Grodzicki i Cetnarski po meczu

Zapraszamy do lektury komentarzy pomeczowych Rafała Grodzickiego i Mateusza Cetnarskiego po wygranym meczu z Ruchem Chorzów 1:0.
Grodzicki: W dzisiejszym meczu musieliśmy wygrać ze swoimi słabościami i problemami, które poajwiły się w ostatnich dniach w klubie. Udało się, wygraliśmy, choć muszę powiedzieć, że nieco szczęśliwie, bo po rzucie karnym. Jednak uważam, że i tak byliśmy trochę lepsi. Nasza sytuacja teraz diametralnie się zmieniła, mamy tylko punkt straty do Lecha. Tak naprawdę jednak za nami dopiero trzy kolejki ekstraklasy. Mam nadzieję, że teraz zaczniemy bardziej pozytywnie myśleć, lepiej grać i piąć się w górę tabeli. Powtarzaliśmy sobie od początku, iż mecz z Ruchem możemy wygrać dzięki zachowaniu cierpliowści. W pierwszej połowie nie oddaliśmy zbyt wielu strzałów, ale zrobiliśmy kilka ładnych akcji i wszystko szło w dobrym kierunku. Strzeliliśmy gola akurat w momencie, kiedy graliśmy nieco słabiej. Trzeba grać do końca, bo nawet w 94. minucie można zdobyć bramkę.
Cetnarski: Nigdy nie marzyłem, żeby zostać królem strzelców. Nie jestem napastnikiem, ale to, że strzeliłem trzy bramki bardzo mnie cieszy. Domagaliście się, żebyśmy wygrywali i wygrywamy, teraz domagacie się, żebyśmy strzelali ładne gole i to jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Swarzamy sobie sytuacje, zdobywamy gole i punkty, więc czego chcieć więcej, to liczy się najbardziej.