Cinek show
Juniorzy Śląska S.A. dwukrotnie wygrali z Górnikiem Wałbrzych. Starsi zmiażdżyli rywala gromiąc go 12:1. Nie lada wyczynem popisał się Marcin Przybylski, który grając tylko przez pierwsze 45 minut strzelił aż 6 bramek. Hat-tricka zaliczył też Mateusz Tetłak. Juniorzy młodsi wygrali po niezłym meczu 4:2.
Juniorzy starsi w pierwszej połowie przejechali się po wałbrzyszanach jak walec. Do przerwy strzelili aż 9 goli tracąc tylko jednego. Śląsk grał ładnie i skutecznie. Pierwsza bramka padła po dynamicznej akcji lewym skrzydłem Rodzika i strzale z bliska Przybylskiego. Parę minut później obaj gracze skopiowali wcześniejszą akcje i po niemal identycznym rozegraniu było 2:0. Trzecią bramkę strzelił Wrótny głową po rzucie rożnym. Chwilę potem po podaniu Tetłaka Przybylski ponownie trafił do siatki. Piątą bramkę strzelił Tetłak po podaniu Polakiewicza. Śląsk grał bardzo dobrze a gwiazdą meczu był Marcin Przybylski. W kilka minut skompletował kolejnego hat-tricka. Najpierw celnie strzelił głową po rzucie rożnym, następnie wykorzystał precyzyjne podanie Misika a w końcu celnie strzelił zza linii pola karnego. 6 goli w tak krótkim czasie to nie lada wyczyn. Ciekawe co na to sztab trenerski Śląska ze Stanislavem Levym na czele. W międzyczasie bramkę strzelił Górnik. Wynik do przerwy ustalił Tetłak po podaniu Rodzika. W II połowie Śląsk miał nadal dużą przewagę ale nie był już tak skuteczny. Strzelił 3 bramki a zdobyli je: Szefner po akcji Polakiewicza oraz Tetłak i Kohut po strzałach głową.
Skład Śląska: Sagan (Zajączkowski) - Mikła (Szefner), Wrótny, Wdowiak, Polakiewicz - Tetłak, Uliczny, Misik, Kohut, Rodzik - Przybylski (Łuczak).
Bardziej wyrównany był mecz juniorów młodszych. Górnik będący sąsiadem w tabeli Śląska podjął walkę i mecz był ciekawy. W I połowie jednak dominował Śląsk. Prowadzenie na początku meczu uzyskał Mariusz Idzik który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Ten sam zawodnik po dobrym podaniu Grynia strzelił drugą bramkę. Wynik do przerwy strzałem z 10 m ustalił Mikła. W II połowie Górnik zagrał bardziej agresywnie i szybko strzelił gola. Gra się wyrównała a utrudniały ją zapadające ciemności. Po strzale Mariusza Idzika piłka trafiła w poprzeczkę a dobitka Grynia była celna. W końcówce Wałbrzyszanie strzelili gola i uzyskali lekką przewagę ale na kolejne bramki zabrakło czasu.
Skład Śląska: Zygmunt - Mikła (Kalarus), Tarka, Łuczkiewicz, Maciek Idzik - Mariusz Idzik, Kubacki, Góralski (Kuriata), Dawidow, Łuczak (Babiec) - Gryn (Jamkowy)