S. Levy: Naszym celem są trzy punkty
Stanislav Levy: Wierzę, że moja drużyna będzie od pierwszej minuty przygotowana na trudne spotkanie, które nas jutro czeka. Na pewno naszym celem będzie uzyskanie trzech punktów na boisku rywala.
Pytania:
Jak wygląda drużyna przed meczem?
Mamy to szczęście, że na treningach wszystkich graczy miałem do dyspozycji. Nie mamy więc żadnych problemów z zawodnikami.
Co Pan może powiedzieć o ostatnio przepracowanym okresie?
Wierzę, że tą jakość, którą trenowaliśmy, przeniesiemy na mecz. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski z ostatniego meczu.
Czy dużym problemem jest selekcja osiemnastki meczowej?
Z jednej strony to jest bardzo trudne dla trenera, ale z drugiej - jest to bardzo pozytywne, że jest z czego wybierać.
Czy oglądał Pan Waldemara Soboty w meczu reprezentacji? Czy ma szansę jutro zagrać?
Oczywiście byłem na tym meczu. Oglądałem go i myślę, że Waldek Sobota wzniósł do tego spotkania szybkość i dynamikę. Ożywił tę grę. Myślę, że jest przygotowany do jutrzejszego meczu.
Czego kibice mogą się jutro spodziewać? Czy Śląsk będzie grał ofensywnie?
Mówiłem, że chcemy się prezentować ofensywnym stylem gry ale nie możemy zapominać o obronie. To nie jest kwestia jednego tygodnia ale dłuższego okresu treningu aby to przenieść na mecz.
Co Pan wie o jutrzejszym rywalu?
Widziałem ich mecze, nie tylko na te wyjeździe ale równie ich ostatni u siebie. Jest to bardzo waleczna drużyna, która potrafi bardzo szybko przejść z defensywy do ofensywy. Potrafią przycisnąć rywala i zmusić go do gry defensywnej.
Zna Pan już wyjściową jedenastkę?
Będę wychodził z tego co widziałem w meczu z Ruchem Chorzów. Oczywiście skład nie musi być identyczny.