Z obozu rywala
widzew.pl/widzewiak.pl/widzewlodz.pl/lodz.gazeta.p | skomentuj (1)
W biednym Widzewie okres zimowy mogą uznać za udany, bowiem udało się w spokoju przygotować drużynę do rozpoczynającej się rundy. Choć wciąż w klubie ledwie wiążą koniec z końcem, to wdrożono program naprawczy, pozyskano nowych zawodników, a także udało się wyjechać na obóz do Hiszpanii. Pozytywny klimat tworzą dodatkowo dobre wyniki sparingów, komfort związany z niemal pewnym utrzymaniem i rozmowy z władzami Łodzi o stadionie.
Podobnie jak zdecydowana większość klubów Ekstraklasy Widzew Łódź nie był zbyt aktywny na rynku transferowym. Bez żalu pożegnano się z kompletnie nieprzydatnym Aleksandrem Liebiediewem. W jego miejsce ściągnięto dwóch 21-latków: Michała Jonczyka (wolny zawodnik) i Bartłomieja Pawłowskiego (z Warty Poznań). Obaj zaliczyli już w swojej karierze epizody w najwyższej klasie rozgrywkowej, odpowiednio w Górniku Zabrze i Jagiellonii Białystok. Z Warty pozyskano także Michała Płotkę, a w poniedziałek podpisano kontrakt z 28-letnim obrońcą Dino Gavriciem. Chorwacki obrońca ostatnio reprezentował barwy NK Osijek, ale praktycznie cały okres przygotowawczy spędził z łódzkim klubem. Umowę z Widzewem podpisać ma także defensor Denis Kramar z Mury 05 Murska Sobota.
Osobnym tematem jest postać Łukasza Brozia, wyróżniającego się zawodnika RTS-u, który niejednokrotnie otwarcie wyrażał swoją chęć odejścia z klubu. Powołany na ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski obrońca był łączony w plotkach z Legią Warszawa i FK Krasnodar. Ostatecznie nic z tych pogłosek się nie sprawdziło.
W czasie zgrupowania w Hiszpanii Widzew wziął udział w ciekawym turnieju Copa del Sol i zaszedł w nim aż do finału, gdzie musiał uznać wyższość Szachtara Donieck. Po drodze podopieczni Radosława Mroczkowskiego wyeliminowali solidne zepoły Molde FK, FK Kopenhaga i Tromso IL. Porażka z mistrzem Ukrainy była jedyną jakiej doznali Widzewiacy w czasie zimowych przygotowań. Odnieśli za to 6 zwycięstw, a dwa mecze kończyły się remisami.
Przed zbliżającym się spotkaniem ze Śląskiem nie wszystko jednak jest najlepszym porządku. Przeziębił się trener Mroczkowski i nie bierze udziału w zajęciach zespołu. Poza tym piłkarzom brakuje miejsca, w którym mogliby w normalnych warunkach potrenować. Murawy dostępnych boisk są pozamarzane, a na głównym wciąż leży śnieg (Widzew rozegra pierwszy mecz u siebie dopiero w czwartej wiosennej kolejce). Nie wykluczone więc, że przed podróżą do Wrocławia łodzianie udadzą się do Uniejowa, gdzie znajduje się podgrzewana płyta.
Przed startem rundy kibice Widzewa podpisali porozumienie z władzami klubu, które kończy trwający do tej pory protest. Oznacza to, że w rundzie wiosennej na stadion przy alei Józefa Piłsudskiego powróci doping.