Śląsk - Zbrojovka 2-1: sobotni spacerek

16.02.2013 (14:16) | autor : AG | skomentuj (5)

Powrót Śląska na Oporowską przyniósł wrocławianom zwycięstwo w starciu z siódmą siłą Gambrinus Ligi. Tempo spotkania na kolana nie rzuciło i pozostaje mieć nadzieję, że kolejne spotkania z przyniosą więcej emocji.



 

Trener Stanislav Levy formując wyjściowe ustawienie zaskoczył przede wszystkim z obsadą boków obrony. Na lewej stronie zaczął Marek Wasiluk, prawa należała do Ostrowskiego. Etatowego w rundzie jesiennej Elsnera zastąpił dobrze spisujący się dotychczas w sparingach Stevanovic.

Śląsk zaczął agresywniej, od pierwszych minut w gęstej mgle zaczęła malować się przewaga wrocławian. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 3. minucie strzał z granicy pola karnego Ćwielonga przed siebie wybił Dolezal. Próbujący dobijać Stevanović był został sfaulowany w polu karnym. Jedenastkę bez problemu wykorzystał Diaz.

Wrocławianie nie zwalniali tempa. Podobać się mogła duża ruchliwość zawodników, pozwalająca na sporą ilość krótkich podań. Zespół Śląska grał dość wąsko, trzymając się blisko siebie, dzięki czemu była możliwe było utrzymanie wysokiej skuteczności podań. Często na flance podłączał się Ostrowski. Ćwielong i Sobota zamieniali się stronami, znajdując sobie sporo wolnego miejsca. Nie przekładało się to jednak na akcje bramkowe.

Po kilkunastu minutach dominacji gospodarzy, do głosu doszli piłkarze z Brna. Z niczego przyszło wyrównanie. Po wrzutce w pole karne, Ostrowski odpychał Avdicia, za co sędzia podyktował jedenastkę. Skutecznym egzekutorem okazał się Svancara.

Ten sam zawodnik kilka minut później wpadł w pole karne i po minięciu wszystkich zawodników, postanowił powtórzyć operację. Za drugim razem już się nie udało i w ostatniej chwili został zablokowany. Minutę później był blisko przejęcia zbyt krótkiego podania do Kelemena. Golkiper Śląska jednak zdążył wyłapać piłkę, a sędzia nie przyznał wolnego pośredniego.

Po kilku kolejnych minutach Śląsk opanował nieco sytuację, ale jego gra stała się bardziej szarpana. Tym niemniej udały się dwie prostopadłe piłki, jednak Sobocie i Diaza nie udało się wykorzystać sytuacji sam na sam. Sukces przyszedł za trzecim razem. Reprezentant Polski wpadł w pole karne po bardzo dobrym podaniu Diaza i spokojnie pokonał Dolezala. Na przerwę Śląsk schodził prowadząc 2-1.

W drugiej części podniosła się mgła, ale tempo gry spadło. Akcje stały się bardziej chaotyczne, a drużyny nie dochodziły do sytuacji strzeleckich. Ożywienia nie przynosiły też kolejne zmiany. Najgroźniejsze akcje przynosiły stałe fragmenty gry, Kaźmierczak i Brabec nieznacznie pomylili się po dośrodkowaniach. Z dystansu próbował jeszcze Stevanović, posyłając piłkę obok słupka. I na tym zamyka się wątły potok ekscytujących zdarzeń, którymi uraczono nas w drugiej połowie.

Kilka momentów w grze Śląska mogło się podobać, zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy byli w stanie na małej przestrzeni tworzyć szybkie akcje. Większość spotkania toczyła się jednak w spacerowym tempie. Sobota, godzina 12, pogoda też nie sprzyjała do gry w piłkę.


Śląsk Wrocław - Zbrojovka Brno 2-1 (2-1)
Diaz 4.-karny, Sobota 35. - Svancara 25.-karny

Śląsk Wrocław: Kelemen (46. Gikiewicz) - Ostrowski (46. Socha), Jodłowiec, Kowalczyk, Wasiluk (46. Spahić) - Ćwielong, Stevanović, Kaźmierczak (46. Elsner), Mila (46. Cetnarski), Sobota (46. Patejuk) - Diaz (46. Ł. Gikiewicz) Trener: Stanislav Levy
Zbrojovka Brno: Dolezal (46. Radek) - Hycka, Brabec, Avdić (38. Soljić), Buchta - Husar (64. Kunc), Glaser (72. Glaser), Sus, Traore (68. Prerovky) - Markovic (68. Halaska) - Svancara (59. Skoda)

widzów: 999
żółte kartki: Jodłowiec - Avdić, Soljić



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~popo (2013-02-16 17:43:44)
no wlasnie gdzie mlody talent dankowski
~new (2013-02-16 17:26:00)
młodzi perspektywiczni wolą grać gdzie indziej bo tu nie mają okazji -pozdrowienia
bobo (2013-02-16 17:08:11)
dobrze, ze trener wprowadza mlodych zawodnikow
~pawell77 (2013-02-16 16:02:21)
Prawdziwy spacerek, Ł.Gikiewicz wszedł w drugiej połowie spotkania i miał 5 kontaktów z piłką, przypadek?:, a nasz wspaniały ciągle młody rozgrywający Cetnarski zaliczył 18 naście podań i w tym 17 naście w szerz boiska bądź do tyłu typowa gra na alibi. Pogonić dziadostwo!!!!!
~jzw (2013-02-16 15:42:38)
Hej Śląsk-- ostatnio 2-2 z L Sofia ..dzisiaj 2-1 ze Z.Brno - Nasz WKS jest w dobrej formie = i dobrze, bo początek sezonu już blisko. 2 tyg wcześniej po dobrej grze niezasłużona porażka 0-1 z Viktorią Pilzno a ten czeski zespół w LE rozgromił Napoli 3-0---
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41