Chłodnym okiem: Niezdarne kopanie Górnika
Lechia wyjechała z Wrocławia z jednym punktem, jednak zaprezentowała się słabo i wciąż pozostaje największym rozczarowaniem początku sezonu. Żeby pozycja w lidze odzwierciedliła oczekiwania wobec drużyny Jerzego Brzęczka, trzeba odwrócić tabelę – gdańszczanie byliby wówczas na podium. Takich ambicji nie może mieć Górnik Zabrze, dla którego sukcesem jest sama obecność w ekstraklasie. Rzecz jasna o organizację tu chodzi, bo klub z Górnego Śląska piłkarsko dotąd nie zawodził – regularnie plasował się przecież w górnej połowie tabeli, a po reformie na luzie wchodził do grupy mistrzowskiej. Tą lepszą porą do gry w piłkę od wielu lat była dla zabrzan jesień, ale tym razem nic nie wskazuje, że dojdzie do powtórki. [więcej]
W bezbramkowym spotkaniu z Lechią Gdańsk najbardziej podobał się Wam Flavio Paixao. Portugalczyk otrzymał 32% głosów i wyprzedził Tomasza Hołotę (21%) oraz Kamila Bilińskiego (15%). Dziękujemy za oddane głosy.
W zremisowanym przez Śląsk spotkaniu z Lechią skutecznością nie grzeszył zwłaszcza Robert Pich. Słowak zmarnował parę wybornych okazji i został najsurowiej oceniony przez dziennikarzy. A jeszcze tydzień temu, po meczu z Termaliką, ten sam zawodnik nie miał sobie równych i mógł cieszyć się najlepszymi notami. [
Po raz pierwszy w historii wrocławsko-gdańska potyczka na poziomie ekstraklasy zakończyła się bez bramek. Lechistom dopiero za 13. razem udało się zachować czyste konto. Ponadto nasi goście przerwali ekstraklasowe serie 5 porażek, 10 meczów ze straconym golem, 12 wyjazdów z wpuszczoną bramką i 23 potyczek ze Śląskiem bez wyniku 0:0. Gdańszczanie nie potrafili jednak po raz 11 z rzędu pokonać WKS-u. [
Za nami 4. seria gier ekstraklasy. To była kolejka pod znakiem remisów. Aż pięć spotkań zakończyło się podziałem punktów, na trzech stadionach kibice nie zobaczyli choćby bramki. Atut „własnego” boiska wykorzystała jedynie Termalica. [
W meczu z Lechią do pojedynku wybraliśmy doświadczonych lewych obrońców Dudu Paraibę i Jakuba Wawrzyniaka. Obaj dostosowali się do poziomu spotkania - przeciętnie i bez fajerwerków. [
Juniorzy starsi AP Śląsk (trener Jawny) przegrali w Gdyni z Arką 1:4 (1:2). Śląsk objął prowadzenie w 20. minucie po strzale Mariusza Idzika ale potem gole strzelali już tylko gospodarze: Adam Wolak 31, Maksymilian Hebel 33, 75, Andrzej Łyszyk 55 . Za tydzień konieczna mobilizacja ponieważ dojdzie do derbów. W pierwszym meczu na własnym boisku Śląsk podejmie Zagłębie Lubin, gdzie niedawno nowym dyrektorem Akademii Piłkarskiej został Krzysztof Paluszek. [
W meczu przyjaźni obie drużyny ponad 30 razy uciekały się do nieprzepisowych zagrań – to rekord w tym sezonie. Rekordzistą w Śląsku był Tomasz Hołota, który faulował 7 razy. Pozostali koledzy maksymalnie 2 razy nieprzepisowo powstrzymywali graczy gości. Nie było we wrocławskiej drużynie zawodnika nadmiernie faulowanego. W Lechii najczęściej faulowanym i faulującym graczem był Grzegorz Kuświk. [
Rafał Janicki: Szkoda, że nie udało się nam wygrać, ale musimy małymi krokami dążyć do tego, co graliśmy w zeszłym sezonie. Jeden punkt nas cieszy, bo Śląsk to trudny przeciwnik, który stworzył sobie dziś dwie dogodne sytuacje. Cieszy nas więc, że zagraliśmy na zero z tyłu. Swoje okazje też mieliśmy, także akcje, kiedy wychodziliśmy trzech na dwóch lub czterech na trzech. Trener mówił nam o tym w przerwie, ale w drugiej połowie nie mieliśmy już tak dogodnych okazji. W drugiej połowie Śląsk częściej był przy piłce, my za nią biegaliśmy, dlatego opadliśmy z sił. [
Odczuwamy wielki niedosyt, bo na pewno byliśmy lepszą drużyną, graliśmy lepiej piłką, dobrze graliśmy atakiem pozycyjnym, szczególnie w drugiej połowie. Lechia nastawiła się na grę z kontry i właśnie z nich przeprowadzili kilka groźnych sytuacji. My wypracowaliśmy sobie stuprocentowe okazje, szczególnie szkoda tej Roberta Picha. Zabrakło trochę koncentracji i skuteczności. [
Tadeusz Pawłowski:Myślę, że to był dobry mecz mojego zespołu, w dobrym tempie. Zabrakło mi bramek. Mieliśmy wyśmienite okazje - nie można z linii strzelać obok bramki. Trzeba wykorzystywać okazje sam na sam. Do pełni szczęścia zabrakło bramek i to tyle. [
Jerzy Brzęczek: Gratuluję chłopakom, bo patrząc na statystyki poprzednich meczów ze Śląskiem, to dla nas bardzo cenny punkt. W dodatku nie zanotowaliśmy dobrego startu w nowy sezon, wyniki na pewno nie były po naszej myśli, dlatego ten jeden punkt powinien nam dać więcej pewności w naszej grze. [
Prezentujemy statystyki z meczu Śląsk - Lechia. [
Śląsk Wrocław zremisował bezbramkowo z Lechią Gdańsk po dobrym i wyrównanym meczu. W wyjściowej jedenastce Lechii nie znalazł się były zawodnik Śląska Sebastian Mila. [