Wypowiedzi przed rewanżem

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami Łukasza Gikiewicza oraz Mariana Kelemena przed meczem Śląska Wrocław z Budućnostią Podgorica.
Jak samopoczucie przed jutrzejszym rewanżem?
Łukasz Gikiewicz: Dobrze. Wszyscy zmobilizowani. Nie lekceważymy przeciwnika. Jutro o 20:45 mecze eliminacyjny Ligi Mistrzów. Myślę, że każdy już czeka aby zagrać w tym meczu.
Wróćmy trochę do przeszłości. Jak na chłodno ocenisz Polish Masters?
Dobrze. To na pewno dobra lekcja futbolu. Myślę, że każdy wyciągnie sobie wnioski na przyszłość. Jeśli mamy grać dalej w Lidze Mistrzów to myślę, że takich przeciwników możemy napotkać na swojej drodze.
Jak gra z takimi znanymi markami w Europie może pomóc przed jutrzejszym rewanżem z Budućnostią?
Musimy na pewno być skoncentrowani. Nie możemy być pewni awansu bo wygraliśmy tam 2:0. To jest groźny zespół i musimy dobrze wejść w mecz. Mieliśmy już odprawę, każdy z nas zdaje sobie sprawę jak bardzo ważne jest to spotkanie. Wyjdziemy na murawę zmotywowani i skoncentrowani tak jak w Podgoricy. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że jesteśmy lepszym zespołem. Mam nadzieję, że rozstrzygniemy wynik spotkania na swoją korzyść aby awansować do III rundy.
Jaka jest taktyka przed jutrzejszym spotkaniem? Spodziewacie się otwartej gry?
Spodziewamy się, że od początku meczu nas zaatakują i będą liczyli na jakąś wrzutkę pole karne i zdobycie bramki. Wtedy mecz idealnie by się dla nich ułożył, a my byśmy drżeli przy każdej ich rzuconej piłce w pole karne. Nie wiadomo do końca jaka będzie taktyka bo będziemy mieli jeszcze jedną odprawę, ale myślę, że trener nas uczuli na pierwsze 15-20 minut aby dobrze wejść w mecz i aby, tak jak tam, nie stracić bramki.
Czy ćwiczyliście rzuty karne?
Nikt nie bierze z nas pod uwagę rzutów karnych. Ćwiczyliśmy rozegranie piłki, różne akcje i na tym się skupimy.
24 godziny do meczu rewanżowego z Budućnostią ale chyba ma żadnych nerwów w zespole Śląska...
Marian Kelemen: Nie ma nerwów ale jest respekt i koncentracja bo to dopiero była I połowa. Gra się o awans i mam nadzieję, że awansujemy.
Dla Ciebie i dla defensorów początek może być kluczowy, bo rywale mogą rzucić się do ataku chcąc odrabiać straty. Nie będzie można sobie pozwolić na moment dekoncentracji.
Musimy być czujni. Skoncentrowani prze 90 minut. Mamy przed sobą ciężką i trudną robotę. Jest bardzo możliwe, że zagrają ofensywnie bo nie mają nic do stracenia. My musimy grać swoją grę i być skoncentrowani.
Te pierwsze mecze dla Ciebie mogą być trudniejsze. Linia obrony sporo się zmieniła. Jak Ci się współpracuje w nowym ustawieniu?
Troszkę się to pozmieniało. Ale myślę, że nie będzie żadnych problemów. Są to dobrzy zawodnicy, jeszcze się bardziej zgramy. Wszystko powiano być w porządku.
Najważniejszy jest awans ale Śląsk zagra chyba o zwycięstwo. Zawsze to są punkty do rankingu krajowego, które w przyszłości mogą się przydać.
Oczywiście postaramy się wygrać w tym spotkaniu, zagrać jak najlepiej. Dzięki czemu uspokoimy naszych kibiców jak i siebie samych.
Bierzesz gdzieś pod uwagę, że być może wszystkie oczy mogą być zwrócone na Ciebie i dojdzie do konkursu jedenastek?
O tym w ogóle nie myślę. Będę skoncentrowany od początku do końca. Zobaczymy jak ułoży się mecz.
Następna runda to wyjazd do Szwecji lub Walii. Gdzie lepiej pojechać?
Nie chcę o tym rozmawiać. Musimy najpierw awansować.