Lennartsson: Czujemy się bardziej pewni siebie
To był dobry, intensywny mecz, toczony w dobrym tempie. Gra zaczęła być wolniejsza w 70-75 minucie. Byliśmy nieco zaskoczeni początkiem spotkania, bo spodziewaliśmy się Śląska grającego bardziej ofensywnie.
Pod koniec pierwszej połowy Śląsk miał przewagę w posiadaniu piłki i kilka szans. My z kolei byliśmy lepsi w drugiej połowie, więc możemy powiedzieć, że mogłoby być 1:1. Dla nas to dobry wynik, bo wracamy do siebie, gdzie będą nas wspierać nasi kibice.
Pytania
Czy w rewanżu pana drużyna będzie faworytem?
Szanse oceniam ciągle na równi, może 55-45% dla nas, bo będziemy grać u siebie.
Był pan zaskoczony, że Flavio nie znalazł się w wyjściowym składzie?
Nie, bo wiedzieliśmy, że miał problemy zdrowotne po ostatnim meczu, kiedy zszedł bardzo szybko.
Kto według pana był zawodnikiem meczu?
Piłka nożna to gra zespołowa, ale jeśli miałbym wybrać jednego zawodnika to byłby to był mój środkowy pomocnik Svensson grający z numerem 13.
Może pan porównać poziom Śląska do innych zespołów ligi szwedzkiej?
Poziom najlepszych zespołów w Szwecji jest bardzo wyrównany, Śląsk mógłby być w czołowej szóstce.
Czy dzięki waszej przewadze w drugiej połowie, jesteście bardziej pewni zwycięstwa w rewanżu?
Następny mecz to będzie inna historia, ale rzeczywiście, po drugiej połowie czujemy się bardziej pewni siebie.
Chciałbym jeszcze dodać, że kibice stworzyli dzisiaj bardzo dobrą atmosferę, był głośny doping. Lubię też race, bo wtedy jest zazwyczaj przerwa, ale tym razem niestety dym szybko opuścił stadion.