Zapowiedź meczu: Outsider podejmie Śląsk


W poprzednim sezonie obydwa zespoły walczyły niemal do ostatnich minut o mistrzostwo, teraz w tabeli dzieli je przepaść. Śląsk zajmuje obecnie 5. miejsce, ale do lidera Legii Warszawa traci już tylko cztery punkty. Ruch to trzecia drużyna ligi… od końca. Tak fatalnego sezonu w Chorzowie, od powrotu tego klubu do Ekstraklasy, tamtejsi kibice nie widzieli. Wrocławian czeka łatwa przeprawa?
Chorzowski marazm trwa od momentu, kiedy z zespołem pożegnał się Waldemar Fornalik – powołany do poprowadzenia reprezentacji. 18 punktów w 17 meczach to bilans, którego Niebiescy muszą się wstydzić. W ostatnich dwóch spotkaniach można dostrzec jednak małą poprawę – w 1/8 finału Pucharu Polski Ruch zremisował na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 2:2, a kilka dni później wygrał w lidze przed własną publicznością z Widzewem Łódź 3:0. - Te dwa ostatnie mecze dały nam odrobinę optymizmu. Kolejne pokażą, czy jest on uzasadniony. Musimy wyciągnąć wnioski z poprzednich spotkań i wyeliminować błędy w obronie - zaznacza Jacek Zieliński, który we wrześniu zastąpił na ławce trenerskiej Tomasza Fornalika.
Śląsk narzucając swój styl gry jest w stanie wywieźć z Cichej komplet punktów, pytanie tylko, jaki to styl? Czy z pierwszej połowy z Widzewem, kiedy wrocławianie z łatwością dochodzili do sytuacji strzeleckich, czy ten z meczu z Koroną Kielce, gdzie wymienienie pomiędzy sobą 2-3 celnych podań graniczyło z cudem? Pod okiem Stanislava Levy’ego Śląsk gra bezkompromisowo i o przegubowym autobusie we własnym polu karnym możemy już chyba zapomnieć.
Po odejściu Tomasza Jodłowca wydawało się, że wrocławianie będą mieli wielkie problemy z grą defensywną, ale większą bolączka wydaje się aktualnie gra w ataku. Dziewięć bramek zdobytych przez Cristiana Diaza w sparingach nijak przekłada się na mecze ligowe, a atutem Łukasza Gikiewicza na pewno nie jest skuteczność. Czy lekiem na całe zło okaże się Eric Mouloungui? Gabończyk ma imponujące jak na polskie warunki CV, ale to boisko zweryfikuje, czy były kolega z zespołu Daniela Ljuboji jest tak dobry, jak go malują. Jeżeli w ogóle na chorzowskiej murawie się pojawi.
Zawodnik, na którego wrocławianie z pewnością będą musieli zwrócić uwagę, to Maciej Jankowski. Zrobili to skauci niemieccy i włoscy, którzy mają zawitać przy Cichej i przyjrzeć się z trybun napastnikowi Ruchu. Z kolei sami chorzowianie doskonale zdają sobie sprawę i podkreślają, że groźną bronią Śląska są stałe fragmenty gry. Skoro wszyscy wszystko o sobie wiedzą, czy w sobotę czekają nas jakiekolwiek emocje? O tak, w końcu wicemistrz podejmuje mistrza…
Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław (sobota, 9. marca, godz. 15:45)
Stadion Miejski w Chorzowie
18. kolejka Ekstraklasy