Zapowiedź meczu: Ostatnia rozgrywka

15.12.2017 (01:24) | autor : Claudia Haor | skomentuj (2)


Przed nami ostatni w rundzie jesiennej mecz wrocławskiego Śląska. Nie będzie to łatwa potyczka - na Stadion Miejski zawita mocna Jagiellonia Białystok. Czy wrocławianom uda się zmazać plamę po nieudanym występie w Niecieczy i pożegnać rok kompletem punktów?



 

Zepsuta karuzela

W ostatnim czasie w mediach aż huczy, że ze stanowiskiem trenera WKS-u pożegna się Jan Urban. Niektórzy eksperci twitterowi i dziennikarze sportowi, zwolnili szkoleniowca Śląska już w przerwie wtorkowego spotkania z Termaliką. Jak to w takich sytuacjach zwykle bywa od razu ruszyła “trenerska karuzela”. Sam zainteresowany szybko ją jednak zatrzymał - podczas dzisiejszej konferencji prasowej dementował wszelkie plotki, tłumacząc, że nie został na razie poinformowany o zwolnieniu i w pełni skupia się na nadchodzącym meczu.

Choć dla samego trenera sytuacja ta nie jest zapewne komfortowa, to zespół na tym zyskał. Dlaczego? Ponieważ całe grono medialne, zamiast rozbierać na czynniki pierwsze przyczynę fatalnej pierwszej połowy spotkania przeciwko Bruk-Betowi, skoncentrowało się głównie na przyszłości samego szkoleniowca.

“Choć wróg twój jest rzędu mrówki, zaliczaj go mimo to do Słoni

Kto oglądał tylko pierwszą połowę meczu z Termaliką nie da jutro złamanego grosza na to, że Śląsk wywalczy z Jagą chociaż jeden punkt. Wrocławianie wypadli naprawdę blado na tle szybkich i zawziętych niecieczan. I tutaj moja uwaga do wszystkich, którzy nie mogli przeboleć, że “leje nas jakaś wioska” - nie należy w żadnym wypadku marginalizować rywala tylko dlatego, że wywodzi się z małej miejscowości. Miejsce w tabeli, na którym znajduje się Bruk-Bet też w tym wypadku nie grało roli. W pierwszych 45 minutach Śląsk po prostu nie istniał.

Kto oglądał drugą połowę, ten da WKS-owi szansę. Gra wrocławskiej ekipy zmieniła się o 180 stopni. Z szatni wyszli inni piłkarze: zmotywowani i pełni wiary w to, że uda się jeszcze odrobić dwubramkową stratę. Rewelacyjną zmianę za (powiedzmy to sobie szczerze) mocno przeciętnego w tym spotkaniu Srnicia, dał Michał Chrapek. Oby zdrowie pozwoliło mu zagrać przeciwko Jagielloni. Dobre zawody rozegrali Madej i Pich. Słowak znów wystąpił, jako prawy obrońca. Kolejny raz z konieczności, ale bez zarzutów. Co do pozostałych zawodników bloku defensywnego - nie wiem, co jeszcze musi się wydarzyć, żeby w miejsce Tarasovsa wskoczył Poprawa. Piłka nożna to gra błędów. To oczywiste, że różne pomyłki się zdarzają, ale co, jeśli zdarzają się za często? Łotewskiemu zawodnikowi przydałby się odpoczynek.

Jednym z pozytywów jest kolejne trafienie Arkadiusza Piecha. Nie od dziś wiadomo, że Śląsk dysponuje dobrą amunicją. Szkoda, że jak odpalił karabin drugiego napastnika, to zablokowała się broń tego pierwszego. Marcin Robak nie strzelił gola od sześciu spotkań, mając w tym czasie rzut karny i kilka wybornych okazji, tych z kategorii “jak to mogło nie wpaść?!”.

Nie dać się użądlić

Jagiellonia odnosiła zwycięstwa w trzech spotkaniach z rzędu. W ostatnim meczu dosłownie rozgromiła Koronę Kielce aż 5:1. Białostoczanie umocnili się tym samym na podium ligowej tabeli, zajmując 3. miejsce.

Trener Ireneusz Mamrot przyjedzie do Wrocławia bez dwóch środkowych pomocników. Za żółte kartki pauzują: Taras Romanczuk i Bartosz Kwiecień. Brak ukraińskiego zawodnika to spore osłabienie dla przeciwników. Romanczuk wystąpił, jak dotąd w 18 spotkaniach i strzelił 4 bramki (tyle samo co dwóch napastników Jagi - Sheridan i Sekulski). Do składu wraca za to obrońca, Łukasz Burliga. Niebezpiecznym zawodnikiem rywali jest Novikovas. Litewski zawodnik ma na koncie 5 goli i tyle samo asyst.

Szykuje się wyjątkowe spotkanie dla bramkarzy Jagielloni. Zarówno Marian Kelemen, jak i Mariusz Pawełek byli w przeszłości zawodnikami WKS-u. Najprawdopodobniej w związku z urazem słowackiego golkipera, między słupkami stanie zawodnik, który jeszcze w czerwcu zakładał zielono-biało-czerwone barwy.

Za Śląskiem przemawia fakt, że zagra przed własną publicznością. Liczymy, że wsparcie wrocławskiej widowni pomoże Wojskowym pożegnać rok dobrym meczem, w którym nie zabraknie efektownej gry i walki. I niekoniecznie dojdzie po nim do rozstania z trenerem.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~przykre (2017-12-15 12:36:50)
W co wy gracie jak wy ambicji nie macie
~KibicPiknik (2017-12-15 09:27:03)
Tylko zwycięstwo! Dzięki Panie Urban. Szkoda, że nie wyszło.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41