Podsumowanie kolejki: Pierwszy punkt Śląska
Za nami 2.seria gier ekstraklasy. Pierwszy punkt w sezonie 2015/2016 wywalczył Śląsk. Wrocławianie przywieźli punkt ze Szczecina. Tempa nie zwalnia Legia. Podopieczni Henninga Berga wygrali 5:0 z Podbeskidziem. [więcej]
W tramwaju numer 11 można było dzisiaj spotkać dwóch piłkarzy Śląska Wrocław: Piotra Celebana oraz Tomasza Hołotę. Znajdowali się w specjalnym pojeździe, który promuje akcję "Poruszaj się z nami" zachęcającą do zdrowego i aktywnego trybu życia. Była to świetna okazja do zrobienia sobie zdjęć, zebrani autografów i wzięcia udziału w konkursie "Zbierz drużynę". [
Dwie drużyny nie zdobyły dotąd ani jednego punktu. O ile w przypadku Termaliki nie jest to zaskakujące, o tyle zerowe konto po stronie Lechii jest jedną z większych niespodzianek początku sezonu. Co ciekawe, oba te zespoły w najbliższym czasie przyjadą do Wrocławia, by zmierzyć się Śląskiem. W meczu z absolutnym beniaminkiem obowiązkiem podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego będzie komplet punktów. Wrocławianie potrzebują pierwszego ligowego zwycięstwa i lepszego rywala na przełamanie nie mogli sobie zażyczyć – Termalica miała w spotkaniach z Piastem i Jagiellonią spore problemy z dostosowaniem się do poziomu ekstraklasy. Z kolei meczem do jednej bramki nie powinien być pojedynek z gdańszczanami, mimo że wiosną WKS dwukrotnie pokonał biało-zielonych zaskakująco łatwo. [
To nie jest zaskakująca wiadomość. Już pół roku temu mówiło się o zainteresowaniu Śląska ofensywnym pomocnikiem Pogoni. Wtedy nic z tego nie wyszło, ale w międzyczasie w Szczecinie zmienił się trener. Michałowi Janocie z Czesławem Michniewiczem było nie po drodze, więc wylądował w rezerwach. WKS to dla niego szansa, by jeszcze zaistnieć w poważnej piłce. Talent niewątpliwie ma, ale zdecydowanie za rzadko pokazywał go w Kielcach i Szczecinie. Na Pomorzu właściwie w ogóle.
Śląsk zremisował w Szczecinie i jednocześnie zdobył swój pierwszy punkt w tym sezonie ekstraklasy. Trwa głosowanie na Piłkarza Meczu. Zachęcamy do oddawania głosów! Można to zrobić
Bramka Łukasza Zwolińskiego z Pogoni Szczecin była golem 1300. golem straconym przez Śląsk Wrocław w ekstraklasie. W spotkaniach obu tych klubów bramki padają regularnie od 1978 r., zaś na szczecińskim boisku w każdym meczu. [
Znamy już obsadę trenerską większości młodzieżowych drużyn Śląska, w których doszło do kilku roszad. [

Juniorzy AP Śląsk przygotowują się do nowego sezonu i rozegrywają swoje pierwsze sparingi. [
Remis w Szczecinie to chyba dobra zdobycz?
Czesław Michniewicz: Czujemy ogromny niedosyt po tym spotkaniu. Zagraliśmy dobrze. Mieliśmy słabsze momenty, ale nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji. Zabrakło trochę szczęścia i umiejętności. Po bramce byliśmy na najlepszej drodze do podwyższenia prowadzenia. [
Tadeusz Pawłowski: Chłopcy po bardzo ciężkim powrocie z Goeteborga dzisiaj podjęli walkę. Mimo, że przegrywaliśmy 0:1, potrafiliśmy wyrównać. Bardzo się cieszę, że zaczynamy punktować. Tego potrzebujemy, tak jak i pracy w spokoju. Jest jeszcze dużo do zrobienia. Spowodowane jest to pucharami, gdzie graliśmy w rytmie czwartek – niedziela. Nie było tyle czasu na trening. Jest kilka spraw do dopracowania. Jestem zadowolony z punktu. Teraz mamy dwa mecze we Wrocławiu i będzie coraz lepiej. [