Dwugłos trenerski po sparingu
Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów Piotra Stokowca oraz Tadeusza Pawłowskiego po spotkaniu Śląska Wrocław z Zagłębiem Lubin.
Piotr Stokowiec: Śląsk zaprezentował się dziś solidnie, jest na innym etapie niż my. Myślę, że trener Pawłowski wie, co robi. Mają dużo jakości, w pucharach nie powinno być źle.
Koncentrujemy się na sobie, był to bardzo pożyteczny sparing. Jesteśmy na etapie, takiej powiedziałbym, ostrej pracy. Dzisiejszy mecz był dodatkiem, sprawdzeniem pewnych ustawień. Ostrzymy apetyty na derby. W tym okresie przygotowawczym zagramy jeszcze z Piastem, Górnikiem Zabrze, Pogonią Szczecin. Dlatego lepiej żeby teraz wychodziły różne mankamenty, jak np. stałe fragmenty gry. Znowu w ten sposób tracimy gola.
Tadeusz Pawłowski: Nie czekają na mnie nieprzespane noce nad myśleniem jaki będze sklad. Będzie on podobny do tego, którym kończyliśmy ligę. Zmieni się to, że nie będzie Marco Paixao. Potrzebujemy nowych zawodników.
Dzisiaj trenerzy Czajka oraz Barylski obejrzą o 20 w Słowenii sparing naszych rywali. Już tam są i mają ze sobą kamerę. Będziemy mogli być może zobaczyć jak ten zespół na dzisiaj wygląda. Ale my i tak będziemy grali tak jak zwykle. Nie będziemy kombinować, żeby wyjaśnić sprawę awansu dopiero we Wrocławiu. Postaramy się, żeby wynik był dla nas korzystny na wyjeździe.
Czy jesteście pewni, że uraz Mariusza Pawełka to tylko stłuczenie?
Zszedł o własnych siłach. Problemem jest to, że to puchnie i może długo schodzić. To jest krwiak w mięśniu czworogłowym. Taką kontuzję nazywają czasami "pocałunkiem konia" (śmiech). Myślę, że będzie wszystko dobrze.
Dzisiaj Jacek Kiełb fantastycznie otworzył to spotkanie.
Bardzo ładna bramka. Pokazał również dzisiaj, że ma też bardzo dobre dośrodkowanie. Potrafi indywidualną akcją coś zrobić dla zespołu. Z badań wynika, że będzie musiał nieco popracować nad motoryką. To bardzo pożyteczny zawodnik. Będziemy mieli z niego dużo radości.