W. Sobota: sprawimy jeszcze niejedną niespodziankę
Prezentujemy poniżej wywiad z Waldemarem Sobotą, który został przeprowadzony po wczorajszym wieczornym treningu Śląska Wrocław.
Jak pierwsze wrażenia po treningu?
Waldemar Sobota: Jeśli chodzi o stan murawy, to jestem pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się, że będzie gorsza. Nie ma co narzekać. Trzeba wyjść i pokazać, że jesteśmy w stanie wyeliminować tę drużynę. Liczę, że w rewanżu nie będzie tak nerwowo i karty będą po naszej stronie.
Co sądzisz o piłkach?
Te piłki mocno się różnią od naszych ligowych. Są o wiele cięższe. Jest to na pewno korzyść dla rywali, którzy je znają, ale to nie piłki będą decydować, kto przejdzie tę rundę dalej.
Czarnogórcy są przyzwyczajeni do gry w takich warunkach pogodowych...
Byliśmy nastawieni, że będzie o wiele cieplej. Wieje wiatr, nie jest aż tak gorąco. Jednak jeszcze raz zapewniam: piłki czy pogoda nie będą decydować o awansie. Musimy udowodnić, że jesteśmy po prostu lepsi.
Spodziewacie się, że to będzie otwarty mecz?
Tak myślę. Jak będzie naprawdę, dowiemy się podczas meczu. Na pewno 80 bramek w sezonie robi wrażenie. Postaramy się coś strzelić, aby mieć ułatwione zadanie w rewanżu.
Waldemar Sobota zagra w wyjściowym składzie?
Dowiem się tego około dwóch godzin przed meczem.
Ale serce bardzo by chciało.
Jak najbardziej. To dla nas wielka przygoda walczyć o Ligę Mistrzów. Mam nadzieję, że sprawimy jeszcze niejedną niespodziankę.