Simon Rožman: Nie jedziemy na rewanż z białą flagą
Simon Rožman: Chciałbym pogratulować przeciwnikowi. Myślę, że jesteśmy w optimum naszych możliwości. W pierwszej połowie nie mogliśmy znaleźć swojego rytmu, rywal był silniejszy i agresywniejszy od nas. Po przerwie pokazaliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani. Zaczęliśmy kontrolować mecz. W drugim meczu naszym celem jest zwycięstwo i awans do drugiej rundy. Na rewanż nie jedziemy z białą flagą. Spróbujemy jakoś się zaprezentować. Gdybym nie wierzył w awans, nie wsiadłbym do autobusu i nie pojechał do Polski. Co prawda przeciwnik ma bardzo dobrą drużynę, świetnych zawodników, ale wciąż mamy duże szanse. Wierzę, że możliwa jest prawdziwa niespodzianka we Wrocławiu.