Socha: Nasza gra staje się coraz bardziej widowiskowa
Wydaje mi się, że pierwsza bramka zadecydowała o przebiegu całego spotkania. Popełniliśmy błąd, przez który musieliśmy atakować, a przeciwnik nie chciał grać w piłkę, tylko stanął z tyłu i wyprowadzał groźne kontry. Piłkarze Zagłębie się cofnęli i grali w okolicy swojego pola karnego, gdzie było ich tak naprawdę 8-9 cały czas i ciężko było sforsować ich blok obronny. Staraliśmy się grać do boku i dośrodkowywać, ale piłka nie chciała spaść na głowy naszych zawodników, a przebitki trafiały pod nogi piłkarzy Zagłębia. Musimy pracować nad tym, żeby w takich momentach, kiedy rywale się cofają, mieć jakiś pomysł, żeby rywala zaskoczyć.
Zagłębie grało konsekwentnie, my staraliśmy grać w piłkę, a oni nie stracić bramki, ale to jest prawo zespołu, który prowadzi i gra na wyjeździe. Szczególnie w ich sytuacji, kiedy mają mało punktów. Zupełni zmieniliśmy system pracy i powoli przynosi to efekty. Na pewno nasza gra staje się coraz bardziej widowiskowa, ciekawa. Na pewno w jakiej formie jesteśmy, świadczą o nas ostatnie wyniki. Byliśmy w tabeli wysoko, chociaż nie jest szczyt naszych marzeń. Gdybyśmy dzisiaj wygrali, znaleźlibyśmy się w samym czubie. Trudno powiedzieć, w jakiej jesteśmy formie, na pewno nie jest z nią najgorzej. Popełniliśmy kilka błędów przy wyprowadzeniu piłki, do tego Zagłębie było skuteczne i stąd taki wynik.