Zapowiedź meczu: Po pierwsze punkty do Szczecina
Wrocławianie do starcia z Pogonią przystępują jako czerwona latarnia ligi. Portowcy sezon rozpoczęli od zaskakującego zwycięstwa w Poznaniu. Wrocławianie o pierwsze punkty powalczą dzisiaj na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie.
WKS do stolicy województwa Zachodniopomorskiego przyjechał w niezbyt dobrych nastrojach. Zielono-biało-czerwoni nie wygrali żadnego z trzech ostatnich spotkań – remis u siebie i porażka w Szwecji z IFK oraz przegrana na własnym stadionie z Legią. Rywalizacja w Szczecinie będzie już szóstym oficjalnym meczem Śląska w lipcu.
Z powodu bólu w operowanej w poprzednim sezonie nodze w kadrze na dzisiejsze spotkanie zabraknie Michała Bartkowiaka. To jedyne zmartwienie trenera Tadeusza Pawłowskiego. Pozostali zawodnicy są więc do dyspozycji szkoleniowca. Swoją szansę powinno otrzymać kilku piłkarzy, którzy spotkanie w Szwecji oglądali z ławki rezerwowych. - Prawdopodobnie nastąpią małe zmiany w składzie, ale ostateczną decyzję podejmiemy w sobotę, gdy otrzymamy jeszcze wyniki badań, które pokażą nam, w jakim stanie fizycznym są zawodnicy. Nie chcemy jednak robić zbyt wielu rotacji, gdyż uważamy, że w Goeteborgu graliśmy bardzo dobrze, szczególnie do utraty pierwszej bramki. Trzeba kontynuować to, co już udało się zbudować. - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej opiekun wojskowych.
Pogoń rozegrała dotąd tylko jedno spotkanie. Przed tygodniem wygrała w Poznaniu 2:1. Przed sezonem doszło do sporych zmian w składzie. Zespół wzmocnił między innymi Jarosław Fojut, który z miejsca stał się niezwykle ważnym ogniwem defensywy Portowców. Z klubem ze Szczecina pożegnał się natomiast Marcin Robak. Jedyny zmartwieniem Czesława Michniewicza przed dzisiejszym meczem jest uraz Takafumiego Akahoshiego. Miejsce Japończyka zająć ma powracający do formy po kontuzji Patryk Małecki.
Poprzednia wizyta Śląska na stadionie im. Floriana Krygiera zakończyła się dotkliwą porażką 1:4. Wynik meczu otworzył wtedy Robert Pich, ale później do siatki trafiali już tylko gospodarze. W Szczecinie, w bluzie bramkarskiej WKS-u zadebiutował Mariusz Pawełek. Kapitan zielono-biało-czerwonych musiał wejść na boisko z ławki, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Wojciech Pawłowski.
Czy podopieczni Tadeusza Pawłowskiego wygrają i zgarną pierwsze ekstraklasowe punkty? Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 15:30. Serdecznie zapraszamy do naszej relacji live, którą przeprowadzimy prosto z obiektu przy ul. Karłowicza 28.