Konferencyjne głosy trenerów
własne | skomentuj (11)


Zapraszamy do lektury wypowiedzi trenerów Wisły Kraków, Tomasza Kulawika, oraz Śląska Wrocław, Stanislava Levy'ego.
Stanislav Levy: Gdy traci się gola w ostatnich minutach, ciężko jest jednoznacznie ocenić mecz. W skrócie powiem, że zostaliśmy ukarani za to, że nie wykorzystaliśmy własnych szans. Zamiast zasłużonego myślę nawet tego jednego punktu, mimo tego, że moim zdaniem byliśmy lepszą drużyną, to nie udaje się wyjechać z żadną zdobyczą.
Wypowiedź szkoleniowca gospodarzy w rozwinięciu.
Tomasz Kulawik: Bardzo szczęśliwy mecz, gdy wygrywamy w 92. minucie. Tydzień temu w końcówce to my straciliśmy punkty, dzisiaj udało się tak zwyciężyć. Uważam, że graliśmy dużo lepiej niż ostatnio, zwłaszcza w pierwszej połowie niż w przeciągu całego meczu, ale szacunek dla chłopaków, że zagrali do końca.
Jak gra się w takiej atmosferze absurdu, jak to miało miejsce dzisiaj na trybunach?
Można następne pytanie? Nie chcę wypowiadać się na ten temat.
Defensywa jeszcze jako tako wygląda, ale czy był postęp w ofensywie w tym meczu?
Dużo lepiej wyglądaliśmy ofensywnie w Kielcach tydzień temu, ale piłkarze starali się. To jeden z plusów dla mnie, że grali do samego końca co pokazał gol z 92. minuty. Uważam, że zmiany Ilieva i Quioto były trafione, pokazały, że chcemy grać ofensywnie.
Czy Iliev miał być wprowadzonym na zmęczonego przeciwnika?
Ja rozmawiałem z nim wczoraj na ten temat, obiecałem, że odstanie swoją szansę, że będzie mi potrzebny w tym meczu. Sam przyznał mi rację, że ostatni mecz jaki zagrał tu z Lechem nie wyszedł mu tak jak powinien. Dzisiaj pokazał, że może grać i dawać dobry przykład jak można wygrywać.
Czy jest pan zadowolony z gry zespołu?
Ostatnio byłem zadowolony z gry, a nie wyniku, to teraz jest na odwrót. Nam potrzebne są punkty, prawda? Wszyscy o tym piszą, mówią, że zbieranie tych punktów i układanie klocków jest najważniejsze.