Grodzicki: Daliśmy ciała
Jak się czujecie po meczu, w którym nie wygraliście choć prowadziliście 3:0?
Rafał Grodzicki: Chyba widać po mnie. Drugi nieprawdopodobny mecz w naszym wykonaniu - w Krakowie powinniśmy wygrać, dzisiaj prowadziliśmy 3:0 i remisujemy. Daliśmy ciała.
Trener ma największe zastrzeżenia do komunikacji między zawodnikami.
Myślę, że zabrakło koncentracji. Straciliśmy trzy bramki w siedem minut, a do utraty bramki na 3:1 robiliśmy co chcieliśmy. Wszystko nam wychodziło. Ten remis jest dla nas jak porażka.
Co było gorsze: przegrana po golu w 93. minucie czy dzisiejszy remis?
Jedno i drugie - wydaje mi się to nieprawdopodobne. Niestety szczęście nam nie dopisuje. Zamiast sześciu punktów mamy tylko jeden.
Przed wami dwa trudne mecze, jak się do nich przygotujecie, przede wszystkim psychicznie?
Na razie cały czas mam w głowie dzisiejsze spotkanie i fakt, że go nie wygraliśmy.