qwerek (2015-08-18 19:04:32)
Ktoś ostatnio zarzucił mi, że się czepiam Flavio. No to postanowiłem obejrzeć mecz pod kątem jego gry i wynotowałem sobie takie oto fakty z dokonaniami \"ikony\" Śląska
5 min. - strata piłki i kontra Górnika
13 min. - nie trafił w piłkę przy przyjęciu z czego wyszło \"super zagranie polegające na przepuszczeniu piłki\" Tylko, że nikogo z partnerów nie było na kierunku w którym piłka leciała.
16 min. - Brak powrotu za Leandro, ten ma bardzo dużo miejsca i czasu na dośrodkowanie. I chociaż jest słabe to Górnik strzela na 1:0
17 min. - znowu złe przyjęcie, aczkolwiek tym razem piłka była dość trudna
20 min. - dobry odbiór piłki i natychmiast strata w postaci niecelnego długiego podania
26 min. - wywalczony rzut wolny
30 min. - dobre, choć łatwe odegranie do Hołoty. Gol dla Śląska
36 min. - dwa przegrane pojedynki z Leandro. Jeden w ataku i jeden w obronie.
41 min. - odbiór piłki i strzał z daleka. Nieudany, ale trudny.
43 min. - wygrana główka z Leandro i ładna, aczkolwiek niezbyt sensowna przewrotka
52 min. - cały Flavio . Brak kontroli linii spalonego i do tego strzał w bramkarza. To powinna być bramka dla Śląska.
59 min. - kolejna łatwa strata w środku pola. Na szczęście Łęczna to nie Goeteborg więc kończy się na strachu
63 min. - kolejna bez sensowna kiwka w środku pola i znowu strata. Na szczęście...jw.
75 min. - kolejny spóźniony powrót za Leandro, który swobodnie dośrodkowuje, ale strzał zawodnika Łęcznej broni Pawełek.
76 min. - kolejna strata na rzecz Leandro. Górnik jedzie z kontrą. Prawie pada bramka. To najgroźniejsza akcja Łęcznej z drugiej połowy meczu
84 min. Leandro na skrzydle. Flavio 30 metrów za nim...
91 min. kolejna strata w kole środkowym po idiotycznej próbie kiwki
94 min. - gol. całe szczęście, że ostatni obrońca Łęcznej cofał się jak baran bez krycia bo Flavio znowu byłby na spalonym. No ale gol to gol.
Reasumując powyższe można powiedzieć, że Śląsk grał przez cały mecz z sabotażystą na prawym skrzydle. Sabotażystą, który na koniec strzelił gola. Czyli powtarza się historia z wielu poprzednich meczów. Pytanie tylko czy jest sens grać cały mecz w 10, aby mieć szansę na to jedno zagranie, po którym komentatorzy powiedzą znowu jakim to cudownym zawodnikiem jest Flavio. A prawda jest taka, że jako całokształt piłkarza jest bardzo przeciętny. Nie ma szybkości, jego drybling jest dobry na Stomil Olsztyn, nie wspiera drużyny w obronie, wchodząc z drugiej linii kompletnie nie pilnuje linii spalonego. Jedyne co go wyróżnia to masa szczęścia i swojego rodzaju nos w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich. Dlatego moim zdaniem absolutnie nie powinien grać na skrzydle, a na szpicy lub ewentualnie za Bilińskim.
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.
Nie chcesz czekać?
Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.
Koniecznie przepisz tekst z obrazka!