Slomka: Śląsk grał bardzo siłowo
własne | skomentuj (2)
Mirko Slomka (trener Hannover 96): Jestem bardzo zadowolony z wyniku meczu, ostatnio gramy bardzo efektywnie i efektownie. Strzeliliśmy pięć bramek, lecz niestety straciliśmy trzy bramki co na pewno przedyskutujemy. Lecz jestem zadowolony z przebiegu spotkania. Standard bramek, które straciliśmy potwierdza, że graliśmy z bardzo silną fizycznie drużyną mistrzów Polski. W drugiej połowie, gdy był remis, Śląsk się odbudował i znajdował luki w naszej obronie, co dało im również siłę do rywalizacji na równi z nami.
Jak po tym meczu wyglądają perspektywy klubu przed startem Bundesligi?
Oczywiście to dla nas dobry znak. Do najbliższego meczu podejdziemy maksymalnie skoncentrowani, a ta wygrana daje nam nadzieję na kolejne wyniki. Jest pewna ostrożność głównie przez wzgląd na różnicę między Bundesligą a Ligą Europejską.
Jak skomentuje pan występ Andreasena i atmosferę na stadionie?
Jesteśmy tu drugi dzień, atmosfera była świetna na stadionie, wspaniała przez cały mecz z obu stron. To była przyjemność grać na tym stadionie. Andreasen przy pierwszej bramce zachował się standardowo, ale ta druga była również zadowalająca. Swoją pierwszą bramkę strzelił Schmidenbach co również chciałbym podkreślić jako pozytyw po tym meczu.
Czy Hannover może grać lepiej?
Oczywiście, że tak zwłaszcza z punktu widzenia trenera. Osiem bramek na telebimie cieszyć może każdego kibica, mnie najbardziej cieszy wygrana. Ryzykownie atakowaliśmy, to też powód przez który straciliśmy trzy bramki i zdecydowanie wolałbym zwycięstwo 5-0.
Jakie wrażenie zrobił na panu Śląsk i czy widziałby pan w swoim zespole któregoś z piłkarzy mistrzów Polski?
Tak jak jużpowiedziałem, graliśmy z drużyną silną fizycznie - Śląsk był nastawiony defensywnie, nie mogliśmy go przejść i taka była taktyka trenera. Zawodnicy gospodarzy włożyli w ten element sporo sił, a ja po tym wyniku czuję respekt dla rywala. Nie chcę wymieniać tutaj żadnego nazwiska, ja odbieram Śląsk jako przekrojowo drużynę przeciwnika, a póki co nie widzę szans na wyróżnienie któregokolwiek z zawodników w tym kontekście.
Kibice w Polsce cieszyli się na ten pojedynek, lecz w niemieckich gazetach dało się przeczytać ostrzeżenie dla fanów jadących do Wrocławia. Co kompletnie nie potwierdziło się w dzisiejszym spotkaniu, a to nawet przyjezdni kibice odpalili race...
Przede wszystkim chciałbym podkreślić, że atmosfera była bardzo dobra, aczkolwiek my nie możemy brać odpowiedzialności za swoich kibiców patrząc na ten incydent. Mamy wielu kibiców i chciałbym więc oficjalnie przeprosić za to co stało się na trybunach stadionu, za te race. Myślę, że jest to smutne, bo zdarza się to na kolejnym stadionie. Mimo wszystko sądzę, że kibice naszej drużyny powinni pokazywać jak się cieszą, a nie przez odpalanie rac. Zawsze lepiej zostawić po sobie dobre wrażenie.