Cz. Michniewicz: Śląsk może zdobyć mistrzostwo
Z punktu widzenia trenera to był mecz dobry czy tylko dramatyczny?
Czesław Michniewicz: To zależy jakiego trenera. Jeśli Śląska - to były fragmenty gry w wykonaniu mistrzów Polski, zwłaszcza w I połowie, kiedy dominowali. Śląsk dobrze podszedł do tego spotkania bo wysoko atakował. Lechia miała problemy z rozegraniem piłki, a chciała grać od swojego pola karnego. Wrocławianom wiele razy udawało się przejmować piłkę i stwarzać groźne sytuacje. Później jednak przyszła nieoczekiwana sytuacja z zasłużonym rzutem karnym. Po przerwie gra toczyła się na początku pod dyktando Lechii. Po straconej drugiej bramce wydawało się, że Śląska już nie będzie. Sebastian Mila przywrócił wrocławian do gry. Śląsk pokazał mistrzowski charakter, bo jeśli się przegrywa 0:2 i wygrywa 3:2 to taki zespół na pewno będzie bardzo podbudowany. Jeśli będą kiedyś jeszcze przegrywać 0:2, to gdzieś w głowie zostanie ślad po tym spotkaniu, dzięki czemu piłkarze będą świadomi, że ciągle można powalczyć o wygraną.
W czerwcu przyszłego roku Sebastianowi Mili kończy się kontrakt. Czy ten piłkarz dla Śląska jest wart każdych pieniędzy?
Jeden zawodnik nie wygrywa meczów. Mila jest bardzo ważnym ogniwem w grze Śląska ale jednak każdy klub ma swój budżet i swoje możliwości finansowe. Jeśli klub dostanie świetną propozycję z innego klubu to nie zdziwię się jeśli Mila odejdzie ze Śląska. Wiem, że kibice chcieliby aby Sebastian został, ale to będzie prawdopodobnie ostatni kontrakt w karierze Mili. Miłość do klubu to jedna rzecz, a ekonomia to druga. W interesie Śląska jest posiadanie takiego zawodnika jakim jest Sebastian Mila.
Czy Śląsk stać na drugie z rzędu niespodziewane mistrzostwo Polski?
Takie pytanie pojawiało się w Niemczech gdy Borussia zdobywała mistrzostwo dwa lata temu. Wszyscy byli wtedy pewni, że w kolejnym roku mistrzem Niemiec zostanie Bayern. A jednak znów została nim Borussia. W naszej lidze nie ma zespołu, który dominuje. Dzisiaj Widzew jest w czołówce, a tam grają zawodnicy albo mało znani albo za niewielkie pieniądze. Śląsk jak najbardziej jest w gronie zespołów, które mogą zdobyć mistrzostwo. Myślę jednak, że do tego celu będzie tym razem potrzebna większa ilość punktów niż ostatnio.
Czy Zagłębie Lubin stoi na straconej pozycji stojąc przed tak dobrze grającym u siebie Śląskiem?
Zagłębie na pewno odczuwa duży dyskomfort grając ze Śląskiem w Ekstraklasie. O ile pamiętam, ostatnio wszystkie ich pojedynki przegrywał. Śląsk jednak nie może uważać przed meczem, że ma to spotkanie wygrane. Dużo będzie zależało od psychiki, od nastawienia. Zagłębie jest dzisiaj pod kreską ale nie gra wcale tak źle. Śląsk jest jednak na pewno faworytem.