Nakładką: "Chcieli trenera sławnego..."

06.09.2012 (01:02) | autor : Michał Zachodny
własne | skomentuj (16)

W Śląsku temat zwolnienia Oresta Lenczyka przewijał się już od wielu miesięcy, mimo zapewnień klubowych działaczy o niezaprzeczalnej pozycji szkoleniowca, który zdobył drugie w historii mistrzostwo Polski. Te deklaracje padały przez zaciśnięte zęby, gdy konflikt - wynikający z kompletnego braku porozumienia - tylko się pogłębiał. Z kilku względów pominięto odpowiedni moment na koniec tej wspólnej drogi Lenczyka i Śląska, doprowadzając do sytuacji momentami absurdalnej, depresyjnej czy śmiesznej. W poniedziałek postawiono na zupełnie inny projekt.



 

O Stanislavie Levym rozmawiałem z kilkoma osobami z Czech - ludźmi, którzy znają go jako człowieka i szkoleniowca. Co z doświadczenia ostatnich dwóch lat jest równie ważne. Na starcie jego kariery we Wrocławiu oberwało mu się za wiele rzeczy - brak doświadczenia, przekolorowane CV (czy to przypadkiem znowu nie była sprawka kogoś z klubu?), sezon w Albanii, "tu zwolniony przed czasem", "tam wyrzucony za wyniki"... Nawet wygląd miał być problemem!

Od początku było wiadomo, że wyborem nowego trenera zajmie się Krzysztof Paluszek - jedyna osoba w klubie z dyrektorskich pozycji, która z piłką ma większą styczność niż po prostu śledzenie poczynań piłkarzy z VIP-owskiej loży na stadionie. Lista, którą przygotowali mu agenci oraz stworzona z CV przysłanych na adres przy Oporowskiej zawierała mocniejsze nazwiska niż to Levy'ego.

Odsunięty na boczny tor przez Oresta Lenczyka, dyrektor sportowy Śląska przeprowadził kilka rozmów, pozbierał informacje, nastąpiły wywiady z kandydatami i na tej podstawie piłkarze mają nowego szkoleniowca. To, przyznajmy szczerze, w erze ciągle kręcącej się w Polsce karuzeli trenerskiej sprawa niecodzienna, by trenera wybierano w założony z góry sposób. Zwykle wybierany jest numer pierwszego wolnego "ratownika", "strażaka" albo znajomego, co "kilka lat temu popracował dobrze, ale ostatnio nie miał szczęścia".

Na wybór Levy'ego można spojrzeć dwojako - z perspektywy zawodników, którymi będzie on zarządzał, a także przez wzgląd właśnie na niejako jednoosobową komisję klubową.

Pierwsi mogą być szczęśliwi. Oto trafiają na trenera, który w swoich przedmeczowych wystąpieniach więcej uwagi przywiązuje grze ofensywnej - płynnej, opierającej się na szybkich skrzydłowych i wejściach bocznych obrońców - niż destrukcji i ustawieniu przy stałych fragmentach. Będzie to przydatne, zwłaszcza, że z ostatnich dziesięciu goli jakie Śląsk strzelił w lidze, tylko dwa padły z akcji.

Przesiąknięty do głębi metodami szkoleniowymi z Niemiec - gdy wrócił do pracy w Czechach, był jednym z pierwszych trenerów, który z biegania po górach "przerzucił" piłkarzy na przebieżki z piłkami, pracę nad dynamiką i szybkością. Nie będzie już dźwigania ciężarów w środku sezonu (co innego okres przygotowawczy), ale kluczowa dla nowego trenera jest dyscyplina. "Wszystko jest dobrze, jeśli piłkarze chcą z nim pracować i ciągle się poprawiać" - twierdzi Michal Petrak, redaktor "Denik Sport".

Także pod względem ludzkim widoczna będzie całkowita zmiana. Levy podobno jest otwarty na kontakty z piłkarzami, choć w szatni nigdy nie kryje tego co myśli o postawie swoich podopiecznych - publicznej krytyki raczej się ustrzega, a w wywiadach jest wręcz nudny. W Czechach zdarzało się, że gdy tylko poróżnił się z zarządem - konflikt to słowo ponoć zbyt mocne - piłkarze zawsze za nim się wstawiali. Zresztą jego bezpośrednie podejście do rozwiązywania problemów organizacyjnych rzadko spotykało się z akceptacją czeskiego środkowiska, odmiennego do tego w którym się obracał w Niemczech.

W tym momencie wróćmy do osoby Krzysztofa Paluszka. Nic dziwnego, że wybrał on Levy'ego - obaj mogliby pewnie godzinami rozmawiać o niuansach gry w dwóch tych samych, preferowanych ustawieniach 4-2-3-1 i 4-4-2 o których zresztą dyrektor sportowy Śląska napisał książkę. Zafascynowani futbolem niemieckim i organizacją, z doświadczeniami w scoutingu, osoby otwarte na innych - ten wywiad o pracę musiał być dla obu prawdziwą przyjemnością.

Klub nie pomógł mu na samym starcie mieszając trochę w jego CV, przeinaczając, nawet koloryzując pewne fakty. Sam szkoleniowiec twierdzi, że w Hannoverze odpowiadając za scouting obserwował Kompany'ego i van Buytena, dwóch świetnych piłkarzy. Zaraz na samym starcie swojej przygody w tym klubie pomógł sprowadzić do Niemiec dwóch rodaków - Jana Simaka i Jiriego Kaufmana, którym pomógł się zaaklimatyzować w nowej drużynie.

W Czechach sukcesów nigdy nie osiągnął - w Viktorii Pilzno co prawda zbudował podstawy do sukcesów Pavela Vrby, ale gdy zajmował po rundzie jesiennej miejsce w czołówce, klub zdecydował się sprzedać kilku czołowych zawodników i wiosna już tak udana nie była, a stanowiskiem za to przypłacił właśnie Levy. W Zlinie dysponował beznadziejnym zespołem, z Viktorią Zizkov startował od minus dwunastu punktów, kary za korupcję. Slovacko? Piłkarze i kibice go uwielbiali, ale po zmianie właściciela z nowym nie mógł się dogadać. Gdy odszedł, klub stoczył się prawie na dno drugiej ligi, wracając na szczyt tylko dzięki kupionej licencji.

Trochę wygląda to lepiej, prawda? Szkoda, że nikt w Śląsku nie zadał sobie tej odrobiny trudu, by wszystko odpowiednio sprawdzić i dla dziennikarzy przygotować CV bogatsze, bardziej szczegółowe. To naprawdę nie boli, zwłaszcza, że i w Albanii z jego sukcesem było ciekawie. Dysponował zerowym budżetem na transfery, kibice spodziewali się spadku, a w ataku do dyspozycji był piłkarski emeryt i szesnastolatek. Mimo to udało się pokonać mimo wszystko bogatszą ekipy ze stolicy.

Jego czeski znajomy mówi, że oferty z takiego klubu jak Śląsk się nie spodziewał i za otrzymaną szansę jest dozgonnie wdzięczny. Taka promocja przyszła nieoczekiwanie i on chce na niej skorzystać w stu procentach - w rodzinnym kraju ledwie kto się zainteresował, że Stanislav Levy przejął mistrzów Polski. Gotów był poświęcić wieloletnią współpracę ze swoim przyjacielem, przegrywając kontraktową batalię o jego zatrudnienie we Wrocławia. Dla Śląska najważniejsze było, że jest otwarty na współpracę nie tylko z dyrektorem sportowym, ale i szkoleniowcami z zespołów młodzieżowych. Może jego doświadczenie w scoutingu pozwoli na dostrzeżeniu w juniorach talentu, który Orestowi Lenczykowi umknął?

"We Wrocławiu chciano trenera sławnego, ale w zamian dostano dobrego" - powiedział Michal Petrak. Na pewno jego anonimowość wielu przeszkadza, a problemy w pracy w klubach czeskich mogą wyjaścić tylko osoby z tamtego środowiska, lecz Stanislav Levy może mieć prawo czegoś oczekiwać od kibiców. Wiary fanów w to, że może Śląsk po ostatnich bezpłciowych występach w tej naszej przeciętnej Ekstraklasie wyróżnić, że wszystko co dotyczące drużyny, piłkarzy i ich gry będzie go różnić od jego poprzednika. Z jednym wyjątkiem - wyników.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Lukasz_Cro (2012-09-06 20:20:44)
Bez słodzenia. Niech pseudo-dziennikarze z GW czy PS poczytają. Mogliby się czegoś nauczyć od M.Z. i Guliego.
~juzwik (2012-09-06 15:46:25)
http://slask.przegladsportowy.pl/Pilka-nozna-Stanislav-Levy-nowy-trener-slaska-Wroclaw,artykul,146273,1,789.html
~gratulacje (2012-09-06 14:25:27)
Na Boga!
Głos rozsądku!!

Artykuł jakich próżno szukać w "zawodowej" prasie, gratulacje i wielkie dzięki.
~fingerFAN (2012-09-06 13:50:31)
Paluszek \"otwarty na innych\" :))) Dobre sobie! \"Brawa\" dla autora artykułu za znajomość tematu hehe...
~Taaa... (2012-09-06 13:24:52)
Te, realista- Alexandre i Dudu wspominasz- a Diaza już nie?
wroc (2012-09-06 12:49:56)
Jak Paluszek maczał w tym swoje brudne ręce to już lepiej nie będzie.Trzeba mieć wiare w chłopaków z drużyny.Hej ŚLĄSK !
~szczodre (2012-09-06 12:43:17)
Dyrektor sportowy napisał książkę! I co z tego, Wałęsa też napisał? Wcale się nie dziwię, że Olo go odsunął. Wiemy jak wiele transferów zawodników do WKS była nieudana! Ale myślę, że zapomnimy jak ten ze szkoleniowcem będzie trafny. Może on taki nie lewy!!!Myślę o trenerze.
~zbc (2012-09-06 11:37:13)
Niektórzy malkontenci czepiają się słabego CV trenera Levyego.A popatrzmy na trenerów Ekstraklasy.Szału nie ma.Mistrzostwo ma tylko Nawałka,Hapal i Zieliński.A jak przyjrzeć się ich karierom bliżej to też malinowo nie jest,raz na wozie,raz pod wozem.
~ED77 (2012-09-06 11:32:54)
Wierzboll Sorry za sarkazm ale jak beda w stanie wymienic kilka szybkich podan. Przy technice naszych graczy... Ale obym sie mylil.
~realista (2012-09-06 11:30:15)
Dzisiaj tekst propagandowy, ku czci :) Cóż reasumując ten artykuł : Mierny , Bierny, ale Wierny Paluszkowi turyście i jego kumplom nieudacznikom (BMW} ! Gdzie panie Paluszek urobek pana słynnej wyprawy na argentyńskie plaże : Alexandre i Dudu ? Obawiam się, że podobnie będzie z Levym.
~Polak, Ślązak, wrocławianin (2012-09-06 11:29:52)
Życzymy wszystkiego dobrego; długiej i owocnej pracy, Panie Levý!
~wierzboll (2012-09-06 10:47:40)
Zal jest czytac wypowiedzi ludzi co niby sie znaja na pilce... Jak mozna skreslic kogos nie widzac jego i wynikow... Jak chcecie trenera ze znanym nazwiskiem to robcie sobie zbiorki na jego pensje... Klub teraz jest w kryzysie finansowym i nie stac go na trenera z wielkim nazwiskiem... Jak nowy trener przestawi nasz WKS na gre off to moze byc ciekawie i zobaczymy ladniejsza lepsza gre... A nie bramki z karnych i tylko z roznych... ile mozna tak grac... i wrescie moze bedzie gra na jedna dwa podania szybsza ciekawsza... Po co tyle gadac jak jeszcze nic nie zobaczyliscie...
HEJ ŚLĄSK
~Tomciu (2012-09-06 10:04:44)
Się okaże! Nigdy nikogo nie skreślałem na starcie... Drużyna ma potencjał! Tylko czy Levyego nie przytłoczy samotność w sztabie szkoleniowym a i z jego Polskim nie jest najlepiej więc czy się dogada ze Wszystkimi?!? Czas pokaże... Ale chyba nie było lepszego momentu na zmianę trenera jak przerwa na reprezentacje... Pozdrawiam! Gary, Walduś tak trzymać... hehe :P
~mici (2012-09-06 09:07:55)
Zgadzam się z jkl..a dodatkowo proponuję by rzecznik prasowy wziął korepetycje od MZ i taki tekst powinien przygotować dział prasowy naszego WKS...a przy okazji !!!gdzie jest marketing!!!
~wielki slask (2012-09-06 08:26:56)
A ja optymistycznie patrze w przyszłość.Może to trener,który będzie umial dogadać sie z zespołem zarówno na boisku jak i poza nim.Przecież to on wynqlazł miedzy innymi:Kompany(obronca Manch. City) czy Van Buytena(gracz PSV).Zacznie stawiac na mlodych:Garyga Menzel czy Juraszek.Powodzenia Panie trenerze.
Hej Śląsk!!!
jkl (2012-09-06 02:21:05)
Brawo! Brakowalo mi pozytywnego slowa z podsumiwaniem naszej roli w tym wszystkim. Z mojej strony pelna wiara w nowego trenera. Nie bylem za zmiana, ale to juz historia. Teraz pozostaje mi dac z siebie maksimum pozytywnej energii druzynie i nowemu szkoleniowcowi. Klimat musi sie zmienic, jezeli myslimy o sukcesach. Pracowanie w oparach negatyenych emocji nikomu dobrze nie wychodzi. Mam nadzieje, ze zakoncza sie glupie teksty - mialem tego dosyc w przypadku OL i mam teraz, gdy czytam negatywne opinie o nowym trenerze. Klimat jest wazny, nawet bardzo. Opamietajcie sie ludzi i dajcie kredyt zaufania panu Levy'emu. Koniec zaloby. Umarl krol, niech zyje krol!

Nie moge sie doczekac pozytywnych zmian. To co zrobil poprzedni trener pozostanie jeszcze czas jakis, a praca nowego bedzie wartoscia dodana. Efekt moze byc zadziwiajacy i na to licze.

Powodzenia Mr. Levy!

Hej Slask!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41