Śląsk pokazuje klasę! Pięć goli w Olsztynie!

12.08.2015 (22:10) | autor : Michał Perzanowski
własne | skomentuj (4)


WKS pewnie pokonał I-ligowy Stomil Olsztyn i zameldował się w 1/8 finału Pucharu Polski. Wrocławianie wygrali mecz 5:1 (3:1) i nie pozostawili swoim przeciwnikom żadnych złudzeń.



 

Puchar Polski służy zazwyczaj trenerom do ogrywania swojego drugiego składu, ponieważ nie są to tak prestiżowe rozgrywki jak polska liga. Tadeusz Pawłowski nie skorzystał dzisiaj z takiej opcji i od początku wystawił mocny skład. Znalazł się w nim m.in. Kamil Biliński i Flavio Paixao, którzy w Olsztynie raz po raz zagrażali bramce rywali.

Zawodnicy Śląska grali dzisiaj jak z nut. Można powiedzieć, że działali jak dobrze naoliwiona maszyna. Na prowadzenie wyszli już w 7. minucie spotkania. Dośrodkowanie Petera Grajciara pewnie wykorzystał Piotr Celeban. Po pięciu minutach było już 2:0! Prowadzenie podwyższył Kamil Biliński, który otrzymał świetne podanie Krzysztofa Danielewicza i bez żadnego problemu pokonał bramkarza gospodarzy. Po powrocie do Wrocławia zdobył już swoją drugą bramkę i wiele wskazuje na to, że w końcu "odpalił" po nieudanych spotkaniach z Lechią czy Pogonią.

Gospodarze z Olsztyna mieli jeszcze prawie cały mecz na odrobienie dwubramkowej straty i bardzo szybko zabrali się do roboty. W 20. minucie Krzysztof Danielewicz powstrzymał Łukasza Suchockiego na skrzydle i wybił piłkę na róg. Ten stały fragment gry świetnie wykorzystał zawodnik Stomilu - Rafał Remisz. Niespodziewana strata bramki podziałała na zawodników Tadeusza Pawłowskiego pobudzająco. Cztery minuty później nasi zawodnicy cieszyli się już z trzeciego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Peter Grajciar, który świetnym strzałem z dystansu pokonał Piotra Skibę.

Po zmianie stron WKS wykazał się świetną grą w obronie, a świetny był w tym zwłaszcza Mariusz Pawelec. Każdy jego wślizg lub interwencja kończyła się dobrym odbiorem lub przejęciem piłki z rąk rywali. Stomil bił głową w mur i nie wiedział za bardzo jak "ugryźć" wrocławski zespół. Swoich szans szukał w stałych fragmentach gry, czyli tak jak zawodnicy z Olsztyna zdobyli pierwszą bramkę. Żadna z okazji nie została jednak wykorzystana przez gospodarzy, a do głosu wciąż skutecznie dochodził Śląsk.

W 76. minucie Jacek Kiełb otrzymał świetne podanie od Mariusza Pawelca i strzelił na bramkę, lecz dopiero dobitka Flavio Paixao sprawiła, że na tablicy wyników wisiał już rezultat 4:1. Olsztynian na łopatki położył Mateusz Machaj, który już w doliczonym czas zdobył piątą bramkę dla wrocławskiej drużyny.

Tak powinien wyglądać mecz drużyny z ekstraklasy na boisku zespołu z niższej ligi. Szybko strzelone bramki, pełna kontrola nad wydarzeniami na boisku i falowe ataki w całym spotkaniu. Śląsk z dużym animuszem awansował do dalszej fazy i groźnie zapowiada swoje kolejne podejścia do zdobycia Pucharu Polski.

Stomil Olsztyn - Śląsk Wrocław 1:5 (1:3)
Rafał Remisz 21' - Piotr Celeban 7', Kamil Biliński 12', Peter Grajciar 24', Flavio Paixao 77', Mateusz Machaj 90'

Stomil Olsztyn: (stroje: biało-niebieskie): Skiba - Bucholc, Czarnecki, Ratajczak, Remisz - Głowacki, Lech (66. Trzeciakiewicz), Meschia, Suchocki, Nishi - Łukasik (46. Szymonowicz)

Śląsk Wrocław: (stroje: zielone): Wrąbel - Dankowski (70. Zieliński), Celeban, Kokoszka, Pawelec - Hołota, Danielewicz, Gecov (79. Machaj) - Flavio, Biliński (56. Kiełb), Grajciar



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~1947 (2015-08-13 11:08:35)
transmisja Legii jest musowa, co widac było po eliminacjach LE gdzie transmisja była na otwartym kanale. Jeśli chodzi i nasz mecz to konkurował z Jaga - Pogoń Sz. tak więc ten wybór rozumiem
a w porównaniu do TVN czy TVP , Polsat akurat stara się o dobre transmisje i wybiera rozsądnie (Legia przymusowa bo to oczko w głowie, na telegazecie TVP np. napisali tylko że Legia awansowała a resztę drużyn olali tak więc widać że TVP jest jak przegląd szmatławy czyli Legia i Barcelonka)
~@fiume76 (2015-08-13 01:25:50)
bo polsacik zdecydował puscic marny mecz łecznej z pupilkiem pzpnu...
pshemkov (2015-08-12 22:30:48)
Brakuje zmiany w Stomilu - w 57. minucie za Meschię wszedł na boisko P. Głowacki
Fiume76 (2015-08-12 22:28:04)
Mówi się że PP nie ma prestiżu. A wszędzie zero transmisji z meczu, takich mamy marketingowców w PZPN. PP powinien byc sprzedany w pakiecie do grupy TVN razem z Ekstraklasą, to przynajmniej jakies skróty by były, albo cały mecz, oprawa, wywiady, a tak to dalej będzie się mówić, że PP nie ma prestiżu, bo kto to ogląda poza tymi na stadionie?
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41