Oświadczenie Rady Drużyny
slaskwroclaw.pl | skomentuj (9)
Oficjalna strona internetowa Śląska Wrocław opublikowała na prośbę Rady Drużyny jej stanowisko w związku z zamieszaniem związanym z odejściem z klubu Patrika Mraza. Piłkarze podkreślają, że to m.in. bardzo dobra atmosfera w szatni pozwoliła Śląskowi zdobyć mistrzostwo Polski. Zawodnicy bagatelizują za to gest Cristiana Diaza z meczu przeciwko Lechowi Poznań. Argentyńczyk po strzeleniu bramki pod koszulką meczową pokazał napis "Mraz Dziękujemy", co zostało skrytykowane przez opinię publiczną jako solidaryzowanie się z zawodnikiem nadużywającym alkohol. Szkoda, że takiego "podziękowania" nie doczekał się chociażby Dariusz Sztylka - jemu gracze nie mieli za co dziękować? Poniżej treść oświadczenia:
"W nawiązaniu do licznych artykułów dotyczących sytuacji w drużynie po odejściu Patrika Mraza, pragniemy stanowczo podkreślić, że wszyscy zawodnicy Śląska Wrocław potępiają wszelkie przejawy niesportowego trybu życia. Uważamy, że w profesjonalnym sporcie nie ma miejsca na nieprofesjonalne zachowania, uderzające w kibiców, klub, kolegów z drużyny, a przede wszystkim w samego siebie. Każde odmienne stanowisko w tej kwestii nie jest przez nas akceptowalne. Gdyby było inaczej, Śląsk w ostatnich latach nie byłby w stanie najpierw osiągnąć sportowego szczytu w postaci wicemistrzostwa, a następnie się na nim utrzymać, sięgając po tytuł najlepszej drużyny w kraju. Dlatego bolą nas insynuacje, jakoby takie sytuacje były w naszej drużynie na porządku dziennym.
Chęć wyjaśniania bolących nas kwestii we własnym gronie wynika nie z faktu, że chcemy je tuszować lub zamiatać pod dywan. Każdy, kto kiedykolwiek uprawiał sport zespołowy, wie, jak ważną rolę odgrywa w nim jedność drużyny. W ostatnich latach wszystkie kłopoty rozwiązywaliśmy sami, a nie na forum publicznym. To tylko nas wzmacniało. Nie bez powodu mówi się, że największą siłą Śląska jest szatnia. Chcemy, by tak było nadal.
Nasza solidarność z Patrikiem Mrazem, wyrażana choćby podczas piątkowego meczu z Lechem Poznań, oczywiście nie wiąże się z powodami jego rozstania z klubem. Przez ostatni rok Patrik był naszym kolegą oraz jednym z trybów wielkiej maszyny pod nazwą Śląsk Wrocław. Uważamy, że bez niego zdobycie tytułu mistrzowskiego byłoby niemożliwie. Dlatego chcieliśmy mu zwyczajnie podziękować, nie wdając się w rozważania na temat jego winy. Doszukiwanie się w naszym zachowaniu drugiego dna jest po prostu nieuczciwe.
Zabieramy głos w tej sprawie wyłącznie po to, by raz na zawsze zakończyć ten temat i uciąć wszystkie spekulacje niemające wiele wspólnego z rzeczywistością. Chcemy w spokoju przygotowywać się do ważnego meczu z Legią, a następnie odpocząć po trudnym dla nas roku, by nabrać sił przed czekającą nas wiosną walką o obronę mistrzowskiego tytułu.
Rada Drużyny WKS Śląsk Wrocław SA"