Zapowiedź meczu: Po pierwsze wyjazdowe zwycięstwo
W sobotę o godzinie 18 Śląsk Wrocław rozpocznie walkę z Górnikiem Łęczna o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Zielono-czarni zgromadzili jak dotychczas 7 punktów i ulegli tylko Legii Warszawa. Nie boimy się nikogo – zapowiada Tadeusz Pawłowski.
Górnicy rozpoczęli obecny sezon od dwóch ligowych zwycięstw z Ruchem w Chorzowie (2:0) oraz Górnikiem Zabrze u siebie (2:1). Komplet punktów pozwolił ekipie Jurija Szatałowa znaleźć się na podium ligowej tabeli. Bramki zdobywali nowi zawodnicy – Bartosz Śpiączka sprowadzony z Podbeskidzia i Kamil Poźniak z Bełchatowa. Jedno trafienie dołożył również Fedor Cernych, który niedługo może opuścić Łęczną i podpisać kontrakt z Jagiellonią Białystok.
Kolejne trzy spotkania nie przyniosły zielono-czarnym żadnego zwycięstwa, ani nawet strzelonego gola. Górnicy ulegli dwa razy Legii Warszawa u siebie 0:2 oraz zremisowali bezbramkowo z Pogonią w Szczecinie. Mimo to ekipa Jurija Szatałowa pozostaje bardzo niebezpiecznym rywalem, co podkreślał w czwartek trener Tadeusz Pawłowski - Każdy zespół ekstraklasowy jest groźny i zawsze trzeba mieć pełen respekt. Górnik Łęczna taką drużyna był zawsze, ma ciekawych zawodników, dlatego też musimy podejść z szacunkiem do przeciwnika.
Dotychczas Śląsk mierzył się z Górnikiem sześciokrotnie. Tylko dwa spotkania zakończyły się zwycięstwem Wrocławian. Raz padł remis, a trzykrotnie ulegliśmy ekipie z Łęcznej. Wojskowych czeka kolejny daleki wyjazd po spotkaniu w Olsztynie. W ciągu kilku dni zawodnicy byli zmuszeni przebyć wiele setek kilometrów. Górnicy ostatnie spotkanie grali u siebie, więc nie odczują skutków podróży. Po stronie Śląska leży natomiast atut w postaci awansu do 1/8 finału Pucharu Polski.
W kadrze Śląska może zabraknąć: Gecova, Kokoszki, Bilińskiego i Machaja, którzy odnieśli drobne urazy w Olsztynie. Trener Pawłowski tonuje obawy i zapowiada, że nie ma się o co martwić - Mamy w tym sezonie taką kadrę, że nie musimy ryzykować i możemy pozwolić sobie, żeby na ławce przesiedział cały mecz, tak jak wczoraj, Robert Pich, czy Michał Bartkowiak. Nie chcę dużo mieszać w składzie, ale musimy wziąć pod uwagę aktualną sytuację zdrowotną naszych zawodników.
Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, bowiem Górnicy chcą wrócić tym meczem na właściwe tory z początku sezonu, natomiast Śląsk czeka na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Początek spotkania w sobotę o godzinie 18!
Przewidywany skład: Prusak – Mierzejewski, Szmatiuk, Bożić, Leandro – Nowak, Nikitović, Piesio, Poźniak, Cernych - Śpiączka