Cetnarski: Cieszę się, że zaczynamy skutecznie
Mateusz Cetnarski: Ostatnio okresy przygotowawcze mogę zaliczyć do udanych, trochę bramek w nich strzeliłem. Cieszy mnie to, że pierwszy sparing zaczynamy od tak skutecznej gry. W lidze akurat kilka bramek udało mi się strzelić, choć muszę przyznać, że głównie z rzutów karnych. Na pewno cieszy nas zwycięstwo w pierwszym sparingu, strzeliliśmy aż siedem bramek. Jesteśmy zadowoleni, że spotkanie zakończyło się bez żadnych kontuzji, bo ważne jest, żebyśmy zdrowi przystąpili do okresu przygotowawczego. Boisko było dzisiaj trudne, na pewno wolelibyśmy zagrać dzisiaj na normalnej trawie i żeby było ciepło, ale takie są teraz w Polsce warunki, nie każdy ma w Polsce podgrzewaną płytę i może z niej korzystać na co dzień. Z kolei na sztucznym boisku też inaczej się gra, mięśnie inaczej reagują, ale cieszymy się, że mogliśmy to spotkanie zagrać.
To był już kolejny sparing ze Ślęzą, która na dobrej murawie pokazywała, że potrafi grać piłką. Trener Kowalski robi bardzo dobrą robotę z tymi chłopakami i udowadniają to choćby na co dzień w rozgrywkach w III lidze. Jeżeli chodzi moją pozycję w zespole, to rozmawiałem o tym z trenerem i jego zdaniem, moja pozycja to pozycja Sebastiana Mili, który kapitanem i sercem Śląska, więc walka o pierwszy skład jest bardzo ciężka. Ja się jednak nie poddaję i pokazuję na treningach, że chcę grać i pokazywać swoje umiejętności. Chciałbym, żeby dziennikarze i kibice spojrzeli na tę sytuację trochę bardziej racjonalnie.