Orest Lenczyk: Poprzeczka była za wysoko

01.08.2012 (23:59) | autor : Andrzej Gomołysek | skomentuj (36)

Orest Lenczyk: Graliśmy z mistrzem Szwecji, drużyną, która pod względem piłkarskim, możliwościami fizycznymi, bieganiem, walką w powietrzu przewyższała nas. Jeśli wydawało mi się wczoraj, że nasze umiejętności mają szanse na konfrontacje, to nie dość, że się myliłem, to momentami pomagaliśmy rywalom. Oczywiście można było myśleć o korzystnym wyniku, tylko gdybyśmy grali mądrzej, ale przeciwnik nam nie pozwalał, był dobrze zorganizowany i wyprowadzał szybkie ataki, z którymi nasza obrona nie dawała rady. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, odniosłem wrażenie zbliżone do pewności, że dziś przeciwnik nam na wiele nie pozwolił. Można chyba dodać, że nie było ani jednego momentu, żeby było szczęście, ale nieszczęścia było sporo, utrata dwóch bramek, czerwona kartka.



 

Wszystkim nam się wydawało że wystawiamy skład który będzie mógł, może nie narzucić styl, ale sprawić ze przygnieciemy drużynę atakiem. Tak się nie stało. Tak Sobota jak i Patejuk nie byli tymi ofensywnymi pomocnikami, którzy by siali popłoch. Dwa razy do przerwy to za mało w drugiej połowie po prowadzeniu Helsingborga zastanawialiśmy się, czy od razu dokonać 2-3 zmian, ale widząc złość zawodników w szatni, postanowiłem dać im pograć

Nie powiem, że nie zdążyliśmy ze zmianami, ale jak to zwykle bywa, czasem się dokona jej za późno, czasem za wcześnie. Padła bramka, pozwoliła Szwedom grać zdecydowanie, z wiarą ze mogą strzelić kolejne gole.

Wygląda na to, że żegnamy się z Liga Mistrzów, pozostają eliminacje do LE, będziemy grać dalej, jesteśmy bogatsi o to doświadczenie. Do tego ta jaskółka, że dotrze do nas Tomek Jodłowiec i ten mecz jest podpowiedzią, że szkoda, że nie szybciej, na środku obrony mieliśmy najwięcej problemu.

Dawno nie wygraliśmy meczu będąc lepsza drużyną, grając z drużyną klasową. Musze przyznać ze ta drużyna klasowa była. To, co prezentowali taktycznie, na tle naszych zawodników, z których cześć gra krótko, sprawiało wrażenie, że się spóźniliśmy z kompletowaniem składu o dwa miesiące. Gdyby zagrali ci, co odeszli, może zagralibyśmy lepiej, ale nie chodzi o to żeby wracać, a patrzeć a na to co będzie.

W sobotę puchar, cale szczęście, że w Polkowicach, nie trzeba jechać do Warszawy. Potem rewanż, obowiązkowy rewanż, zawodnicy na pewno będą chcieli się pokazać.

Za dwa i pół tygodnia rusza Ekstraklasa, przygotowywaliśmy się i tu i do pucharów, wyszło jak wyszło, na pewno można było przegrać mniej, można było nawet nie przegrać, ale była za wysoko poprzeczka żeby wygrać


Czy ma Pan pretensje co do ruchów transferowych?
Mogę mieć, ale to nie moja prywata a możliwości klubu. Przez moje ręce przewinęło się ok. 25 zawodników, ale byli odrzucani przez koszty, zakupiono takich, na jakich klub było stać, a problemy z wcześniejszym załatwieniem Jodłowca doprowadziły do tego, że przyjechał do nas nieprzygotowany. Gdyby 2 tygodnie temu był u nas, grałby dziś.

Madej i Celeban też byli poza zasięgiem?
Proszę nie drążyć tematu. O Madeju proszę pozamawiać z lekarzem, o Celebanie z zarządem klubu, pytanie o to po porażce 0-3 nie ma sensu

Po meczu z Podgoricą twierdził Pan że rywale byli lepsi technicznie, dziś, że Helsingborg był lepszy w każdym aspekcie...
Nie chce kopać zawodników, którzy byli na boisku, wyszło tak, jak wyszło. Widzieliśmy kilka spotkań i dałem do zrozumienia ze fizycznie będą ogromne problemy. Wiem kogo przygotowuję i wiem kogo przygotowuje trener Szwedów, można mieć zawodników, których przygotować nie jest trudno, a są tacy, których przygotować ciężko, umiejętności przestają mieć znaczenie. Jeśli dodamy do tego fakt, ze atakowano nas energicznie...

Były dwie wersje. Środek bez skrzydeł i trzymać wynik czekając do przerwy - po takiej grze z Podgoricą miałem kaca. Dziś postawiłem na tych co mieli ruszyć do przodu i okrążać przeciwnika. Voskamp czekał na takie piłki. Ja nie chce gdybać, ale gdyby Voskamp strzelił gola na początku głową, pewnie byłoby inaczej.


Ile trzeba czasu na odbudowanie obrony, praktycznie wszystkie gole padły po jej błędach?
Mogę przeprosić kibiców, że patrzyli na porażkę Śląska po tak straconych bramkach. Tak stracone bramki powodowały, że zawodnicy popełniali kolejne błędy, nerwy poniosły Elsnera. Zwracałem uwagę na dwóch napastników rywala, zdając sobie sprawę ze stoperzy będą mieć problemy. Błędy były, ale aż takich nie przewidywałem.

To ile tego czasu potrzeba?
Za tydzień wstawię Jodłowca, znowu będzie źle, czyli tydzień to za mało. W pewnym okresie Pawelec nie był stoperem, był Pietrasiak, Fojut, Celeban, teraz po zmianie defensywy, zawodnicy grali ze sobą tylko kilka sparingów, trzy mecze o wysoka stawkę to za mało. Pociesza to ze same Helsingborgi nie graja u nas w lidze i tam powygrywamy mecze. Nie powiem, że zajmie to pięć miesięcy, bo inny trener powie, że zrobi to w miesiąc.

Nie ma Trener wrażenia, że co by trener nie zrobił, to wyszkolenie techniczne i fizyczne jest na tyle słabe, ze kto by tam nie grał to i tak będzie źle. Czemu Mila wygląda jakby był przypadkowym człowiekiem z autobusu? Co robią Mraz i Stevanovic, którzy nie zagrali dobrego meczu, a są w klubie od pół roku, czy nie byłoby większej korzyści z młodych?
Korzyść z Graygi Pan miał, jak grał z Bilbao. Ja nie mogę lekceważyć zawodników ze sporymi umiejętnościami piłkarskimi. Doszliśmy do wniosku ze mimo wszystko graja Kaźmierczak, Elsner i Mila, który miał problem ze stawem skokowym, ale uznał, że jest zdrowy, co potwierdził lekarz. Dopiero boisko to weryfikuje Tym bardzie ze rywal doskonale to odczyta. Sebę mocno wyłączono z gry. Kiedy Państwo pamiętacie, ze Seba był królem środka? Raczej wtedy, kiedy wzruszalny piłkę był bohaterem, a nie rozgrywał. Jasne, mogli grac inni niż Elsner czy Kaźmierczak, ale jak nie będą grać, to dalej będą słabi. Były sparingi w Chorwacji, że grali dobrze. Decyzja o grze daje szanse, ale jak ktoś nie gra, to w 20 minut musi wykorzystać swoją. Mogę współczuć Stevanoviciowi bo wszedł przy 0-2, a rywal był ciągle groźny.

Jaka jest diagnoza w sprawie Jodłowca, ile trzeba, żeby grał nie dlatego ze musi, ale dlatego ze jest sprawny i gotowy do gry?
Po tym co zobaczyłem wczoraj na treningu, to w sobotę zagra w Polkowicach. Nie wiem w jakim wymiarze. Potem podejmę decyzje czy jedzie z nami do Szwecji, we wkomponowaniu się ten mecz będzie miał znaczenie. Oby tylko nie odniósł kontuzji bo wtedy może wypaść na 2-3 tygodnie, przez jakiś uraz dwugłowego przy sprincie. Będę starał mu się aptekarsko dozować obciażenia.

Czy widzi Pan w Polsce drużynę przeciwnika równego dla Helsingborga?
Myślę ze Legia by się tak nie dala, nie wiem czy by wygrała. Wisła sprzed dwóch lat tez by miała szanse. Zmiana 6-7 dzięki którym dobrze graliśmy to ten chyba główny powód, ze trzeba czasu, aby zgrać tych, których mamy. Mówią Państwo o młodych. Dajcie mi 5-8 Garygów, a będą grac. Państwo sa myślami przy Legii, gdzie wdrożono 3-4, ale ja mam rozeznanie w klubie, wiem kogo mamy w ME. Jeśli jest jakiś się wyróżniający, to ma 16-17 lat, to nie ten czas żeby kogoś wyrzucać z podstawowego składu. Mamy 15 meczów a lidze, jak ktoś się wyróżnia to zagra..

Szwecja jest niżej w rankingu UEFA niż Polska...
Rankingi nie graja, graja piłkarze, gdyby Pan pojechal do Helsingborga i pogrzebał w ich systemie transferowym to by Pan się nie zdziwił. Jeśli jest się klubem zawodowym wiele lat to co sezon się planuje. Plan nie był taki,żeby pożegnać 6 zawodników.

Celnie Pan zauważył ze nie ma szans na awans. Może warto w Szwecji postawić na młodych, Garyga, Juraszek?
Oni grali z Bilbao, Z Mariborem, z Lokomotiwem, pokazywali się z trudnymi rywalami. Garyga ma szanse, dla Juraszka za wcześnie.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
bartas29 (2012-08-02 17:34:26)
wer spuścić to ja ci mogę ale wpierdol troszke szacunku do gościa który zdobył dla ślaska w 2 sezony wicemistrzostwo i mistrzostwo polski a ze polska piłka na tle europejskiej wyglada słabo to wiemy nie od dzis wiec skonczmy juz z tymi załosnymi komenarzami i zejdzmy na ziemie gdzie jest polska piłka i jakich mamy graczy czym może dysponuje lenczyk a nie tylko go krytykujmy
~kkk (2012-08-02 17:23:01)
To już prawie 2 lata od przyjścia trenera Lenczyka do Śląska Wrocław.

Przez 2 lata można wprowadzić do składu jakiegoś młodego zawodnika - patrz chociażby Sobota zza czasów Tarasiewicza. Chociaż w przeciwieństwie do wielu uważam, że Sobota był już 'stary' przychodząc do Śląska (23). Porównuję do lepszych od nas w szkoleniu (Legia, Lech) bo tylko takie porównania mają sens.

Przez te 2 lata, nie udało się wprowadzić NIKOGO z Młodego Śląska do 1 drużyny, ba nawet na ławkę ciężko kogoś posadzić. Słyszymy w wywiadzie wypowiedź trenera "pan readktor poda nazwisko a ja powiem dlaczego" (czy jakoś tak) - to jest wypowiedź trenera drużyny mistrza Polski, na pytanie o mlodych zawodników????

Dlaczego trener Lenczyk SAM nie zainteresuje sie Młodą Ekstraklasą?
Dlaczego SAM nie spróbuje kogoś do ME wciągnąć z naszego regionu?
Czy trener Lenczyk jest zaangażowany w procesz szkolenia piłkarzy z ME?
Czy ustala treningi wspólnie z Bacellą?

Odnoszę wrażenie, że przez dwa lata drużyna ME służyła jedynie jako miejsce dla piłkarzy, którzy nie załapali się do meczu + zło konieczne - wymóg PZPN. Obecnie mówimy o Garydze czy Menzelu, ale podejrzewam, że to raczej WYMOGI LICENCYJNE Europejskich Pucharów a nie chęci decydują o ich powołaniach.
Co to za stwierdzenie - "zawodnik gra a nie kopie i walczy z piłką"? To jest beszczelność. Trener jest od tego, żeby układać treningi i rozwijać zawodników. Skoro oni przez dwa lata nie osiągneli poziomu 23 ELig to znaczy że ktoś dał dupy.

Nie zgodzę się, że naszego składu nie stać na lepszą grę. Dzisiejszy Kaźmierczak to nie ten sam zawodnik co grał 2 lata temu. Diaz gdzieś stracił technikę.
Pieniądze, którymi zasłania się trener? A co ma powiedzieć trener Ruchu Chorzów? Jestem pod wrażeniem tej drużyny.
Nasza drużyna nie robi postępów. Nie podnosi swojej kultury gry w piłkę. To że LM nie będzie, dla realistów było oczywiste od początku. LE to jest marzenie, którego i tak nie uda nam się zrealizować.

Jesteśmy przed początkiem ligi, jeżeli zawodnicy nie odzyskają świeżości a morale opadną po porażkach, to wszystko zdrowo pierdolnie. A my jesteśmy 2 lata w plecy, bo nie wystarczy kupić żeby zaczęło działać, patrz Polonia, Wisła.

I na koniec pozytyw - zajebista oprawa! Szkoda że o tym w mediach wogóle się nie mówi. Dlaczego?... Zorientowanie kibice wiedzą.

pozdroo
Hej Śląsk
~tede (2012-08-02 14:42:15)
Cała Polska Śmieje Się ze Śląska !!!!

WSTYD !
~wer (2012-08-02 12:31:09)
Leń czyk emeryt z Krakowa nauczył waszych kopaczy co to znaczy emerytura. Wykopcie gościa bo niedługo spuści was z ligi
~(L)egionista (2012-08-02 12:09:58)
Dzięki za wczorajszą oprawę, naprawdę SZACUN. Pamiętam kiedyś jak Legia była witana oklaskami na waszym stadionie. Czy ktoś pamięta w jakich okolicznościach? Jeszcze raz SZACUN
~Fan (2012-08-02 12:07:33)
Orest do zwolnienia!!!!!!
~max55 (2012-08-02 11:07:06)
do Niklot- nie obrażaj nikogo,a tym bardziej trenera,który osiągnął w polskiej piłce nie małe sukcesy i zastanów się czy trener mówiąc o "wysoko zawieszonej poprzeczce" nie broni naszych "kopaczy"nie chcąc powiedzieć otwarcie,że mają braki w wyszkoleniu piłkarskim,którego powinni nauczyć się w trampkarzach i juniorach młodszych.Jak tu w takim przypadku być faworytem ? Trzeżwa ocena sytuacji boli,ale trzeba ją przyjąć z podniesionym czołem.Pozdrawiam.
~() (2012-08-02 10:57:02)
Fanem waszym nie jestem, ale w Pucharach zawsze kibicuje polskim drużynom. Może zielonej flagi wywieszał nie będę ale normalny polski kibic nie cieszy się z tego co było wczoraj...bez względu komu kibicuje. Ocenę pozostawiam Wam i szkoleniowcom.
ale ja nie o tym. BO RESPECT ZA OPRAWĘ! I JEST MI WSTYD ZA WŁADZE MOJEGO KLUBU KTÓRE NIE ZGODZIŁY SIĘ NA FLAGĘ W JAKIMŚ TOWARZYSKIM MECZU OGÓRKOWYM Z BORUSIĄ, A WKS ZROBIŁ ZARABISTA OPRAWĘ NA LM.
SZACUN11
~DAro (2012-08-02 10:04:10)
Nie weim co powiedzoeć za chwilę tez mecz z Legią i pewnie tez baty bo Legia mimo wszystko ma bardziej klasowych zawodników. Płakac sie chce!!!!!!!!!!!!!
~Niklot (2012-08-02 09:52:01)
Jeżeli dajmy na to siatkarze Brazylii są faworytami danego turnieju, potrafią spojrzeć prawdzie w oczy. My w ocenie pana od WF-u nigdy nie jesteśmy faworytami, poprzeczka zawsze jest za wysoko, a piłkarze przepraszają, że śmiali przeszkadzać przeciwnikom. Mentalność wiecznego przegranego musi siąść na psychice. Piłkarze już w to uwierzyli...
~Błachy (2012-08-02 09:41:04)
Gra w piłke na dobrym poziomie wymaga nieowybrażalnej dla przeciętnego człowieka kondycji, motoryki i szybkości. Przy tym trzeba miec w głowie pewne automatyzmy i je odpowiednio stosować przy danej taktyce. Przy prawidłowym szkoleniu ćwiczy się najpierw technike i taktykę, a dopiero potem kształtując cechy wydolnościowe i szybkościowe. U nas robiono odwrotnie. Niektórzy najzdolniejsi piłkarze częściowo tego uniknęli, najzwyczajniej na zdolnościach jadąc i jeśli nie poszli w tango to coś z tego potem było. Ci co sumiennie pracowali pod okiem pseudotrenerów zostali najzwyczajniej zajechani. Tak zgasło wiele talentów, potem dziwilismy się , że młodzieżowka zdobywała medale i ci piłkarze potem znikali. Części z nich uderzyła tez sodówa , ale to inny temat. Badania dra Wielkoszyńskiego pozwoliły na opracowanie metod treningowych, które pozwalają odkręcić pewne zaniedbania i to robi własnie Lenczyk. Ale on nie jest cudotwórcą i jeszcze musi sie kopać z tymi którzy nazywają go "panem od wf-u". Zresztą zobaczmy jak wygląda dzisiaj wf w przeciętnej szkole- jest to dalej rzucanie piłki dzieciakom i tekst "zagrajcie sobie w mecza". A wiecie jak wyglądają w Szwecji zajęcia sportowe. Zobaczcie jak ci piłkarze poruszali się po boisku, jak byli zbudowani, jakie mieli przyspieszenie. Jaką sylwetkę w czasie gry ma Mila, lekko przygarbiony, wodzący wzrokiem za piłką. Wystarczy przyblokować go przez dwóch szybkich zawodników i Mili nie ma. Lenczyk robi co może, ale pewnych spraw już nie odwróci, ratuje co się da, przy akompaniamencie drwiących oponentów. Jeśli coś miałoby się zmienić to potrzeba nie tylko zmian w PZPNie i stworzenia spójnego, klubowego systaemu szkolenia z porządnymi trenerami, ale także zmian w każdej polskiej szkole gdzie jest wf i jest prowadzony byle jak. Taki olewający zajęcia wuefista czy trener powinni byc traktowani jak zagrożenie dla zdrowia dzieci.Na marginesie: zapewne jak Śląsk jeszcze ogra się z mocniejszymi przeciwnikami w eliminacjach do LE, to okaże się, że będzie rządził w rundzie jesiennej w polskiej lidze.
jkl (2012-08-02 08:42:16)
Pewne zachowania są zarezerwowane dla kibiców sukcesu...
bartas29 (2012-08-02 08:32:54)
do Krzychu na jakim ty świecie żyjesz bo za tarasia choć też nie szło z wynikami to oglądało się przyjemniej człowieku ten facet nas prawie spuścił do 1 ligi szanuje jego dokonania piłkarskie dla Ślaska ale trenerem z całym szacunkiem on dobrym niejest a co mi to ladnej grze jak w lidze nawet w plecy z kazdym to że teraz na tle drózyn miedzynarodowych wychodzi slabosc slaka niemiej pretensji do lenczyka kim on ma grac sie pytam ma ograniczone mozliwosci finansowe robi co jest w stanie z tymi zawodnikami co ma a że ma słabych to sie potwierdza ostatnio co mecz i nieporównuj dokonań trenerkich lenczyka i tarasiewicza dla slaska i całej naszej niestety słabej ligi . Z takim składem jakim miał Lenczyk zdobyć mistrzostwo i wicemistrzostwo sezon po sezonie to był cos wielkiego a teraz jak nieidzie z drozynami europejskimi to juz niestety zaczyna sie krytyka Lenczyka poczekajmy do ligi wiem że kazdy by chciał juz wiecej niz tylko liga ale trzeba miec na to skład z takim w lidze osiagac cos to juz jest sukces
~els (2012-08-02 08:00:17)
Drużyna jest zajechana, oni ledwo co po boisku biegają, skład mamy dosyć dobry może poza Milą, królem strat. Na 10 podań 9 niecelnych.
~Zix (2012-08-02 07:53:55)
Jak widzę wpisy niektórych to mi sie chce zygac! Jesteśmy słabi! Zrozumcie ze to najsłabszy mistrz od lat! I chociaż kibicuje Wks-owi to poprosi nie da sie ich oglądać bez dobrej dawki alkoholu. Nie wiem dla czego wyglądamy tak beznadziejnie motorycznie..... Akurat seba wyglada tak od 2 lat.... Ale reszta to nie wiem..... Jakoś sobotA i patejuk maja sile biegać.... Więc reszta albo jest za stara... Albo w jakiś sposób sie nie przekładają na treningach albo ich cecha jest słaba kondycja(wiecznie) bo przecież trenują tak samo jak sobota i patejuk. Niestety ale problem tkwi w korzeniach! Nigdy nie trenowali na poziomie europejskim więc niestety tego już nigdy nie nadrobia. Podejrzewam ze piłkarze helsingborga maja już w młodych strukturach klubu trening który pozwala im na ciągły rozwój motoryczny. Dla tego potem mogą biegać 95 minut a my 30.
Przeszliśmy fuksem podgorice. Nie oszukujmy sie.... To był fuks bo byliśmy gorsi w każdym z tych meczy i jak widzę wpis typu.... Gdzie macie wiarę!! W Szwecji będzie 1:4 to albo k**** ogladaliscie inny mecz albo gowno wiecie o piłce nożnej. NIE MAMY SZANS! Przez takie pierd******nie ze mamy szanse oni nigdy nie wezmą siedo roboty! Bo wy(wieczni optymiści) żeby nie wiem co sie działo zawsze mówicie ze nie szkodzi. Właśnie ze szkodzi.... Jak dostaliscie 1 w szkole to rodzice tez byli dumni? Zastanówcie sie nad tym... 40zl za bilet po to żeby zobaczyć jak Pawełec drugi mecz pod rząd podaje piłkę przeciwnikowi pod nogi idealnie po ziemi po czym pada bramka....albo 1gracz przeciwnika w kolejnym meczu pod rząd wybiega miedzy 4 naszych piłkarzy jak miedzy słupki na treningu po czym sobie strzela gola to trochę za wysoka cena. Czas uderzyć pięścią w stół! Mówicie ze gramy mało ofensywnie.. A przepraszam kto ma te gołe strzelać? Voskamp, diaz, giki, z całym szacunkiem dla nich ale voskamp i giki to piłkarze na których zagrywka sie piłki które oni mogą odegrać do środkowego ofensywnego pomocnika(mila). Tylko ze mila nie zdąży dobiec. Z kolei diaz to kompletny niewypał. Więc jak wy chcecie grać ofensywnie. Żeby patejuk i sobota mogli swobodnie atakować muszą mieć pewność ze obrona sobie poradzi jeżeli nie zdążą wrócić. Bądźmy szczerzy..nikt w obronie takiej pewności im ie daje dla tego wiecej siły tracą w obronie.. To samo tyczy sie bocznej obrony. Każdy klub... Niekoniecznie z czołówki europejskiej ma bocznych obrońców wlaczajacych sie do akcji ofensywnych. Tylko ze nasi nie maja siły wrócić. Niestety drodzy kibice JAK BĘDZIECIE ICH DALEJ GLASKAC I SPRZEDAWAĆ TANIE TEKSTY ZE MOŻEMY WYGRAĆ W SZWECJI TO ONI NIGDY SIE NIE WEZMĄ DO ROBOTY. Dziękuje.
~BieLsko (2012-08-02 07:43:56)
Cała Polska w cieniu Śląska...... BUHAHAHAHAHAHAHA
~Dj Assat (2012-08-02 03:37:22)
@Jedrzej_IV

Błędy nie zostały poprawione. Na dodatek w pomeczowym wywiadzie z Lenczykiem zamieszczonym w tym artykule jest ich jeszcze więcej - zarówno interpunkcyjnych, jak i gramatycznych. Wobec tego prawdopodobnie przyjmę Waszą propozycję.
jkl (2012-08-02 03:01:42)
Tfu! 1:4, oczywiście...
jkl (2012-08-02 03:00:38)
Znowu tysiące lepszych trenerów od OL. Każdy zrobiłby lepiej, nawet jakby stracił 20tu, nie 6ciu graczy...

A ja wierzę, że się zgra drużyna i będzie dobrze. Może i za optymistycznie, ale co tam? Wiary mam żałować Ślązeczkowi?

U Szwedów 4:1 !

Hej Śląsk!
~To Ja (2012-08-02 02:34:10)
CYCAT: "Był Folut, Celeban , Pietrasiak..."
Wystarczy.
Odejdź Orest odejdź
~alex24 (2012-08-02 02:28:14)
No cóż, dziś grała cała zagraniczna delegacja. OLo zagrał ze składem na alibi względem owych zagranicznych piłkarzy, zarządu i "pismakowych ekspertów". No i co? I prawie wygrał, zresztą jaki by nie padł wynik, to musiał wygrać. Dlaczego prawie? Bo po prawdzie, to nie tylko oni zawalili, ale wszyscy razem bo zagrali jak to zwykle bywało, czyli "na zero z tyłu" co w naszej lidze oznacza 5 setek dla rywala, czyli zwykle cztery wybronione i 1 gol. Niestety tym razem Szwedom limit szczęścia wyrównał się z poprzedniej rundy i dołożyli jeszcze 2 trafienia przy słupku i stąd 3 gole we Wrocławiu. Ale to nawet tak nie boli, jak nieporadność w ataku pozycyjnym. Przecież nie było kompletnie z czego strzelić, a tym samym dobić strzał. Gdzie te mecze sprzed półtora roku, kiedy Śląsk strzelał średnio 15-20 razy na bramkę rywala i z tego było zwykle ze 2 bramki na mecz. Barceloną nie jesteśmy i pewnie jeszcze długo nie będziemy, zatem do bramki z piłką nie wejdziemy. Trzeba uderzać z 20-25 metrów i biec na dobitkę (patrz P. Celeban). Przypominam, że wtedy mieliśmy serię nieprzegranych około 14 meczy, bo nas się po prostu bali. A teraz? Bryndza. Podpowiem, dzisiaj grajki niech idą na dobrą wódkę i rano niech przemyślą cele (kac pomaga względem dystansu do siebie), a za tydzień dajmy pograć małolatom (Tetłak i banda). Nie dlatego, że już nie wierzą w awans, ale dlatego, że z psychologicznego punku widzenia młokosy nie mają nic do stracenia. A myślę, że Mila i spółka zagrają co najwyżej na alibi, tak żeby ponownie nie zbłaźnić się, więc jak nawet wygrają, to co najwyżej 1:0 czy 2:1 (bo końcu to taki w miarę bezpieczny wynik - dobry do średnio smutnego komentarza dla gazetki), a jeśli tak, to ja dziękuję tym "panom piłkarzom". Dziękuję kibicom za doping i oprawę - po prostu czapki z głów.
~sam (2012-08-02 02:22:48)
Jak dla mnie ta drużyna nie jest tak słaba jak pokazują ostatnie wyniki i sam styl tych porażek. Podobny skład, poza defensywą, potrafił grać naprawdę dobrą piłkę na jesień tamtego sezonu. Główną winę jak dla mnie za ten stan rzeczy ponosi Lenczyk! W naszej grze nie widać żadnego pomysłu na akcję ofensywne, nikt nie wychodzi do piłki, nie ma kogoś, kto wziąłby na siebie rozgrywanie, defensywa gubi się przy każdym szybszym ataku i cały zespół razi brakiem agresywnego odbioru piłki, szczególnie blok obronny. Wygląda to wszystko, jakby ten skład grał ze sobą pierwszy raz. Do tego wydaje mi się, że kondycyjnie i pod względem motoryki nasi piłkarze, chyba cofają się w rozwoju... a tego jak wiemy skutkiem są błędy techniczne i niedokładne podania. A to co pokazał dzisiaj Kaźmierczak to, coś nieprawdopodobnego! Mistrz w niedokładności, nieporadności,. Kiedy już niby walczył o piłkę, wywracał się i faulował! Powinien zejść po kwadransie. Zupełnie bez formy. Ten mecz to żenada, myślę, że powinniśmy podziękować już Lenczykowi!
~sam (2012-08-02 02:16:40)
Jak dla mnie ta drużyna nie jest tak słaba jak pokazują ostatnie wyniki i sam styl tych porażek. Podobny skład, poza defensywą, potrafił grać naprawdę dobrą piłkę na jesień tamtego sezonu. Główną winę jak dla mnie za ten stan rzeczy ponosi Lenczyk! W naszej grze nie widać żadnego pomysłu na akcję ofensywne, nikt nie wychodzi do piłki, nie ma kogoś, kto wziąłby na siebie rozgrywanie, defensywa gubi się przy każdym szybszym ataku i cały zespół razi brakiem agresywnego odbioru piłki, szczególnie blok obronny. Wygląda to wszystko, jakby ten skład grał ze sobą pierwszy raz. Do tego wydaje mi się, że kondycyjnie i pod względem motoryki nasi piłkarze, chyba cofają się w rozwoju... a tego jak wiemy skutkiem są błędy techniczne i niedokładne podania. A to co pokazał dzisiaj Kaźmierczak to, coś nieprawdopodobnego! Mistrz w niedokładności, nieporadności,. Kiedy już niby walczył o piłkę, wywracał się i faulował! Powinien zejść po kwadransie. Zupełnie bez formy. Ten mecz to żenada, myślę, że powinniśmy podziękować już Lenczykowi!
~Michuu (2012-08-02 01:52:16)
Ja powiem tylko tyle że jak przegramy z Polkowicami to szukajmy nowego trenera bo tak dalej nie pociągniemy... tak słabo gramy pełnym składem a co będzie na początku sezonu jak zawieszonych jest 5 z podstawowego..? Lepiej nie myśleć .
Jedrzej_IV (2012-08-02 01:20:30)
odautorsko:

@Dj Assat
Tak, pisałem na kolanie. Proszę o wybaczenie, że nie dochowałem należytej staranności i postawiłem na to, żeby Czytelnicy mogli przeczytać jak najszybciej, a nie jak najpoprawniej pod kątem interpunkcji, poprawiając błędy już po wrzuceniu tekstu. Dodatkowo z chęcią zapraszam do Redakcji w charakterze korektora, prosimy o kontakt pod naszym mailem. Dziękuję też za notoryczne przypominanie, że przed słowem "że" stawiamy przecinek. Kończyłem podstawówkę tak dawno temu, że ta wiedza mi czasami ulatuje.

Pozdrawiam,
AG
~Krzychu (2012-08-02 00:48:31)
Nie mamy najlepszych zawodników,ale myślę że oni zagrali w tym meczu na góra 50% możliwości i poza wpadką zarządu za nieudolne transfery to moim zdaniem większość winy leży po stronie trenera! chętnie widziałbym w Śląsku spowrotem Tarasia bo za niego choć też nie szło z wynikami to oglądało się przyjemniej!
~gwfan (2012-08-02 00:48:21)
Panie Trenerze, wielki szacunek za Pańską dotychczasową pracę w klubie, za vice i za mistrzostwo.
Niestety mam wrażenie, że drużyny już nie ma, mniej więcej od meczu z Legią 0-4.
Czarę goryczy przelało "nagranie Pańskiej rozmowy o Fojutach i Celebanach" Powinien Pan już wtedy zrozumieć gdy piłkarze nie pójdą za Panem w ogień, że coś się skończyło. Mistrzostwo zdobyliście świetną grą jesienią, wiosną Śląsk był siódmą drużyną w 13 kolejkach 19 punktów. Tak naprawdę mistrzostwo było bardziej zasługą słabych wyników innych drużyn niż naszą hegemonią.

Niestety drużyna nie pokazuje nic, nie ma żadnego pomysłu na grę, a to Pan Panie trenerze powinien ten pomysł stworzyć a piłkarze go próbować realizować, ale niestety mam wrażenie, że nie jest Pan już autorytetem dla zawodników, a wtedy nie będą oni jak żołnierze walczyć dla swojego dowódcy.

Mecze wygrywa się zdobywając bramki i atakując a Pański plan na wygranie jest taki, bronić się, bronić się, może nas sfaulują - stały fragment gry i może coś wpadnie. Niestety limit szczęścia się skończył.

Piłkarze z którymi Panu nie po drodze odeszli - jak klub się z nimi rozstał to inna sprawa - pisma na temat trenowania z zespołem. Odeszli Ci którym kończyły się kontrakty, ale została grupa, która ma te kontrakty ważne i z nimi w dalszym ciągu trzeba pracować - współpracować dla dobra drużyny. A tej współpracy nie ma.

Panie Trenerze gdyby miał Pan na sercu dobro klubu zrezygnowałby Pan z pracy z drużyną, ale tak jak kiedyś mawiał Pan, że skończyły się czasy gdy piłkarze noszą klub w sercu, teraz są tylko najemnikami, tak samo jest z Panem.

Na koniec zapytam retorycznie. Dlaczego w korytarzach klubowych słyszy się pod Pańskim adresem złośliwe Menczyk ?

Panie Trenerze, coś pękło w drużynie, już zapewne nie wróci. Piłkarze-trener to nie jest już monolit.

Mimo wszystko dziękuję za wspaniałe chwile vice mistrzostwa i mistrzostwa które przeżyłem, a które były bezapelacyjnie Pańska zasługą.
~juhas (2012-08-02 00:28:18)
przerazala liczba idiotycznych strat przy podaniach na 5-10 metrow
Lukasz_Cro (2012-08-02 00:24:35)
OL to dla nas kibiców ktoś kto spełnił nasze marzenia.
To co powiedział to usprawiedliwienie tej kompromitacji, którego ja nie przyjmuję. Szwedzi to bardzo przeciętna drużyna i to my im pozwalaliśmy grać a nie oni nam nie pozwalali. Beznadziejny pressing zawodników, którzy wyglądają na totalnie nieprzygotowanych kondycyjnie i szybkościowo. Brak jakiegokolwiek pomysłu, jakiejkolwiek składnej akcji. Nie widziałem absolutnie żadnego zagrania, które wpisywałoby się w jakieś wytrenowane schematy. Nasza gra to przypadek i chaos. Oczywiście zgodzę się, że zarząd nie zrobił za wiele aby utrzymać np Piotra, ale z całym szacunkiem Panie Trenerze to nie była Benfica tylko ekipa z zapewne niższym budżetem niż nasz, grająca w słabszej lidze. Podgorica również była lepsza. Jak chcemy zapełnić trybuny grając z kontry przeciwko drużynom słabym. Patrząc na grę naszej drużyny wydaje się, że nie potrafi ona zareagować na inny wynik niż 0-0. Gra cały czas tak samo, apatycznie.
~Artur85 (2012-08-02 00:22:44)
No nie mogę. Byle patałachy z podrzędnej ligi są od nas zawsze lepiej przygotowani!!! Czy nie można wyciągnąć z tego wniosków??? Już zawsze będziemy tak mulić?
sensey999 (2012-08-02 00:18:33)
Znowu poddał się jeszcze przed rewanżem? Powtórka z meczu z cyganerią? Czy Pan Trener słyszał o słowie "ambicja"? Czyli rozumiem znowu wyjdziemy w defensywnym ustawieniu żeby skompromitować się ciut mniej...
Vitto (2012-08-02 00:17:06)
Orest Kończ i odejdź wstydu oszczędź !!!!
~piknik (2012-08-02 00:17:02)
Nie, no kibicuje, ŚLASKOWI, ale nie z tymi kopaczami: Kaźmierczak, Pawelec, Spahić (ten przynajmniej się ogarną po pierwszej połowie). Ogólnie DNO i pięć metrów mułu!!!!
~Dj Assat (2012-08-02 00:13:47)
Na kolanie Pan pisał ten tekst?

"Jeśli wydawało mi się wczoraj ze nasze umiejętności mają szanse na konfrontacje, to nie dość, że się myliłem to momentami pomagaliśmy rywalom."

Powinno być: przecinek przed "że"

"Oczywiście można było myśleć o korzystnym wyniku, tylko gdybyśmy grali mądrzej, ale przeciwnik nam nie pozwalał, był dobrze zorganizowany i wyprowadzał szybkie ataki, z którymi nasza obrona nie dawała rady."

Powinno być: "nie dawała sobie"

"Gra się tak jak przeciwnik pozwala, odniosłem wrażenie zbliżone do pewności ze dziś przeciwnik nam na wiele nie pozwolił."

Powinno być: przecinek przed "że"

Nie powiem ze nie zdążyliśmy ze zmianami, ale jak to zwykle bywa czasem się dokona jej za późno, czasem za wcześnie.

To samo.

"Padła bramka, pozwoliła Szwedom grać zdecydowanie, z wiarą ze mogą strzelić kolejne gole."

To samo.

Wygląda na to ze zegnamy się z Liga Mistrzów, pozostają eliminacje do LE, będziemy grać dalej, jesteśmy bogatsi o te doświadczenie."

Powinno być: przecinek przed "że", "o to"

"Do tego ta jaskółka ze dotrze do nas Tomek Jodłowiec i ten mecz jest podpowiedzią ze szkoda ze nie szybciej, na środku obrony mieliśmy najwięcej problemu."

Powinno być: przecinki przed "że"

"Dawno nie wygraliśmy meczu będąc lepsza drużyną grając z drużyną klasową. Musze przyznać ze ta drużyna klasowa była."

Powinno być: "lepszą", przecinek przed "że"

"W sobotę puchar, cale szczęście ze w Polkowicach, nie trzeba jechać do Warszawy."

Powinno być: "całe", przecinek przed "że"

"Za dwa i pół tygodnia rusza ekstraklasa,, przygotowywaliśmy się i tu i do pucharów, wyszło jak wyszło, na pewno można było przegrać mniej, można było nawet nie przegrać, ale było za wysoko poprzeczka żeby wygrać"

Niepotrzebny cudzysłów po "ekstraklasa", powinno być: przecinek przed drugim "i", "ale poprzeczka była podniesiona za wysoko, aby wygrać", brak kropki na końcu zdania.
~jerz_ (2012-08-02 00:12:44)
Panie Lenczyk... Pan sie wykazal w lidze polskiej, ale to juz czas przeszly, nawet ta liga zaczela sie rozwijac... Granie tak jak bylo dobrze kiedys nie jest juz na miejscu... chyba pora sie zreformowac... Twierdza Wroclaw nie jest odzwierciedleniem naszej obrony, mysle ze albo trzeba by ta obrone troche zweryfikkowac, albo przerzucic sie na ofensywe... a ze pieniazkow na zmiany w defensywie pewnie nie ma za bardzo (i pewnie nie bedzie) to chyba trzeba by sie skupic na ataku. Napastnikow i pomocnikow ofensywnych to raczej nam nie brakuje (tylko im troche zgrania by sie przydalo, zeby potrafili troche bardziej odczytywac swoje wzajemne intencje...) Moze zamiast latac dziurawy tyl lepiej zajac sie aktywacja przodu? ehhh... musialem sie wyzalic troche (ale w sumie to mogl bym nazekac dalej tylko ze mi sie nie chce ;)
~kit13 (2012-08-02 00:07:03)
Mila, Kaźmierczak, Elsner muszą koniecznie wyjechać na wczasy ale w jedną stronę. Nie dziwię się ze nie widziano ich w pierwszym składzie na zachodzie. Totalne dno. Kaźmierczak po 10 min oddychał rękawami, a Mila to może grać ale w Polonii Warszawa razem z Pepe. Elsner technikę ma ale na 4 ligę.
Panie trenerze Dno i czas postawić na młodych.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41