Nakładką: Szukając futbolowego sensu

28.01.2013 (11:07) | autor : Michał Zachodny
własne | skomentuj (20)

Dla niemałej liczby osób, która ogląda Ekstraklasę futbol jest pozbawiony sensu. Bramkarz kopie piłkę jak najdalej, w okolicach koła trwa nieustannie chaotyczna walka o mityczny "środek pola", a napastnicy machają rękoma narzekając na bezsensowność poczynań swoich kolegów. Gdy to wszystko jest jeszcze pokazywane na żywo z Bełchatowa, to ostatnie zasadne powody dla których dwudzestu dwóch kolesi kopie się po czołach wylatują z naszych głów. Ciułanie milionów, by utrzymywać takiego trupa dla tysiąca coraz mniej zainteresowanych ludzi? Mówiłem - bezsens.



 

Tak rzadko w tym piłkarskim kraju dzieje się coś z sensem. (Do niedawna) były przecież stałe fragmenty gry Śląska. Był Adam Nawałka stawiający uparcie na Arkadiusza Milika. Przekonanie Tomasza Frankowskiego by pograł jeszcze ten jeden sezon. Założenie internetowego gniazdka w prezesowskim gabinecie przez Zbigniewa Bońka (na równi z odrzuceniem projektu nowej siedziby związku). Przywrócenie Artura Boruca do kadry.

Niestety są to wyjątki. Już częściej można zgadzać się lub choćby uznać za sensowne to co mówi Tomasz Wieszczycki w studiu telewizyjnym, niż spojrzeć na tabelę Ekstraklasy kiwając z uznaniem głową na czyny poszczególnych klubów. Bełchatów już wspomniałem, ale Podbeskidzie i Jeleń? Jeden z lepszych żartów poprzedniego roku. Wisła w ogonie i wszystko co się działo na Reymonta? Dokładnie jak wyczucie stylu obecnego szkoleniowca "Białej Gwiazdy". Polonia Warszawa na podium po letnich przygotowaniach na parkowych trasach? Abstrakcja!

Przykro mi to stwierdzić, ale Śląskowi równie daleko do klubu posiadającego sens. Wyobraźcie sobie, że ktoś kiedyś uznał galerię handlową za wehikuł czasu, a Patrika Mraza za zawodnika klasy międzynarodowej. Mało - ktoś uwierzył, że są w klubie ludzie zdolni sprawić, że czterdziestotysięczny stadion będzie tętnił życiem. Jest jeszcze ciekawiej - z dumą mówiło się o sponsorze i inwestorze "bezgotówkowym"! Inni udawali, że Piotr Celeban to nie taka wielka strata. Dla niektórych Mateusz Cetnarski to właściwy następca Sebastiana Mili. Wkrótce dwudzeistopięcioletni Tadeusz Socha wciąż może być tym, który za drużyną piłki nosi, bo jest najmłodszy. A znam też osoby, które w pierwszym składzie Śląska na wiosnę widzą zawodnika z wrocławskich rozgrywek amatorskich - i ma to dla nich sens!

Przez ostatnie lata Śląsk w zasadzie tylko udawał, że kolejne podrygi mają sens. Odpuszczenie kilku zawodników w lecie? Przecież przyjdą koleni. Szkolenie młodzieży? Przecież można kilka zespołów juniorskich podnająć. Skauting? Agenci sami nam będą przysyłać do klubu oferty! Marketing? Halo, przecież to *NOWY* stadion. Sprowadzenie nowego bramkostrzelnego napastnika? Trener już przecież prosił tego naszego, by trochę więcej po treningach biegał. Pozostawienie mistrzowskiego szkoleniowca na kolejny sezon, mimo powszechnie dostrzegalnego konfliktu z drużyną? Zaprzeczamy, wszystko gra, wszyscy się kochają!

Pozorowanie wspaniałej rzeczywistości Śląskowi wychodziło całkiem nieźle, zwłaszcza jeśli popatrzy się na wyniki zespołu. Stabilizacja w czołówce, gra w europejskich pucharach... no i jeszcze ten *NOWY* stadion. Wybudzenie z pięknego snu było równie brutalne, co potraktowanie defensywy Śląska przez Helsingborgs, Hannover 96, Górnik Zabrze, Zagłębie Lubin i wreszcie, schodząc coraz niżej, Miedź Legnica.

Bezsens Śląska trwa - w klubie zapewne już nawet CV proponowanych piłkarzy nie drukują, bo i nie ma po co, i papieru szkoda. Za biurkiem szuka się drobnych by zaoferować kontrakt bezrobotnemu od kilku miesięcy piłkarzowi. Do kapitana drużyny się apeluje, modli, a nawet zaporową ceną stara się go przytrzymać do czerwca na Oporowskiej. Trenerowi wmawia się, że ci wypożyczeni młodzieńcy się rozwinęli i warto na nich spojrzeć przychylniejszym okiem. "WIOSNA BĘDZIE NASZA!" - krzyczy strona oficjalna ogłaszając obniżkę cen za karnety i licząc, że te wieści przebiją się do mediów w piłkarskim sezonie ogórkowym. Może ktoś i tym razem się nabierze?

Kibic się zawsze nabierze. Kibic zawsze przeanalizuje sytuację na kilka możliwych sposobów, ale nigdy nie zwątpi, nigdy do końca nie zakwestionuje. To ta bolesna natura kibicowskiej naiwności nie pozwala nam do całkowitego ekstremum na ten klub psioczyć, czy już w ogóle z tego klubu zrezygnować. Nic dziwnego, że przywiązanie do barw, nazwy i miejsca porównuje się do wypalonego na ramieniu znaku, wyraźnego napisu na czole czy wrzodu drążącego wszystkie nasze systemy, nakazującego nam bycia z klubem na dobre i - przede wszystkim - na złe.

Nie, to nie ma być tekst o Śląsku. W Śląsku nie ma sensu i od dawna go już nie było, a jeśli się pojawiał to tylko pod postacią pozorowanej nadziei, że może ten lub tamto w końcu wypali. Popatrzcie - wielu ledwie przejdzie to przez gardło - na Legię. Pośmiewisko ligi, gdy "frajersko" oddali Śląskowi tytuł. Maciej Skorża usprawiedliwiający porażki stwierdzeniem, że "liga będzie ciekawsza". Wielkie nazwiska i jeszcze większe wtopy - Nacho Novo, Ismael Blanco. Piękny, pełny i tętniący życiem stadion, a wpadki z Podbeskidziem, Bełchatowem i Cracovią.

Popatrzcie na nich teraz - (prawie) wszystko ma sens. Pozbyto się dyrektora sportowego, który skuteczność miał połowiczną, a na stanowisko szykuje się świetnego obrońcę o wielu kontaktach i sensowniej ukierunkowanym słowotokiem. Akademia dostarcza najlepiej przygotowane produkty pod sam nos szkoleniowca, który tylko się uśmiecha. Sprzeda się jeden talent, ale utrzyma dwa kolejne. Jest tak dobrze, że bezczelność i pewność siebie pozwala Legii grzebać pośród dobrze zapowiadających się piłkarzy największego rywala. Na boisku widać myśl powiązaną z umiejętnościami, cierpliwość i błyskotliwość. Nawet, co dopiero jest w Ekstraklasie nietypowe, solidność utrzymania tego wysokiego (wyrastającego ponad przeciętność?) poziomu - do czasu wpuszczenia Marko Sulera na murawę. Nagle letnie odejście Ljuboji nie jest wielką tragedią, ale szansą dla kolejnych, tych co już się od Serba wiele nauczyli.

Legia ma sens. Zdobycie przez nią mistrzostwa Polski miałoby sens - nie byłby to efekt przypadkowego skupowania zagranicznego szrotu (Wisła), czy oparcia się na nieefektownej defensywnej taktyce połączonej z siłowym przygotowaniem (Śląsk). Oczywiście w Warszawie mają swoje istotne problemy, lecz jest w głowie taka myśl, która wręcz im tegorocznego mistrzostwa życzy - i to jak najbardziej spektakularnego. Przecież jeśli nie tak bolesne spadanie z wysokiego konia (od mistrza do biedaka), to może właśnie zdeptanie Śląska przez Legię uzmysłowi ludziom z Oporowskiej, że najlepiej jest jednak działać z sensem?

Inwestycje w podstawy klubu, rozwinięty marketing, odpowiednie struktury, lokalny skauting... Ekstraklasa to liga co najwyżej przeciętna, pewnie bijąca ponad swoją wagę, ale z ambicją doczłapania się do europejskiej elity. Przez tak wiele lat liczono, że o tym wszystkim może zadecydować przypadek - czego bolesnym symbolem jest powierzenie narodowych Euro-nadziei człowiekowi, który szczyci się oceną skali talentu piłkarza po tym jak delikwent po schodach chodzi. Koniec z tym - niech ktoś wreszcie pokaże tym wszystkim naiwnym, że bezład, zamęt, przypadek i bezsens to nie jest dobra droga. Legia dostaje teraz na to szansę, ma swoją "misję". W ostatniej kolejce obecnego sezonu gra ze Śląskiem na własnym boisku, najlepsze karty ma po swojej stronie - może i mistrzostwo wtedy sobie zagwarantuje, ale i goście wtedy mogą sporo ugrać. Jeśli tylko zobaczą i zrozumieją co ma naprawdę w futbolu sens...



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Bukiet (2013-01-31 19:50:52)
Właśnie brak kasy powinien być katalizatorem wszelkich działań zmierzających do poprawy funkcjonowania klubu, bo bez kasy nie myślą o bezsensownym jej trwonieniu. Ale może to działa tylko na ludzi podchodzących do swoich zadań pracowniczych w sposób profesjonalny. Zapewne nie dotyczy to tej bandy amatorów z poszczególnych działów (marketingu) klubu WKS ŚLĄSK WROCŁAW S.A.
Anulowanie rezerwacji miejsc dla posiadaczy karnetów z rundy jesiennej to był szczyt amatorszczyzny! Ale wiem że stać ich na więcej. Niestety...
~marek (2013-01-28 23:00:15)
Miło że doceniacie dobre strony Legi, ale bez przesady z takim budżetem to powinni nam odjechać jak w Hiszpanii Real i Barcelona reszcie, ale tak nie jest. Uważam że bardziej powinniśmy spoglądać na Viktorię Pilzno która ma budżet koło 15 mln zł i nie przeszkadza im to w posiadaniu dobrych piłkarzy, przypomnę że połowa reprezentacji Czech jest z tego klubu.
~AlexDeLarge (2013-01-28 21:11:06)
Niestety w naszej pilce jest tak jak napisal Lukasz_Cro - "U nas to wygląda jak w państwowym molochu. Masa ludzi, nie za bardzo znających się na robocie, zero odpowiedzialności. Dodałbym to tego brak jakiejkolwiek strategi, krótko czy długoterminowej."

Niestety nie moze byc w polskich klubach zadnej strategii, bo tu kazdy z kazdym jest wiecznie skonfliktowany. W Slasku Tarasiewicz z Paluszkiem, Lenczyk z Paluszkiem, Wasniewskim i wiekszoscia pilkarzy, w Legii Skorza z Jozwiakiem, w Wisle ktos tam z Bednarzem itd. A dzialac trzeba tak jak powiedzial trener Helsingborga, kiedy nas ograli 3-0 - wszyscy musza ciagnac wozek w tym samym kierunku. Nie w Polsce niestety!
~przemekzozar (2013-01-28 21:10:12)
Jednak na razie to Śląsk jest mistrzem. To Śląsk wygrał ostatni mecz z Legią. A jeśli chodzi o organizację klubu, to Legia nie musiała się wygrzebywać, gdzieś z trzeciej ligi i na pewno było jej łatwiej pewne sprawy w klubie ułożyć.Szkoda ,że tylu ludzi nie potrafi tego docenić i zamiast cieszyć się z wielkiego sukcesu sportowego wszędzie się szuka czarownic ,gdzie się tylko da ( trener, piłkarze, działacze). Wg mnie to jest ,,robienie" do swojego gniazda.Ja też bym chciał ,żeby był sukces w pucharach, ale krytykantów spytam czy byli obecni na pucharowych meczach bo stadion pełny nie był. W d..ch się poprzewracało i tyle.Krytykujesz to zacznij od siebie.
~AlexDeLarge (2013-01-28 21:05:00)
do cv - nie rozumiem jak mozesz tak bronic Lenczyka. Nie widzisz, ze wszystkie jego transfery to byly niewypaly, z ktorymi musimy sie meczyc do dzis? Pozbyl sie sprawdzonego Madeja, a kupil niewypal Stevanovica. Kolejne jego niewypaly to Mraz, Wasiluk, Cetnarski i Pietrasiak. Dobrze, ze potem skonczyly sie pieniadze, bo jeszcze Nowaka chcial z Belchatowa sprowadzic. Krytykujesz Mile i spolke, ale to oni wygrali mistrzostwo, a nie pupilki Lenczyka.
~szczodre (2013-01-28 18:44:14)
Dobry artykuł, ale jest jak jest a karawana jedzie dalej i nie zanosi się na większe zmiany. Tak jak nie da się zreformować służby zdrowia, tak samo w Polsce nie zrobimy nic w temacie piłka. Żeby zapełnić stadiony muszą być wyniki. Będą wyniki jak będą dobrzy piłkarze oraz pieniądze i to niemałe. Tylko skąd? I koło się zamyka.
Lukasz_Cro (2013-01-28 18:13:49)
Pełna zgoda.
U nas to wygląda jak w państwowym molochu. Masa ludzi, nie za bardzo znających się na robocie, zero odpowiedzialności. Dodałbym to tego brak jakiejkolwiek strategi, krótko czy długoterminowej.
O marketingu jest cały dział i każdy wie, że to ludzie bez odrobiny kreatwości. Sklep klubowy w baraku, a nieoficjalny jest dużo lepszy. Śląsk bez pomocy miasta nie przetrwałby miesiąca. Niestety nie ma kogoś kto wziąłby się za tych "pseudo-fachowców". Struktura właścicielska jest napewno jedną z przyczyn tego, że pracowników klubu zwłaszcza tych decyzyjnych, nikt nie kontroluje. Życie ponad stan uwiązało nas z bezużyteczną ławką rezerwowych inkasującą spore kwoty, które możnaby wydać rozsądniej. Cóż, dopoóki saga z Solorzem się nie skończy ta prowizorka będzie trwać dalej.
Co do L to robią dobrą robotę i strategią, którą obrali wyprzedzają ligę o kilka lat. Zwróćmy uwagę, że ci najlepsi wywodzą się z klubów z Mazowsza, które w L zostały oszlifowane. Niemniej to nie umniejsza załug L bo są w stanie co rundę sprzedać 2 zawodników i poniżej pewnego poziomu nie schodzą. Nasi skauci jeździli na Cocacabanę zamiast pojechać do Opola skąd kolejny młody talent pojechał do L.
~jarro32 (2013-01-28 17:55:13)
Teskst dobry,mówiący wiele o organizacji(właściwie jej braku)w klubie.Właściwie nie wiadomo kto tak naprawdę jest właścicielem klubu bo prawdziwy właściciel(tutaj przydałaby się charyzma Wojciechowskiego),wypieprzyłby na zbity łeb największych nieudaczników jakimi niewątpliwie są Waśniewski i Paluszek.Nie od dziś wiadomo że kluby takie jak Ajax,Fc porto i wiele innych same potężnyvh sponsorów nie mają ale wspaniałą pracą z młodzieżą dorabjają się corocznie kilku wychowanków gotowych do gry na wysokim poziomie.O skautingu tych klubów nie będę wspominał bo każdy wie jakie gwiazdy tam grają lub grały.U nas w klubie takie myślenie nigdy nie zafunkcjonuje chyba że amatorszczyzne ktoś pogna precz,ale coś mi się wydaje że to za szybko nie nastapi.
~ja (2013-01-28 16:00:48)
Po co starać się marketingowi jak i tak Miasto da kasę. Oni nie są rozliczani z efektów pracy. Brakuje pieniędzy Miasto dołoży, więc po co się spuszczać.
~bartekzd (2013-01-28 14:17:53)
Panie Michale, sensownym jest... nie przypominac o tym ze w Śląsku nic nie ma sensu. Wszyscy to wiemy i widzimy jak jest zle.
~cv (2013-01-28 14:02:25)
Nie do końca zgodzę się z artykułem. Zło zaczęło się od momentu kiedy pseudodziałacz magistracki Patalas stwierdził, że lepiej zwolnić jednego trenera Lenczyka niż kilku piłkarzy - TO BYŁ BŁĄD sądzę, że inspirowany przez klikę Waśniewskiego . No teraz i Mila i spółka czyli tzw. "grupa trzymająca władzę" pokazuje teraz rogi (nawet dzidzi to widzi :) ) ! Działania nieudolnego Waśniewskiego, Paluszka i Kubiaka lepiej pominąć milczeniem. Kto za tym stoi, że ci panowie biorą jeszcze kasę w Śląsku za nieróbstwo ???
~wroclove (2013-01-28 12:48:29)
Jak to wszystko ma mieć sens, jeżeli trenerzy odpowiedzialni za szkolenie dzieci i młodzieży zarabiają 500 zł/miesiąc, a beznadziejny kopacz, "szrot " jak to niektórzy tu nazywają zgarnia lekką ręką średnio 30 tysięcy za miesiąc. Nie ma co się dziwić, że to musi się zawalić. To naprawdę nie ma sensu. Możecie narzekać, że mamy słabych trenerów i słabą młodzież, ale poczytajcie sobie ile przeciętny klub szkolący młodzież dostaje na rok czasu na funkcjonowanie. TO OKOŁO 50 TYSIĘCY! Czyli miesięczna pensja kopacza. TO NIE MA SENSU!Nie ma u nas mądrych ludzi, bo tych się nie dopuszcza do rządzenia piłką młodzieżową we Wrocławiu. Dlatego pieniądze pompuje się tam gdzie nie trzeba, poniżając tym samym wykształconych trenerów pracujących za żałosne pensje. Sami się zastanówcie czy to ma sens..
qqlkan (2013-01-28 09:23:41)
Nazywajmy sprawy po imieniu. Lenczyk nie miał pojęcia o transferach nie mówiąc już o kontraktach piłkarzy. Do tego miał gdzieś młodych a panoszył się w Śląsku. Nikt tego nie pilnował i nie wyciągał konsekwencji. W Śląsku nie potrafią podpisywać umów. Jesteśmy 2 lata w plecy. Fojut, Celeban, Madej odeszli za darmo a w kolejce czeka Mila(nie wiadomo co z Elsnerem). Autorskie pomysły typu Nowak, Cetnarski, Dalibor, Mraz, Wasiluk, Grodzicki czy uwalenie Voskampa kompromitują Lenczyka i Paluszka. Widać gdzie uciekła kasa. Dodatkowo nikt w Śląsku nie potrafi zarabiać na piłkarzach lub choćby oddać za darmo tych co nie nadają się na ten poziom rozgrywek i w ten sposób odciążyć budżet. Tu każdy wyciąga łapę po pieniądze z kasy Wrocławia i nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje.
~molo (2013-01-28 07:27:06)
Dobry tekst. Ja upatruję tu troszkę inną przyczynę.. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o chajs. Rozmawiałem z jednym z piłkarzy na ten temat i sam uważa że płace to kpina, nie adekwatna do umiejętności czy samego poziomu.. ale niektórym jest wygodnie wyjść na 1,5 h treningu, pokopać piłkę i inkasować po 30 koła na miesiąc. Ale pomyślcie kto na to pozwala? Kto nie widzi tych rozbieżności.. Jaka grupa, (nie)dobrze, zorganizowana kształtuje ten pogląd niby europejskiego standardu bez pokrycia..
~Rad_MSC (2013-01-28 06:55:45)
Alex ale kasa pewnie by była jakby robili od początku wszystko z sensem, a nawet jakby jej nie było to ze szkółki piłkarskiej mogliby kogoś ściągnąć
~Butsuda (2013-01-28 06:46:19)
AlegxDeLarge@ a nie pomyślałeś że nie ma kasy bo właśnie tłuki klubem zarządzają??
~Franek (2013-01-28 05:06:16)
Właśnie kiedy nie ma kasy należy postępować z sensem, bo wtedy nie stać nas na inne działanie.
~doAlexdeLarge (2013-01-28 00:58:35)
To połowiczna prawda, kasy nie znajdzie sie d&#8364;żo nagle. Ale od tego jest prezes i dział marketingu itd. żeby o tę kasę dbać. Właściciel, sponosr to swoją drogą ale pełen stadion, sprzedaż gadżetów i dziesiątki innych pomysłów które wykorzystuje chociażby Lech , dają sporo gotówki do klubu. Oczywiście buduję sie to powoli, ale u nas nawet to nie ruszyło :(
~wtf (2013-01-27 23:45:59)
da faq i just read ?
~AlexDeLarge (2013-01-27 23:43:37)
Dobry tekst. Zgadzam sie wlasciwie ze wszystkim, co tu stoi. Tylko jest jeden problem. Kiedy po prostu nie ma kasy, to nie ma co mowic o jakichkolwiek sensownych dzialaniach klubu :(
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41