akcji Kotfas. [