Pojedynek: Biliński – Drozdowicz
W meczu z Termaliką do pojedynku stanęli napastnicy – Kamil Biliński, dla którego był to pierwszy występ w podstawowym składzie na Stadionie Miejskim oraz przymierzany kiedyś do Śląska Emil Drozdowicz. Obaj nie zaliczyli dobrego meczu ale to Bila zrobił to co do niego należało. Jego strzał w 45 minucie dał Śląskowi prowadzenie. Obaj nie dotrwali do końca spotkania, Drozdowicz został zmieniony w 75. minucie, a Biliński 10 minut później.
Biliński ciągle jeszcze nie w pełni wkomponował się we wrocławski zespół. Widać to było zwłaszcza w I połowie. Duża ilość strat, kilka nieporozumień z partnerami, faule wynikające z bezradności… Potrafił jednak wypracować sobie sytuacje strzeleckie. W 18. minucie jego uderzenie z ostrego kąta obronił Nowak ale w ostatniej akcji przed przerwą był już skuteczny. W II połowie Bila ponownie przegrał pojedynek z Nowakiem.
Odcięty od podań kolegów z drużyny Drozdowicz był niemal całkowicie niewidoczny. Rzadko znajdował się przy piłce, zaliczył zaledwie 5 podań, w tym jedno rozpoczynające spotkanie. Był najczęściej faulowanym zawodnikiem gości.
