Konferencja po meczu

Zapraszamy do przeczytania zapisu konferencji prasowej po meczu Górnika ze Śląskiem, w której udział wzięli trenerzy: Nawałka i Levy.
Stanislav Levy: Na początku chciałbym pogratulować drużynie gospodarzy wygranej i bardzo dobrej gry. Szybko objęliśmy prowadzenie, ale poźniej drużyna sprawiała wrażenie zmęczonej. Popełniliśmy błąd pod koniec pierwszej części i straciliśmy gola. O tym dlaczego przegraliśmy będę rozmawiał z drużyna. To był jednak trzeci mecz w tym tygodniu i na pewno piłkarze to odczuwali.
Czy zmienił trener dwóch bocznych obrońców dlatego, że byli najsłabsi?
Chcieliśmy wykorzystać to że mamy dwóch ofensywn obrońców. Chieliśmy zagrać ofensywniej. Udało nam się kilka dośrodkowań.
Nawałka: Śląsk to drużyna o bardzo dużym potencjale i to potwierdziło się w ostatnich meczach. Ten zespół był doskolnale dysponowany. Tak samo na początku dzisiejszego meczeu. My przejęliśmy od poaczątku inicjatywę, ale wystarczyła chwila nieuwagi i Ślask wydzedł na prowadzenie. Moi piłkarze czuli się dziś bardzo pewnie. Skupiliśmy się na realizacji naszych założeń. Chcieliśmy od początku zdominować środkową strefę i to się udało. Brawo za detrminację i jakość piłkarską dla moich piłkarzy. Robią cały czas systematyczne postępy. Wcześniej grali dobrze, ale brakowało punktów. Dziś mieliśmy jedno i drugie. To nie znaczy jednak, że już możemy być spokojni i tracić czujność. Będziemy pracować jeszcze mocniej, mamy wiele niedociągnięć i zdajemy sobie z tego sprawę. Dzisiaj jesteśmy zadowoleni.
Czy odetchnął Pan z ulgą po tym spotkaniu? Co powie Pan dziś o formie Nakoulmy?
To troszkę głębszy temat. Na Nakoulmę spadła fala krytyki, po tym jak mówiło się, że jest piłkarzem zupełnie bez formy. My odnosiliśmy się do tego inaczej. Zagrał dobry pierwszy mecz, potem miał zniżkę formy, ale z Lechem znowu zagrał dobrze. W ostatnim meczu było też ok, ale po prostu nie strzelał goli. Niektórzy pomylili jego predyspozycję ze skutecznością. Dzisiaj udowodnił coś tym, którzy go krytykowali. Jest bardzo potrzebny drużynie.