S.Levy chce Ostrowskiego, wkrótce odchudzenie kadry
Na niecały tydzień przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy zapytaliśmy trenera Stanislava Levego o sytuację w drużynie po przepracowaniu przerwy zimowej i aktualne wydarzenia.
Gra w ostatnim sparingu przed meczem z Widzewem Łódź była satysakcjonująca?
Tak, uważam, że to był bardzo dobry sparing, z dobrym przeciwnikiem, ale myślę, że dopiero mecze oficjalne pokażą, czy jesteśmy dobrze, czy źle przygotowani do rozgrywek.
W przerwie meczu ze Zbrojovką zmienili się boczni obrońcy. To znak, że obsada tych pozycji jest pod największym znakiem zapytania?
To było planowane, bo Mariusz Pawelec nie może grać w pierwszym meczu. Chcieliśmy sprawdzić Krzysztofa Ostrowskiego na prawej obronie przeciwko dobremu przeciwnikowi. Nie powiedziałbym jednak, że to są pozycje na których jest największy problem.
Skoro już wywołany został ten temat to co z przyszłością Ostrowskiego?
Powiedziałem mu po obozie na Cyprze, że chciałbym, żeby został w Śląsku, ale musi być jeszcze porozumienie w kwestii kontraktu.
Czy trener widzi jego miejsce w drużynie właśnie jako prawego obrońcę?
To jest jego zaleta, że może występować na kilku pozycjach – nie tylko jako prawy pomocnik, ale też prawy, czy lewy obrońca. To dla drużyny bardzo dobra sytuacja.
Wracając do meczu z 7. drużyną czeskiej ligi, zaskoczeniem in minus była chyba niepewna gra stoperów.
Początek meczu był z naszej strony bardzo dobry, a potem trochę straciliśmy koncentrację i pojawiły się indywidualne błędy. Chcieliśmy prowadzić piłkę, nie graliśmy na 2-3 kontakty. Problemem był też powrót z ofensywy do defensywy.
W sobotę Sebastian Mila otrzymał drugi raz z rzędu tytuł Ligowca Roku. W czerwcu kapitana może już w Śląsku nie być. To byłaby chyba duża strata dla zespołu?
Co będzie latem, to teraz trudno dywagować. Zimą nie mamy wzmocnień, ale ważne, że zespół nie został osłabiony i wierzę, że będziemy odgrywać czołową rolę w ekstraklasie.
Za to Legia, czy Lech sprowadzili posiłki. W tej sytuacji obrona tytułu, chyba jest mało realna.
Ja nie otrzymałem celu obrony tytułu. Chcemy walczyć do ostatniej kolejki o puchary i zobaczymy na jakiej pozycji uda się zakończyć rywalizację po 30. kolejce.
W sobotnim meczu na Oporowskiej zabrakło młodych zawodników. To znak, że jeszcze nie prezentują poziomu by znaleźć się w ścisłej meczowej osiemnastce?
Młodzi zawodnicy byli z nami na Cyprze, grali w sparingach. Nie chciałem, żeby wystąpili przez 10-15 minut, dlatego grają w meczu kontrolnym Młodej Ekstraklasy i tu ich obserwuję. Oczywiście przed młodymi zawodnikami jeszcze dużo pracy.
Jak wypadły wyniki badań zawodników po przepracowaniu zimowego okresu?
Zrobiliśmy postęp, ale na duże zmiany potrzeba nie tylko jednej przerwy w rozgrywkach, to praca na dłuższy okres.
Czy wszyscy gracze pozostaną w szerokiej kadrze?
Optymalne dla drużyny jest, żeby na treningu było 23-24 zawodników. Teraz mamy 27 , to znak że ta kadra będzie mniejsza.
Kiedy można spodziewać się decyzji o tym, kto będzie ofiarą odchudzania kadry?
Na początku tygodnia zapadną decyzje, ale najpierw chcę porozmawiać z zawodnikami, potem będziemy to ogłaszać publicznie.