T. Pawłowski: Nie wywieszamy białej flagi!
Myślę, że zaczęliśmy dobrze, tylko uważam, że ta nasza dobra gra szczególnie w pierwszych 25 minutach powinna być zamieniona na bramki. Potrzeba troszeczkę spokoju rozegraniu końcówki tych akcji. Druga połowa też przebiegała pod nasze dyktando, choć mieliśmy parę potknięć i Pogoń grająca z kontry strzeliła wyrównującą bramkę. Końcówka znowu w naszym stylu. Jeszcze miałem małą nadzieję, że Flavio może zdobędzie tytuł króla strzelców. Jeszcze wczoraj mu kazałem troszeczkę potrenować rzuty karne. Po tych dograniach Bartkowiaka była szansa, bo gdyby jedną z akcji kończył strzałem z pierwszej piłki, była tez akcja sam na sam, którą bramkarz obronił.
Zasłużone zwycięstwo, było trochę emocji, młodzi chłopcy, którzy grali pokazali, że są niedaleko składu. Teraz są 2 tygodnie przerwy – 23 czerwca o godz. 10 zaczynamy. Plan przygotowawczy mamy skończony - obóz w Trzebnicy, sparing z Miedzią albo drużyną pierwszoligową i 2 lipca ruszamy.
Jestem szczęśliwy, że mecz zakończył się zwycięstwem, a dzisiaj żadnych psychologicznych chwytów nie było, graliśmy o premie i bardzo się cieszę, że one będą.
Czy takim występem Michał Bartkowiak zasłużyłby sobie na miejsce w wyjściowym składzie w kolejnym spotkaniu?
Michał ma ogromny talent, ale musimy troszeczkę zostać na ziemi, bo wychodzi Karol Angielski, oddał jeden fajny strzał i już w przerwie jest proszony na wywiad do telewizji. Michał świetnie się wprowadził, ale ja oczekuję od nich dalszej pracy, podnoszenia swoich umiejętności. Mają indywidualny cykl szkolenia, najpierw przygotowujemy ich pod względem siły i dzisiaj było to widać. Oni już są bardzo blisko składu, a przy wzmocnieniach rywalizacja nam się jeszcze zwiększy.
Jakie dalsze plany dla drużyny?
Jutro jedziemy na galę pogratulować też innym trenerom i zawodnikom. Później zasłużone wakacje i do roboty, bo chcemy odegrać w pucharach jakąś rolę. Naszym celem jest wejście do grupy. Niektórzy się śmieją, że wywieszamy białą flagę. Będzie zielono-biało-czerwona i będzie powiewała bardzo wysoko.
Jak wygląda sprawa wzmocnień?
Są rozmowy i myślę, że niedługo będziemy mogli powiedzieć to oficjalnie. Rozmowy trwają. Będzie lepszy zespół, będzie większa rywalizacja. Musimy tylko wytrzymać ciśnienie, żeby czegoś nie zepsuć. Jak podpiszemy z jakimś zawodnikiem kontrakt, to na pewno się państwo dowiecie.
Trzeba szybko zgłosić zawodników do pucharów. Czy jest ustalona jakaś data na zakończenie wzmocnień?
To jest rudna sprawa, bo trzeba właśnie zgłosić zawodników. Czasu nie ma dużo, ale myślę, że w najbliższych dniach coś oficjalnie będziemy mogli powiedzieć.
A co z zawodnikami, którym kończą się kontrakty?
Lacny ma kontrakt do 30 czerwca i podejmiemy decyzje. To jest najmniejszy problem. Sprawa Marco w ciągu 2 dni powinna być wyjaśniona.