Levy: Naszym celem był awans
Stanislav Levy: Przed dzisiejszym meczem mówiliśmy, że naszym celem jest awans do ćwierćfinału. Myślę, że w pierwszej połowie zagraliśmy tak, jak sobie zakładaliśmy. Strzeliliśmy dwie ładne bramki po dośrodkowaniach ze skrzydeł, ale w drugiej połowie niepotrzebnie skomplikowaliśmy sobie sytuację. Będziemy musieli nad tym pracować, żeby nasza gra w ataku była bardziej precyzyjna, powinniśmy poprawić także grę z kontry.
Pytania:
W waszej grze widać, że gracie schematami, ile macie takich schematów? (Andrzej Lewandowski, Fakt):
Na pewno mamy jasno określoną taktykę, ale ciągle musimy nad nią pracować. Są pewne zagrania, które chcemy powtarzać, ale przed meczami badamy też grę przeciwnika i się do niej przygotowujemy.
Pracował pan kilku miejscach, czy kiedykolwiek dopingowało pana tyle dzieci? Jak panu podobała się atmosfera? (Michał Karbowiak, Gazeta Wyborcza):
Mówiłem to już wcześniej, że atmosfera na meczu z Ruchem Chorzów była fanstatyczna, dzisiaj to było coś wyjątkowego, tyle dzieci nas dopingowało, chociaż to nie był mecz Ekstraklasy.
Czy dzisiejszy mecz spowodował, że będzie pan miał więcej wątpliwości, kogo wystawić do gry w Zabrzu? (Michał Karbowiak, Gazeta Wyborcza):
Dla każdej drużyny bardzo ważna jest rywalizacja pomiędzy zawodnikami, każdy piłkarz dostaje swoją szansę. Czeka nas trudny mecz w Zabrzu, kto zagra, zdecydujemy w sobotę.
Z Górnikiem zagramy ofensywnie? (Andrzej Lewandowski, Fakt):
Chcę, żeby moja drużyna grała ofensywnie, ale musi być gra wyważona. Przeciwko Górnikowi będziemy chcieli zagrać o zwycięstwo.
Czy uraz Stevanovicia to odnowienie kontuzji i skąd takie problemy w drugiej połowie, kiedy Kelemen musiał interweniować, brakowało sił? (Jakub Guder, Gazeta Wrocławska)
Nie wiemy jeszcze jak wygląda kontuzja Stevanovicia, czy to jest to samo. Ma pan rację, Marian Kelemen kilka razy uchronił nas przed utratą bramki, sytuacje były przez nasze niepotrzebne straty.
Ma pan problem na prawej obronie? Socha zagrał tak sobie, a Kowalczyk jest kontuzjowany. (Andrzej Lewandowski, Fakt)
Zobaczymy w jakim stanie będzie Kowalczyk przed meczem w niedzielę, skład ustalimy dopiero przed
Jak pan skomentuje sytuację, po której Kaźmierczak został usunięty z boiska przy stanie 3:0 w 90. minucie? (Przemysław Pozowski, Wroclove2012):
Muszę się przyznać, że to było po drugiej stronie boiska i dobrze tego nie widziałem, nie rozmawiałem też jeszcze o tym z zawodnikiem.