Balonik przebity: Wisła – Śląsk 1:0 (1:0)

18.02.2019 (20:26) | autor : Adam Osiński | skomentuj (6)

Ależ mocno Śląsk rozczarował w Krakowie. Piłkarzy trenera Lavicki zweryfikowała zmagająca się z problemami Wisła, która zimą straciła kilku kluczowych piłkarzy, a tydzień temu zasłużenie poległa w Zabrzu. Bohaterem Białej Gwiazdy, tym razem również na boisku, został ten, na którego powrót wszyscy na Reymonta czekali – w 49 minucie Jakub Błaszczykowski wykorzystał rzut karny po faulu Roberta Picha na Plewce.



 

Śląsk przystąpił do meczu w Krakowie z jedną zmianą w wyjściowej jedenastce – za Igorsa Tarasovsa pojawił się Łukasz Broź, co oczywiście sprawiło, że Piotr Celeban wrócił na środek defensywy. Marcin Robak, który w tygodniu wznowił treningi z pełnym obciążeniem, pozostał na ławce rezerwowych. Natomiast trener gospodarzy Maciej Stolarczyk postawił na tych samych ludzi, którzy tydzień wcześniej zaczynali przegrany 0:2 pojedynek z Górnikiem w Zabrzu.

Lepsze wrażenie na początku sprawiał Śląsk. W pierwszym kwadransie piłkarze Vitezslava Lavicki trzykrotnie zagrozili gospodarzom. Najpierw Musonda zebrał piłkę przed polem karnym, wykonał krótki zwód i uderzył na bramkę Mateusza Lisa, tyle że niecelnie. Jednak po chwili golkiper Wisły znalazł się w większych tarapatach. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Mączyńskiego z rzutu rożnego naciskany przez Celebana Matej Palčič odbił piłkę głową w kierunku własnej bramki, a ta uderzyła w poprzeczkę. Chwilę później Mączyński znowu dobrze wykonał stały fragment gry – tym razem przymierzył z wolnego, ale Lis udanie interweniował.

W kolejnych minutach nie działo się nic ciekawego. Wrocławianie pozwolili rywalom rozgrywać piłkę, ale Wiślacy nie mieli pomysłu, jak przenieść ciężar gry pod pole karne WKS-u. Gdy im się to w końcu udało, dostali prezent od Roberta Picha, który w 35 minucie spóźnił się we własnym polu karnym z interwencją i kopnął w nogę Patryka Plewkę. Sędzia Paweł Gil po weryfikacji VAR słusznie odgwizdał rzut karny. Do piłki podszedł Jakub Błaszczykowski i z jedenastu metrów strzałem pod poprzeczkę pokonał Słowika. Był to pierwszy celny strzał Białej Gwiazdy w tym meczu.

Trudno w to uwierzyć, ale druga połowa wyglądała jeszcze słabiej. Bliżej bramki Śląska zrobiło się więcej miejsca, więc Wiślacy oddali tym razem dwa celne strzały, a pod bramką Lisa kilka razy było gorąco, ale piłkarze Śląska dali jednak od siebie zbyt mało jakości i zbyt późno, by wywieźć z Krakowa choćby punkt. Wyliczmy: Pich przed polem karnym zgubił zwodem Sadloka, lecz uderzył nad poprzeczką, Celeban strzelał jeszcze wyżej, Robak próbował po stracie Bashy lewą nogą, ale piłka zeszła mu ze stopy, z kolei strzał Musondy z kilkunastu metrów pewnie wyłapał Lis. W końcówce Zambijczyk miał najlepszą okazję, kiedy to piłka znalazła się pod jego nogami niemalże w punkcie, z którego wykonuje się rzuty karne, ale fatalnie spudłował. Mimo to w ofensywie był on najlepszym piłkarzem WKS-u. W doliczonym czasie gry zakotłowało się jeszcze raz w polu karnym Wiślaków, a Mateusz Radecki główkował obok bramki.

Wisła – Śląsk 1:0 (1:0)
Strzelcy: Błaszczykowski 40 – k.
Wisła: Lis – Pietrzak, Sadlok, Wasilewski, Palcic, Plewka, Basha, Peszko (72 Klemenz), Drzazga, Błaszczykowski (80 Burliga) , Kolar (46 Wojtkowski)
Śląsk: Słowik – Broź, Golla, Celeban, Cholewiak, Radecki, Łabojko (61 Chrapek), Mączyński, Pich (78 Farshad), Musonda, Piech (58 Robak)
Sędziował: Paweł Gil
Żółte kartki: Basha, Peszko, Burliga – Mączyński, Broź, Farshad
Widzów: 21 289



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Swojak (2019-02-19 10:12:55)
Zero tempa i pomysłu, moim zdaniem obrońcy powinni mieć zakaz rozgrywania piłki - dramat!
PEPE już niedługo, z nieoficjalnych informacji to ostatni sezon gdy miasto finansuje klub tak dużymi środkami
~Oglądałem (2019-02-19 09:30:33)
Takiej padliny dawno nie grał nikt. Przeciwnik, który w sumie dalej na kolanach jest w stanie wywalczyć 3 punkty, to jest skandal jak kopacze zagrali wczoraj. Hańba.
~Mongoloid (2019-02-18 23:11:28)
Tutaj macie podsumowanie występu Brozia w tym meczu. To jest nie do wiary, że profesjonalny piłkarz może mieć takie problemy z przyjęciem prostej piłki:
https://twitter.com/Hubert_Michno/status/1097571585697955840
~Irpol (2019-02-18 22:16:15)
Mecz przyjażni?
~PEPE (2019-02-18 22:13:39)
1LIGA Z SOSNOWCEM.Przykro pisać lecz to co widać to na to wskazuje.Zacznijmy od początku.Zmiana PREZYDENTA miasta nic niedała i trenera to te same ciało.IKONA ŚLĄSKA która dostała KOPA z 1zespołem dalej w klubie bo miała ZABEZPIECZENIE w kotrakcie.PANOWIE ODDAAJCIE KLUB W PRYWATNE RĘCE.
~wroclawianin42 (2019-02-18 20:42:19)
Brawo Broź....masakra
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41