Śląsk Wrocław PRO: Podsumowanie 11 tygodnia
pro.slaskwroclaw.pl | skomentuj (0)
W poprzednim tygodniu w rozgrywkach Śląsk Wrocław PRO nie grały drużyny w Ekstraklasie oraz Czwartej Lidze. Do końca sezonu pozostały już tylko trzy kolejki. Najlepszym zawodnikiem 11 tygodnia okazał się Adrian Sobczyk, a bramkarzem - Andrzej Bober. Na wyróżnienie drużynowe zasłużyli gracze Santandera.
I liga
Konrad Schmidt (Lions Team) – w poprzedniej kolejce zastąpił w bramce Lions Stankowiaka. To był Jego drugi występ i szybko potwierdził, że może być mocnym punktem zespołu. Był jednym z bohaterów starcia z liderującym tabeli Nankatsu.
Adrian Sobczyk (EPI Park Domaszczyn) – zawodnik tygodnia.
Adrian Miedziński (VItasport.pl) – popularny Miedziak powoli odbudowuje formę po długiej kontuzji. Czasu na dojście do dyspozycji nie ma zbyt wiele bo sytuacja kadrowa zmusiła Go szybkiego wskoczenia do składu. Awans drużynie już uciekł, ale Vitasport wciąż walczy o medale. To też taki mecz był Im niezwykle potrzebny. Udało Im się po pierwsze wygrać, a po drugie zrobić to w przekonującym stylu. Adrian w tym meczu dwukrotnie pokonywał bramkarza rywali, a do tego dołożył jeszcze trzy asysty.
Grzegorz Kiełkowski (Fukushima Boys) – niezwykle ważne zwycięstwo Fukushimy w pojedynku o przysłowiowe sześć punktów. Bohaterem tej wygranej był Kiełkowski, który tego dnia imponował niezwykłą skutecznością. Rzec można, że wszystko, co kopnął w stronę bramkę wpadało do sieci. Spotkanie zakończył z 4 golami na koncie.
Łukasz Skowroński (Meblobud.pl WTF) – kapitalnie w minionym tygodniu zawodnikom WTF przypasowały wyniki innych spotkań. Drużynie nie pozostało nic innego, jak wykorzystać to i wygrać. Udało się, chociaż z pewnością tego dnia forma zawodników była daleka od idealnej. Na szczęście niczego nie można było zarzucić Skowrońskiemu, który był najlepszym zawodnikiem na boisku.
Szymon Bury (Santander) – mało kto spodziewał się, że Santander pokona INSS-POL, a już z pewnością nikt nie typował takiego pogromu. Szymon rozegrał chyba swój najlepszy mecz w barwach Santandera! Uzbierał aż siedem punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Złożyły się na to trzy bramki i cztery asysty.
II liga
Paweł Dymitr (USP Zdrowie) – wprawdzie dla Jego USP starcie z XXX nie należało do tych najtrudniejszych, ale mimo wszystko Paweł miał sporo pracy. Zaczął od nienajlepszej interwencji przy bramce na 1:1. Później było już jednak zdecydowanie lepiej! Kilka Jego parad musiał wzbudzić uznanie. Dodatkowo dopisywało mu szczęście, gdy w jeden z sytuacji rywal mając niemal całą odsłoniętą bramkę, uderzył dokładnie tam, gdzie stał Dymitr. A mówią, że dobry bramkarz musi mieć szczęście.
Jarosław Wójcik (NDB) – drużyna NDB przed tym meczem wciąż nie mogła spokojnie spoglądać w dół tabeli. Ich sytuację dodatkowo komplikował fakt, że radzić muszą sobie bez swojego kapitana Dominika Ulatowskiego. Na szczęście w niezwykle ważnym pojedynku z DeLaval ciężar gry na swoje barki wziął Wójcik. Cztery bramki i dwie asysty i w efekcie udział przy sześciu z dziewięciu goli zdobytych w tym meczu przez zawodników NDB.
Patryk Pasek (USP Zdrowie) – przed sezonem typowano, że USP wywalczy awans do Pierwszej Ligi. Teraz ten cel wydaje się trudny do zrealizowania. Ale trudno się dziwić skoro w większości meczów brakowała Paska, który jest najlepszym zawodnikiem USP. Patryk powrócił na spotkanie z XXX i mogliśmy się przekonać, jaka jest różnica w grze, gdy jest On na boisku i gdy Go nie ma.
Patryk Mirkowski (Mands Klub Kokosa) – bez dwóch zdań najlepszy występ Patryka na boiskach przy ulicy Lotniczej. W tym meczu zaprezentował wszystkie swoje atuty. Wyśmienite podanie (do Dawida Płaczkiewicza), drybling (gdy wkręcił rywali tak, że Ci nie bardzo wiedzieli, co się dzieje) i precyzyjny strzał z dystansu (gol po uderzeniu zza pola karnego). Patrząc na ostatnie występy Kokosów można śmiało typować Ich, jako kandydatów do jesiennego awansu do … Ekstraklasy.
Bartosz Gliński (Kick&Rush) – po pięciu kolejkach wydawało się, że dwóch zawodników będzie bić się o tytuł MVP. Gliński i Tarasiewicz. Pięć tygodni później wszystko się pozmieniało. Bartek, tak jak całe Kick&Rush mocno spuścił z tonu, a Tarasiewicza brakowało na ostatnich meczach. Nie doszło więc do bezpośredniego pojedynku. A szkoda bo w starciu z Google wrócił Gliński z początku sezonu. Znów świetnie dyrygował grą drużyny! Znów miał udział przy niemal wszystkich bramkach, a Kick&Rush znów wreszcie wygrało.
Patryk Szczęsny (Solid Growth) – po fatalnym starcie sezonu Solid Growth powoli odbija się od dna. Kolejne zwycięstwo przedłuża Ich szanse na utrzymanie. Wygranej z Credit nie byłoby z pewnością bez Szczęsnego. W drugiej połowie dał prawdziwy koncert gry. Nie tylko imponował skutecznościa, ale nawet potrafił pomóc kolegom w defensywie. Raz uratował drużynę wybijając piłkę sprzed linii bramkowej.
III liga
Andrzej Bober (Hemmersbach) – bramkarz tygodnia.
Paweł Misiak (Hemmersbach) – to Jego bramka w 49 minucie dała nadzieje, że jeszcze nie jest wszystko stracone. Ale nominacja do szóstki jest nie tylko za bramkę. W ostatnim czasie Paweł imponuje formą. Znakomicie radzi sobie w defensywie, ale dodatkowo dobrym strzałem z dystansu potrafi zamieszać pod bramką przeciwników.
Rafał Beksiński (Interam) – w poprzedniej kolejce Interam w fatalnym stylu stracił pewne zwycięstwo w pojedynku z EY. Bez wątpienia Rafał był jednym z głównych winowajców bo w kluczowym momencie zmarnował dwie znakomite okazje. Okazja do rehabilitacji nadeszła w następnej kolejce i Beksiński znakomicie ją wykorzystał. Zdobył dwie bramki, zaliczył trzy asysty, a Jego Interam pewnie wygrał 7:2.
Mateusz Starzyk (MALL.pl) – zwycięstwo MALL tym cenniejsze, że wygrać udało się pod nieobecność Młynarskiego. Najlepszego strzelca i lidera drużyny w tym meczu doskonale zastąpił Starzyk. Mateusz trzy razy wpisywał się na listę strzelców. Swój dorobek powiększył też o jedną asystę.
Damian Madej (Bosch) – Damian jest bez dwóch zdań najlepszym zawodnikiem Bosch w ostatnich tygodniach. Potwierdza to w każdym kolejnym meczu. Teraz Jego drużyna rozgromiła Tyskie, a Damian zanotował w tym meczu aż siedem oczek w klasyfikacji kanadyjskiej.
Wiktor Nowak (P.B.Inter-System) – w poprzednim podsumowaniu znalazł się Watemborski i pisaliśmy wtedy, że w Inter-System „jest życie” bez braci Nowaków. Teraz można to przypomnieć i powiedzieć tak, życie może i jest, ale po co grać bez … jak można grać z Nowakami w składzie. Tym razem Wiktor dał popis gry, strzelił cztery bramki, a Jego zespół wygrał w bardzo ważnym meczu z EFL.