Co słychać u zgód?

14.10.2015 (09:52) | autor : Adrian Dana
przegladsportowy.pl; gdansk.naszemiasto.pl; miedzl | skomentuj (0)

Przerwa reprezentacyjna dla Wisły Kraków i Lechii Gdańsk, remis Miedzi Legnica oraz porażki Motoru Lublin i SFC Opavy.



 

Wisła Kraków

Krzysztof Mączyński będzie mógł zagrać w niedzielnym meczu Wisły z Termaliką. Niewiele jednak brakowało, aby podczas występu w eliminacjach mistrzostw Europy przeciwko Irlandii doznał kontuzji, która wykluczyłaby go z gry na kilka miesięcy i postawiłaby pod znakiem zapytania jego udział we francuskim EURO.

– Kolano wykrzywiło się mocno, bo źle stanąłem. Błyskawicznie więc odciążyłem lewą nogę, dlatego spadłem na prawą i tyłek. Po prostu wiedziałem jak się zachować. Instynkt zadziałał, bo właśnie tę nogę miałem operowaną dziewięć lat temu – opowiadał Mączyński. – Powiem wprost, gdybym maksymalnie obciążył lewą nogę przy upadku, to doszłoby do zerwania więzadeł krzyżowych. Na sto procent. Oczywiście zdawałem sobie sprawę z tego, że konsekwencje następnego dnia będą i były, bo kolano jest lekko zablokowane, ale to nie jest nic poważnego. Teraz przejdę specjalny zestaw ćwiczeń dostosowanych do tego typu mikrourazów i na pewno będę gotowy na niedzielę – dodaje.

Następny mecz: Wisła Kraków – Termalica Bruk-Bet Nieciecza, niedziela 18 października godz. 15:30 (Ekstraklasa, Kolejka 12)

Lechia Gdańsk

Jakub Wawrzyniak, Sławomir Peszko, Sebastian Mila, Ariel Borysiuk, Rafał Janicki i Grzegorz Wojtkowiak - ci zawodnicy otrzymali we wtorek od Lechii Gdańsk prezenty za to, że dołożyli swoją cegiełkę w walce o awans do Euro 2016.

W specjalnej drewnianej skrzynce znalazły się takie rzeczy jak: czerwone wino Cuvee Maurin, tradycyjny francuski ser Camembert, owczy ser Margalet, konfitury do serów, pasztet z dzika i jałowce.

- Sławek, oj będziesz zadowolony - żartował Sebastian Mila w kierunku Sławomira Peszki tuż po otwarciu skrzynki.

Swój wkład w sukces reprezentacji Polski, jakim jest awans do finałów przyszłorocznych mistrzostw Europy, mieli zawodnicy gdańskiej Lechii, niektórzy większy, inni mniejszy, ale nie zmienia to faktu, że to właśnie biało-zieloni mieli najliczniejszą delegację w kadrze w tym sezonie reprezentacyjnym. Na jej zgrupowaniach przewinęło się bowiem aż sześciu zawodników, którzy na co dzień grają w Lechii.

Następny mecz: Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze, piątek 16 października godz. 18:00 (Ekstraklasa, Kolejka 12)

Miedź Legnica

W meczu 12. kolejki I ligi Miedź zremisowała z GKS Bełchatów 1:1, choć grała znacznie lepiej i stworzyła więcej sytuacji bramkowych. Legniczanie m.in. nie wykorzystali rzutu karnego, trafili w słupek, kilka razy ich strzały obronił bramkarz GKS, a w innych sytuacjach piłka mijała bramkę… - Punkt zdobyliśmy szczęśliwie. Do przerwy gospodarze mogli prowadzić 3:0 – przyznał po meczu Rafał Ulatowski, trener GKS. Mimo remisu gra Miedzi w tym spotkaniu mogła się podobać.

W pierwszej połowie oglądaliśmy jedną bramkę. W 23. min prawym skrzydłem pomknął Łobodziński, dośrodkował płasko w pole karne, piłkę przedłużył jeszcze Garguła, a Ślusarski wbił ją do siatki z najbliższej odległości. Ale skromne prowadzenie Miedzi po 45 minutach było zdecydowanie najniższym wymiarem kary dla gości, bo Miedź grała zdecydowanie lepiej, często gościła w polu karnym rywala i mogła strzelić kilka bramek więcej, gdyby była nieco bardziej skuteczna. Najlepsze okazje legniczanie zmarnowali w 18. i 45. min. W pierwszej po uderzeniu głową Łobodzińskiego jeden z obrońców zatrzymał piłkę ręką, za co sędzia podyktował rzut karny, ale strzał Garguły obronił Lenarcik. W drugiej sytuacji tuż przed końcem pierwszej części meczu, po kapitalnej akcji prawą stroną boiska, Bartczak minął rywali i strzelił mocno na bramkę, ale trafił tylko w słupek. Goście próbowali się odgrywać głównie kontrami, które napędzał szybki Wroński, ale o ich niemocy w ofensywie najlepiej świadczyła akcja z 42. min, gdy Stanisławski miękko wrzucił piłkę w pole karne Miedzi, ale… nie było tam żadnego z jego kolegów.

W drugiej połowie gra się trochę wyrównała, choć wydawało się, że Miedź ma wydarzenia boiskowe pod kontrolą. Niestety, chwila nieuwagi okazała się bardzo kosztowna. W 80. min po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry GKS wyrównał – piłka po interwencji Smuga trafiła na nogę Gierszewskiego, który wbił ją do siatki. Legniczanie mogli mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść w samej końcówce. Ale strzał Labukasa zatrzymał na linii bramkowej Lenarcik, a uderzenia Ślusarskiego i Gancarczyka poszybowały nad bramką. Na pomeczowej konferencji prasowej trener gości tryskał dobrym humorem. – Humor mi dopisuje, bo ten punkt zdobyliśmy bardzo szczęśliwie. Do przerwy gospodarze mogli prowadzić 3:0 i byłoby po meczu. Ale determinacja i dobrze rozegrany stały fragment dały nam remis – przyznał Rafał Ulatowski. – Jestem zadowolony z gry, z tworzonych sytuacji bramkowych, ale nie z wyniku. Graliśmy dobrze i musimy iść tą drogą w następnych meczach. Wierzę, że tak grając, dodając do tego skuteczność, stać nas na wygranie kilku meczów z rzędu – mówi Ryszard Tarasiewicz, trener Miedzi.

Następny mecz: Sandecja Nowy Sącz – Miedź Legnica, sobota 17 października godz. 17:00 (I liga, Kolejka 13)



Motor Lublin

Motorowcy ulegli piłkarzom Śląska 0:2 w Meczu Przyjaźni, który uświetnił obchody 65-lecia istnienia Motoru Lublin.

W pierwszej połowie meczu trenerzy obu zespołów desygnowali do gry najmocniejsze jedenastki. W ekipie Śląska na murawie zameldował się Flavio Paixao, który w bieżącym sezonie Ekstraklasy już czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Portugalczyk do siatki trafił również w Lublinie. W 34. minucie wykorzystał dogranie z lewego skrzydła i sprytnym, technicznym zagraniem ubiegł interweniującego Krzysztofa Żukowskiego.

W drugiej odsłonie meczu trener Dominik Nowak zdecydował się dokonać kilku korekt. Nieoficjalny debiut w żółto-biało-niebieskich barwach zanotował Julien Tadrowski, który na murawie zameldował się tuż po przerwie. W bramce szansę sprawdzenia się na tle ekstraklasowego zespołu otrzymał Maciej Zagórski. Wydawało się, że wynik 0:1 utrzyma się do końcowego gwizdka, ale w 88. minucie goście po bardzo ładnej akcji podwyższyli prowadzenie. Z kilku metrów golkipera Motoru pokonał Michał Bartkowiak.

Motor na tle o wiele bardziej doświadczonego rywala zaprezentował się przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia lublinianie mogli pokusić się o bramkę. W pierwszej połowie dobrą okazję do zdobycia gola miał Filip Drozd, ale niestety nie zdołał jej wykorzystać, a dodatkowo nabawił się kontuzji. Nie wiadomo jeszcze, jak długo będzie dochodził do pełni zdrowia.

Następny mecz: Motor Lublin – Orlęta Radzyń Podlaski, piątek 16 października godz. 19:00 (III liga, Kolejka 14)

SFC Opava

Opava nie wygrała już szóstego meczu z rzędu. Tym razem przegrała na własnym z boisku z Hradec Kralove. Jedyną bramkę w meczu zdobył z rzutu karnego Petr Mares. Gospodarze mieli wiele szans na wyrównanie, ale żadna z nich nie zakończyła się bramką.

Następny mecz: Usti nad Labem – SFC Opava, piątek 16 października godz. 18:00 (2. Liga, Kolejka 11)



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 19 43 48-15
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Stal Rzeszów 19 31 30-28
6. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
7. Śląsk Wrocław 19 30 34-31
8. Ruch Chorzów 19 30 29-26
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Pogoń Siedlce 19 22 21-21
13. Odra Opole 19 22 19-23
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. GKS Tychy 19 13 25-43
17. Stal Mielec 19 13 21-40
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
7. Resovia 19 25 25-24
8. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
9. Śląsk II Wrocław 19 24 33-29
10. Sokół Kleczew 19 24 35-32
11. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
12. Sandecja Nowy Sącz 18 24 24-27
13. Zagłębie Sosnowiec 18 23 21-27
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41