Termin meczu w Pucharze Polski i zmiana z Jagą
Departament Rozgrywek Krajowych PZPN wyznaczył terminy meczów 1/8 finału Pucharu Polski. Śląsk Wrocław 22 września (wtorek) zmierzy się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Spotkanie to rozpocznie się o godzinie 20:30. O innej porze niż wcześniej podawano zostanie rozegrany mecz z Jagiellonią Białystok. Z podopiecznymi Michała Probierza wrocławianie zagrają 12 września (sobota) o godzinie 15:30.
Robert Pich znalazł się na liście rezerwowej reprezentacji Słowacji, która rozegra dwa mecze eliminacyjne do mistrzostw Europy. [
Były trener i wybitny zawodnik Śląska jest blisko objęcia sterów w zaprzyjaźnionej Miedzi Legnica. [
Mecz z Podbeskidziem pod względem liczby fauli nie odbiegał od przeciętnej liczby fauli – ich łączna nie przekroczyła 30. Najwięcej fauli zaliczył Tomasz Hołota, który zawsze znajduje się w czołówce meczowej w tej kategorii. Wśród najczęściej faulowanych także tradycyjnie był Flavio wraz z…. tym razem nie Robertem Pichem a Mariuszem Pawelcem. W drużynie gości nie było zawodnika szczególnie wyróżniającego się pod względem fauli, natomiast najczęściej faulowany był Damian Chmiel i Adam Deja. [
W meczu z Podbeskidziem do pojedynku wystawiliśmy ofensywnych pomocników. W Śląsku dość niespodziewanie był nim Krzysztof Danielewicz. Wychowanek Parasola właśnie na tej pozycjo rozpoczynał swą karierę. Mało kto pamięta, że był on także królem strzelców Młodej Ekstraklasy w barwach Zagłębia Lubin. Do rywalizacji z nim stanął Lukas Janić. [
- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu pod kątem organizacji gry, zwłaszcza w obronie, była bardzo dobra. Graliśmy odpowiedzialnie i punktowaliśmy przeciwnika. Strzeliliśmy dwa gole, które ustawiły mecz. W drugiej połowie rywal rzucił się do ataku i trochę nie umieliśmy sobie z tym poradzić. Zabrakło utrzymania się przy piłce w drugiej strefie i potem dostaliśmy dwie bramki po dośrodkowaniach. Natomiast w końcówce pokazaliśmy charakter. Kończyliśmy to spotkanie w dziesiątkę i zdobyliśmy bramkę. Duże gratulacje dla chłopców – mówi po meczu z Formacją Port 2000, trener rezerw Śląska, Arkadiusz Bator. [
Śląsk II Wrocław po niezwykle emocjonującym spotkaniu pokonał 3:2 (2:0) Formację Port 2000. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył w doliczonym czasie gry Maciej Matusik. Oprócz niego do siatki trafiali Ciolacu oraz Bartkowiak, a dla przyjezdnych Piosik i Górski. Tym samym podopieczni Arkadiusza Batora odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie. [

Mieliśmy karnego, którego nie wykorzystaliśmy. Wiem, że w historii było już sporo remisów z Podbeskidziem. Dzisiaj kolejny. Szkoda, że nie możemy doliczyć sobie trzech punktów, ale wydaje mi się, że ten jeden punkt może się okazać bardzo cenny na koniec rundy. [
Rezerwy Śląska trzeci raz z rzędu zagrają przed własną publicznością. Wciąż czekamy na pierwszą wygraną, jednak tym razem podopiecznych Arkadiusza Batora czeka dość trudne zadanie. Na Oporowskiej zmierzą się jutro z najlepszą drużyną poprzedniego sezonu, Formacją Port 2000. [
Uważam, że był to bardzo dobry mecz mojego zespołu. Byliśmy przynajmniej o klasę lepsi, ale zadecydowały niuanse. Piłkarsko wyglądaliśmy bardzo dobrze. Z takimi zespołami wygrywa się Mistrzostwo Polski. Był to piąty bardzo dobry mecz mojego zespołu, ale niestety nadal musimy bardzo ciężko pracować. [