Wicelider nam nie straszny
Oldboje Śląska po raz drugi w tym tygodniu zmierzyli się z ligowym wiceliderem. Po raz drugi udzielili sąsiadowi w tabeli bolesnej lekcji. Po wygranej 9:0 z Włókniarzem tym razem rozgromili 8:0 (4:0) Pogoń Oleśnicę. Znów formą strzelecką błysnęli najlepsi snajperzy drużyny - Radosław Jasiński strzelił aż 5 goli a Tomasz Moskal 3. Obaj po 7 kolejkach mają po 14 bramek na koncie.
Mecz z Pogonią był w wykonaniu Śląska słabszym występem. Początek spotkania to dużo niedokładności i błędów. Niemoc przerwał w 20 minucie Jasiński, który minął 2 obrońców i Tomasza Idziorka i z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce. Chwilę później po centrze Draczyńskiego Moskal uderzeniem s bliska podwyższył na 2:0. Kolejne gole strzelili Moskal po podaniu Jasińskiego i Jasiński, który wykorzystał błąd bramkarza Pogoni. Druga połowa znów zaczęła się od chaosu. Śląsk miał przewagę ale nic z tego nie wynikało. Bramki padły dopiero w końcówce. Najpierw Jasiński popisał się lobem z 40 m, następnie ten sam zawodnik z ostrego kąta podwyższył na 6:0 a ostatnie 2 gole po podaniach Górniaka strzelali Jasiński i Moskal. Skład Śląska Zdrojewski - Leśniarek, Jawny, Nakielski, P. Tęsiorowski - Jasiński, Kustanowicz, Brzęczek, Rodak - Draczyński, Moskal oraz Jakiel, Górniak, Sekunda i Kowalski.