Przepaść na szczycie
Oldboje Śląska zmierzyli się w meczu na szczycie z wiceliderem Włókniarzem Wrocław. Gospodarze mieli z pozoru ułatwione zadanie - Śląsk wystąpił m.in bez Tomasza Nakielskiego, Marka Kowalczyka (wychowanka Włókniarza), Piotra Tęsiorowskiego, Mieczysława Tracza i Pawła Barylskiego. Mimo to mecz pokazał, że dominacja Śląska w lidze jest olbrzymia. Śląsk wygrał z wiceliderem 9:0 a warto dodać, że Włókniarz w dotychczasowych 5 meczach stracił tylko 3 gole.
Można śmiało powiedzieć, że Śląsk dzieli przepaść od pozostałych drużyn. Świadczy o tym bilans tego sezonu - 6 spotkań, 6 zwycięstw, a bilans bramek - 36:2!
Mecz z Włókniarzem mógł się zacząć nieoczekiwanie. Przeciwnik Śląska zaatakował i już w 2. minucie Zdrojewski musiał potwierdzić opinię czołowego bramkarza ligi broniąc pewnie w sytuacji sam na sam. Wkrótce prowadzenie dla Śląska uzyskał pięknym uderzeniem z rzutu wolnego Lato. Wkrótce było już 2:0. Akcja Lato - Zdziebło - Lato zakończyła się celnym strzałem z ostrego kąta tego ostatniego. Kolejne 2 gole były autorstwa najlepszego strzelca drużyny Tomasza Moskala (10 i 11 gol w sezonie) a w obu przypadkach podawał Jasiński. Popularny Jasina zdobył po przerwie po rozegraniu z Latą piątą bramkę. Ten zawodnik strzelał gole we wszystkich 6 meczach w tym sezonie (łącznie ma ich 9). Krótko potem Włókniarz miał szansę na honorową bramkę - po faulu na Kruszelnickim sędzia podyktował karnego, jednak strzał Głowackiego efektownie obronił Zdrojewski. Włókniarz jeszcze kilka razy groźnie zaatakował, ale obrona Śląska na czele z bramkarzem spisywała się bezbłędnie. Śląsk oprócz bramek zaliczył 2 słupki 2 poprzeczki i sporo groźnych strzałów. Kolejne bramki zdobywał Śląsk. Po podaniu Jawnego celnym strzałem popisał się Górniak, następnie do siatki z 20 m trafił Draczyński. ósmą bramkę po podaniu Jasińskiego ładnym wolejem uzyskał Górniak a wynik meczu ustalił Jasiński.
Skład Śląska: Zdrojewski - Leśniarek, Brzęczek, Jawny, Rodak - Zdziebło, Jasiński, Kustanowicz, Owczarek, Lato - Moskal oraz Górniak, Kowalski i Draczyński.