Arkadiusz Bator: Chcemy narzucić swój styl gry i zdominować rywala
Po sparingu Śląska II Wrocław ze Ślęzą Wrocław porozmawialiśmy o drużynie i młodych zawodnikach z trenerem Arkadiuszem Batorem.
Jak trener oceni dzisiejszy sparing?
Arkadiusz Bator: To był nasz pierwszy sparing. Dopiero niedawno rozpoczęliśmy okres przygotowawczy. W pierwszych dwóch tercjach wystąpili głównie zawodnicy, którzy jednak już dłużej trenują, bo to byli zawodnicy I zespołu. Pierwsza tercja i początek drugiej to była bardzo dobra nasza gra. Prowadziliśmy 2:0, szkoda, że nie udało się podwyższyć, bo były ku temu okazje. Trzeba jednak przyznać, że Ślęza też miała swoje sytuacje. Wystąpiły indywidualne błędy, po których straciliśmy dwie bramki. W trzeciej tercji zagrali chłopcy, którzy trenują dopiero od tygodnia. Osiągnęliśmy przewagę. Straciliśmy bramkę po kontrze ale udało nam się wyrównać 3:3. Uważam, że ten pierwszy sparing był bardzo użyteczny. Ważne było, żeby zakończyć ten pierwszy mikrocykl treningowy. Obyło się na szczęście bez kontuzji. Teraz z tygodnia na tydzień powinno być coraz lepiej.
Pana podopieczni dobrze prezentowali się w ataku pozycyjnym, ale popełniali niepotrzebne straty.
Dużo bazujemy na dobrym operowaniu piłką i to jest jakby powiązane z filozofią gry pierwszego zespołu. Chcemy narzucić swój styl gry i dominację, poprzez grę krótkimi podaniami. Tworzyć sytuację przez granie piłek prostopadłych. Dzisiaj kilka takich sytuacji było. Chłopcy popełnili trochę błędów indywidualnych, ale niektórzy z nich dzisiaj pierwszy raz ze sobą grała. Trzeba trochę dłużej popracować, pograć między sobą. I na pewno uda się to skonsolidować.
Czy kadra rezerw jest już ustalona?
Dopiero rozpoczęliśmy przygotowania i to wszystko jest jeszcze płynne. Mieliśmy dzisiaj chłopców testowanych. Roberto był sprawdzany pod kątem przydatności do I zespołu. Myślę, że zaprezentował się całkiem nieźle, ale ocenimy go po video analizie. Było też kilka innych chłopców testowanych, którym będziemy się przyglądać. Kadra zostanie ustalona pod koniec przyszłego tygodnia. Na obóz we Wronkach pojadą chłopcy, którzy będą w tym zespole funkcjonować. Część z nich na pewno będzie też grywała w Centralnej Lidze Juniorów.
Czy zespół ma przedstawiony jakiś cel lub plan minimum w tym sezonie? Tym razem utrzymać się w lidze będzie o wiele trudniej. (spada 11 zespołów)
Oczywiście będziemy grali oto, żeby w tej lidze zostać. Za rok po reformie będzie ona zdecydowanie silniejsza. To jest cel drużyny, ale najważniejsze są cele indywidualne. Młodzi chłopcy mają się ogrywać w tej lidze i jak najszybciej dawać sygnały do gry w pierwszym zespole. III liga to także możliwość gry dla zawodników pierwszego zespołu, żeby mogli utrzymać rytm meczowy.
Dzisiaj rozpoczęliście spotkanie w ustawieniu 4-4-2, z Maciejem Pałaszewskim oraz Mateuszem Machajem w środku pola. Czy będziecie grać w taki sam sposób jak pierwszy zespół, a zawodnicy z tamtej drużyny, będą mogli się ogrywać na tych samych pozycjach?
Jak najbardziej. To wszystko ustalamy wcześniej, pod kątem przygotowania pod I zespół. My graliśmy bardziej 4-4-2 w defensywie. Natomiast w ofensywie chcieliśmy grać 4-2-3-1 z ruchomą trójką w środku pola. W defensywie kładziemy duży nacisk na wspomniane ustawienie. Przejście do 4-4-2 to filozofia I zespołu. Zawodnik grający w piłkę musi być przygotowany, że w każdym momencie będzie musiał zafunkcjonować na każdej pozycji.
To Idzik wycofywał się dzisiaj na 4-2-3-1 i był bardziej ruchliwy z przodu.
Mariusz Idzik spełniał dzisiaj rolę takiej "10", cofniętego napastnika. Miał wspomagać Roberto w grze w ataku. Mieli współpracować we dwójkę i odcinać środkowych obrońców.
Idzik zszedł dzisiaj z boiska z problemem ręki. Co z jego zdrowiem?
Mariusz spadł na łokieć. Pojechał na prześwietlenie, mam nadzieję, że niedługo będzie wiadomo, że nic wielkiego się nie stało. Nieszczęśliwie upadł, ale wcześniej zdążył strzelić wspaniałą bramkę.
A Kamilowi Dankowskiemu jest bliżej do obrońcy czy skrzydłowego?
Kamil może występować zarówno jako obrońca czy skrzydłowy. On musi doskonalić nawyki gry w obronie. Dzisiaj pierwszą tercję zagrał na boku obrony, żeby się wzmocnić i robić postęp w grze obronnej. Druga tercję grał na skrzydle wyżej. Jest to uniwersalny zawodnik.
Ostatnio pojawiły się plotki o nowym bramkarzu w Śląsku. Jakie są zatem plany wobec Jakuba Wrąbla?
Wiem, że pojawiła się jakaś informacja, ale nie znam jej szczegółów. Kuba jest zawsze brany pod uwagę do rywalizacji w I zespole i u niego nie wchodzi w grę raczej gra w II zespole.