Levy: Zrekompensować tę stratę nie będzie łatwo
Stanislav Levy (Śląsk Wrocław): W drużynie widać taką gorączkę przed startem rundy wiosennej. Ten okres przygotowawczy był długi, trwał 7 tygodni. Najwyższy czas aby liga się rozpoczęła. Chcę wierzyć, że jesteśmy do niej dobrze przygotowani ale sama runda wiosenna pokaże czy naprawdę tak jest.
Jak trener załata dziurę po Jodłowcu?
To jest dla nas ogromna strata. Przynosi to pewne problemy bo do tej straty doszło tuż przed startem rundy wiosennej i trudno było na to reagować. Myślę, że możemy się zgodzić co do tego, że jest jednym z najlepszych obrońców Ekstraklasy. Zrekompensować tę stratę nie będzie łatwo. Wierzę, że zawodnicy, którzy na jego pozycji dostaną szansę, potwierdzą co potrafią.
Czy wrocławska młodzież ma szansę na załapanie się do składu?
Myślę, że młodzi zawodnicy dostali dużo szansy w ostatnich sparingach. Te sparingi na Cyprze były z trudnymi przeciwnikami. Pokazali nam, że mają talent ale przed nimi jest jeszcze sporo pracy aby prezentowali najwyższy poziom.
Czy trener wie już kto wystąpi w meczu z Widzewem?
Mamy pewne warianty, które testowaliśmy na treningu ale definitywna decyzja o tym kto zagra dopiero będzie podjęta. Musimy brać pod uwagę fakt, że z powodu żółtych kartek nie zagra Mariusz Pawelec.
Czy nazwisko Adama Kokoszki coś mówi trenerowi?
Odkąd pojawiła się informacja, że odchodzi od nas Jodłowiec na moim stole pokazało się około 30 życiorysów piłkarzy z całego świata.
Czy Krzysztof Ostrowski ma szansę pojawić się w wyjściowym składzie?
Krzysztof Ostrowski jest dla nas pewną alternatywą. Ale nie podniosłem jeszcze ostatecznej decyzji co do składu.
Czy Legia po ostatnich wzmocnieniach zdystansowała inne zespoły?
Legia zrobiła maksimum tego co mogła w ostatnim okresie aby zdobyć mistrzostwo. Wykorzystała wszystkie możliwości, wzmocnił się jeszcze Lech. Ale najpierw trzeba odegrać te 15 spotkań.
Czy Śląsk jest mocniejszy w porównaniu z grudniem?
Mówiłem, że jeśli nie mogą pojawić się nowi zawodnicy to byłoby dobrze aby z drużyny nikt nie ubył. To się niestety nie udało. Pozytywne było za to podejście zawodników do treningów tym okresie przygotowawczym. Dopiero runda wiosenna pokaże czy piłkarze spełnią nasze oczekiwania. Ja już mówiłem o tym, że jeden okres przygotowawczy nie wystarczy aby proces budowania drużyny był ukończony.
Czy jest Pan zły na ostatnie wydarzenie?
Dowiedziałem się o stracie na 3 dni przed początkiem rundy wiosennej. Defensywa to był nasz największy problem i nad nią głównie pracowaliśmy. To nie jest łatwa sytuacja.
Jak wygląda sytuacja Johana Voskampa?
Johan jest w drużynie, ja z nim rozmawiałem o jego sytuacji i decyzja ma być podjęta w ciągu kilku dni. Jego pozycja jest bardzo trudna bo mamy 4 zawodników. On na początku okresu przygotowawczego miał kontuzję. Nie mógł przejść testów szybkościowych. Nie patrzę tylko na sparingi ale również to kto jak pracuje na treningach. Powiedziałem mu, że przed nim są inni zawodnicy i od niego zależy czy to się zmieni.
Czyli w Pana hierarchii jest nawet za Więzikiem?
Tak.
Czy widział trener jak wygląda stan murawy?
Można tam grać dobrze w siatkówkę plażową. To było we wtorek, mam nadzieję, że jutro murawa będzie w lepszym stanie.