J. Złomańczuk: Przyjechaliśmy osłabieni
Jan Złomańczuk (GKS Bełchatów): Przyjechaliśmy mocno osłabieni na ten mecz. Zabrakło Kosy i Wacławczyka, a dolegliwości odczuwali ciągle Bożok i Wróbel. Obraz gry bez tej czwórki wyglądał bardzo słabo. Nasi dublerzy muszą chwilę poczekać aby grać w wyjściowym składzie w Ekstraklasie.
Jak wygląda Pana sytuacja?
Jestem pracownikiem klubu od wielu lat. Dostałem propozycje poprowadzenia drużyny w tym spotkaniu. Pełniłem wiele funkcji w GKS-ie: trzy razy byłem pierwszym trenerem, asystentem czy skautem. Wiem, że są prowadzone rozmowy z potencjalnym nowym trenerem. Prawdopodobnie poprowadzi on drużynę w następnej kolejce.