Wypowiedzi - Trenera Brosza pomnik trwalszy nad spiż


Zapraszamy do lektury wypowiedzi trenerów na konferencji po meczu Śląsk - Piast.
Brosz: Takie mecze jak dzisiejsze, zwycięstwo z Mistrzem Polski, to dla naszego klubu duży zaszczyt. Cieszymy się ze liczna grupa kibiców nas dopingowała. Jest to dla mieszkańców Gliwic coś pięknego. Myślę, że od początku do końca my dyktowaliśmy warunki. Cały mecz kontrolowaliśmy sytuację. Śląsk postawił ciężkie warunki. Myśmy się do nich dostosowali. Trzy razy udało nam się strzelić do bramki strzelonej przez Kelemena. Ten mecz dobrze było wygrać, niewielu zespołom się to udaje. Dla nas jako beniaminka jest to ogromnie ważne.
To nie był słaby mecz?
Rok temu tu przyjeżdżaliśmy na zespoły ościenne, budowaliśmy zespól i trochę mi przykro, że taka poważna gazeta (Wyborcza – przyp. AG) zadaje takie pytanie. Jeśli chce Pan dewaluować to zwycięstwo to nie do mnie pytanie, strzeliliśmy tu 3 bramki mogliśmy więcej. Przypominam: my jesteśmy beniaminkiem! Ograliśmy Mistrza Polski!
Levy: Nie ocenia mi się łatwo tego spotkania. Będziemy musieli przeanalizować, dlaczego nie jesteśmy w stanie zagrać kilka meczów z rzędu na dobrym poziomie. Straciliśmy linię gry po tym, jak strzeliliśmy bramkę, nie rozumiem tego, Przeciwnik eliminował nasze kombinacje ostrą grą. My wybraliśmy najprostszą indywidualną metodę, dużo traciliśmy. Chcieliśmy przebić głową ścianę. Kiedy graliśmy na 2-3 kontakty przeciwnik miał problemy, ale tych momentów było mało.
To był jedne z najsłabszych meczów Śląska?
Nie była to gra wg moich wyobrażeń.
Ilu zawodników jest w zadowalającej Pana dyspozycji?
To dopiero przeanalizujemy, na pewno będziemy myśleć, dlaczego zagraliśmy tak słabo.
Jest Pan zadowolony z kogokolwiek?
Nie można być zadowolonym, jeśli się przegrało.