Stawka większa niż trzy punkty

06.12.2012 (17:39) | autor : Banan | skomentuj (8)

Są takie produkty, których reklamować nie trzeba i na pewno jednym z nich jest piątkowy mecz mistrza Polski z zespołem, który miał ten tytuł już w garści, ale stracił go w ostatnich kolejkach minionego sezonu. Podobno na własne życzenie. Legia Warszawa przyjeżdża do Wrocławia by umocnić się na pozycji lidera i w konsekwencji odebrać Śląskowi to, co oddała kilka miesięcy temu.



 

Ostatnie spotkanie Śląska w tym roku zapowiada się pasjonująco - dawno nie było meczu z tak wieloma podtekstami. To Legia miała zdobyć tytuł, przecież była liderem, miała najlepszych piłkarzy, największy budżet i w ogóle jest naj... To dlatego zrodziła się słynna przyśpiewka i zabawa w karaoke w rytmach "Gdzie twoje berło, berło i korona...", przez którą kilku zawodników Śląska zostało zawieszonych. Trzeba przypomnieć też "nienajlepsze" zachowanie "Nieznanych Sprawców" podczas wizyty warszawian we Wrocławiu przed dwoma laty. Jeżeli robić sobie wrogów, to właśnie w taki sposób.

Przez te wszystkie wydarzenia mecze Śląska z Legią prawdopodobnie urosły już do rangi świętej wojny. Warszawiacy chcieli utrzeć nosa graczom Oresta Lenczyka w spotkaniu o Superpuchar Polski, który w atmosferze skandalu i protestów odbył się przy Łazienkowskiej. Śląsk udowodnił jednak swoją wartość i dzięki znakomitej postawie w bramce Rafała Gikiewicza, ku rozpaczy Legionistów, wrocławianie wznieśli puchar na boisku rywala. To był ostatni sukces WKS-u pod wodzą trenera Lenczyka.

W lidze tak różowo jednak już nie jest. Wrocławianie seryjnie gubią punkty, chociaż sprawiają obecnie o wiele lepsze wrażenie niż kilka tygodni temu. W tym czasie zespół Jana Urbana z kolejki na kolejkę umacnia się jednak na pierwszym miejscu. Śląsk traci do Legii już 10 oczek i jeśli zielono-biało-czerwoni marzą jeszcze o obronie tytułu, powinni piątkowy pojedynek wygrać. Ewentualne zwycięstwo nie tylko zmniejszy straty do mistrza jesieni - zawodnicy daliby także sygnał kibicom, ale chyba przede wszystkim sponsorom, że warto w klub w przerwie zimowej zainwestować. Kluczowe wydaje się zatrzymanie we Wrocławiu Sebastiana Mili, ale nie powinno się zapominać również o odpowiednim wzmocnieniu zespołu, żeby na wiosnę szanse na walkę o pierwsze miejsce były realne. Można zaryzykować stwierdzenie, że to od wyniku meczu z Legią zależy, o co Śląsk będzie się bił w przyszłym roku.

Problem polega jednak na tym, że Legii wrocławskie powietrze w ostatnich latach zdecydowanie służy. Ostatni mecz pomiędzy obiema drużynami na Stadionie Miejskim zakończył się pewną i wysoką wygraną gości 4:0, z kolei przy Oporowskiej sezon wcześniej gracze Macieja Skorży zwyciężyli 1:0, a w Pucharze Polski 2:1. Ostatni raz Śląsk wygrał przed własną publicznością z Legią w sezonie 2001/2002, chociaż trzeba pamiętać, że przez kilka lat zespoły te grały w rozgrywkach na różnych szczeblach.

Zeszłotygodniowa kolejka spowodowała, że mimo wszystko trudno wskazać faworyta piątkowego meczu. Śląsk sprawił w Poznaniu andrzejkowe lanie Lechowi, Legia bez problemu poradziła sobie u siebie z chorzowskim Ruchem. Obie zwycięskie ekipy udowodniły, że drzemie w nich spory potencjał ofensywny. Z kolei w obronie trzeba wskazać przewagę stołecznego klubu - wrocławianie tracą sporo goli po prostych błędach. Jeśli Tomasz Jodłowiec i spółka zagrają na wysokim poziomie, możemy liczyć na punkty, ale czy trzy?

15. kolejka Ekstraklasy
Śląsk Wrocław - Legia Warszawa
7.12.2012, godz. 20:45
Stadion Miejski



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~roni (2012-12-07 15:07:06)
szanować trzeba każdego przeciwnika ....aa przez takie napinki to tylko nakładamy na naszych piłkarzy dodatkową presję i pętamy im nogi.Warszawka takie mecze ma co tydzień i już się tym nie przejmują. Musimy odpowiednio się przygotować do każdego meczu , taktyka i serducho a o wyniki będzie prościej .....
KICHUS (2012-12-07 13:31:43)
a za co ty kangel szanujesz ległe
~wroc (2012-12-07 13:29:12)
ile biletow sprzedanych?
~roni (2012-12-07 12:04:51)
jak to jest że dla wszystkich klubów mecz z Legią to mecz sezonu ?? jakaś napinka co by podbudować się przed spotkaniem . Trzeba wyjść na boisko jak na każdy mecz i walczyć .
~Luk_Ww (2012-12-07 11:56:25)
Liczy się tylko ŚLĄSK WROCŁAW !!!
~longeros (2012-12-07 11:11:24)
a po co to sie napinać jedni na drugich?
~kangel (2012-12-07 10:12:12)
A ja Legie bardzo szanuję
~Kostek (2012-12-06 21:56:09)
Narosło trochę spraw, ale z tą "świętą wojną" to gruba przesada.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41