Komentarze po losowaniu
Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami Oresta Lenczyka, Sebastiana Mili, Dicka Advocaata oraz Przemysława Tytonia po losowaniu par turniejowych Polish Masters.
Orest Lenczyk (trener Śląska Wrocław): Sukces Śląska Wrocław spowodował, że dzisiejszy turniej jest turniejem Masters. Jesteśmy mistrzem. Spotykamy się z drużynami, które aktualnie nie zdobyły pierwszych miejsc w swoich ligach, ale mam absolutny szacunek dla tych drużyn. Jest to satysfakcja dla klubu, dla piłkarzy, że będą mogli w tak zacnym gronie sprawdzić swoje umiejętności. Miałem przyjemność 15 lat temu zmierzyć się z drużyną z Portugalii. Wtedy się udało. Nie wiem czy jest szansa to powtórzyć. Trzeba się zmierzyć z drużynami, które tutaj przyjechały, ściągając przy tym mnóstwo kibiców z całej Polski. Mam nadzieję, że ta imprez, podobnie jak EURO we Wrocławiu, będzie bardzo udana.
Wróciły wspomnienia. 17 lat temu jako trener Ruchu graliśmy z Benficą w Chorzowie. Chciałbym powtórzyć tamten wynik 0:0. Niech rozstrzygają rzuty karne. Benfica jest faworytem, ale Śląsk jutro będzie grał o swoją pozycję w polskich mediach czy rzeczywiście jesteśmy mistrzem Polski, czy tylko tą drużyną, która przypadkowo została mistrzem.
Sebastian Mila (Śląsk Wrocław): Jest to dla nas ogromnie wyróżnienie, że będziemy mogli znaleźć się w takim gronie. Pomoże nam to w kolejnych meczach w pucharach czy w lidze. Te doświadczenia są absolutnie bezcenne. Przy okazji będziemy mieli okazję pożegnać Darka Sztylkę.
Przemysław Tytoń (PSV Eindhoven): Zdecydowanie nie było problemów aby namówić chłopaków na przyjazd do Polski. Turniej jest fajnie obsadzony. Liczymy, że przyniesie nam sporo pożytku bo zmierzyć się z takimi zespołami jak tutaj to sama przyjemność.
Co do selekcjonera, to jeszcze nie było mi dane współpracować z trenerem. Mam nadzieję, że to się zmieni. Jeśli chodzi o eliminacje MŚ mam nadzieję, że rezultat spotkań naszych meczów będzie lepszy.
Dick Advocaat (trener PSV Eindhoven): Mam dobre wspomnienia z tego stadionu. Teraz jednak pełnię inną funkcję. Jestem podekscytowany. Ten turniej jest ważnym elementem naszych przygotowań. Zobaczymy jak sobie w nim poradzimy. Dziękujemy za zaproszenie.
Znasz wyniki losowania LM?
Sebastian Mila: Tak, dostaliśmy już informacje. Absolutnie drużyny, które są potencjalnymi rywalami są w naszym zasięgu. Mamy jednak pokorę do tych losowań. Wiemy jak losowanie Rapidu okazało się dla nas niekorzystne. Powalczymy, postaramy się, tak jak trener powiedział, tę naszą markę reklamować pozytywnie, nie tylko w Polsce ale i w Europie.
Orest Lenczyk: Musimy dokończyć mecz z Podgoricą. Jeśli chodzi o szanse, to nawet nasza reprezentacja nie ma dobrej historii spotkań z reprezentacją Szwecji. Konfrontacja ze szwedzkimi drużynami na pewno jest trudna. Ja 35 lat temu grałem z Malmo z Wisłą Kraków. Niestety wtedy odpadliśmy.
Panie trenerze, ze słów, które pan powiedział, przynajmniej na I połowę wyjdzie najsilniejszy skład.
Orest Lenczyk: Skład najsilniejszy jest zawsze wtedy jak wygra. Bierzemy pod uwagę zmęczenie oraz mecz rewanżowy. Musimy pokonać Podgorice i jestem przekonany, że ten mecz dla Czarnogórców będzie ostatnią szansą aby nas pokonać, więc z pewnością czeka nas trudne zadanie. Oby się u nas dobrze ułożyło.
Prosimy o komentarz o wzmocnienia z Polonii.
Orest Lenczyk: Ja nie mogę Panu odpowiedzieć, bo to są doniesienia medialne. Skomentuję, jeśli Ci zawodnicy rzeczywiście będą u nas w klubie.