Z obozu rywala
tspodbeskidzie.pl/slask.sport.pl | skomentuj (2)
Podbeskidzie Bielsko-Biała do rundy wiosennej przystępowało z niemal beznadziejnej pozycji. Przy zaledwie 6 zdobytych punktach strata do czternastego w tabeli Ruchu Chorzów wynosiła aż 9 "oczek". Optymizm pojawił się po rozbiciu Jagiellonii Białystok, w następnych meczach było już jednak gorzej. Remis w Krakowie i nieznaczna porażka z Legią wstydu nie przynoszą, ale podopieczni Dariusza Kubickiego bardzo potrzebują wygranych. Zwłaszcza, że nie gorzej punktują zespoły uciekające przed degradacją. I tak przed pojedynkiem z mistrzem Polski "Góralom" wciąż brakuje 9 "oczek" do bezpiecznej pozycji.
Bielszczanie jednak nie mają zamiaru się poddawać i do końca zamierzają walczyć o utrzymanie. - My jesteśmy optymistami. Chcemy z takim zaangażowaniem zagrać w kolejnych spotkaniach - stwierdził Dariusz Łatka po meczu z Legią. We Wrocławiu zabraknie Błażeja Telichowskiego, ważnej postaci w drużynie Kubickiego. Zawodnik doznał kontuzji w czasie ostatniego spotkania i będzie pauzował jeszcze przynajmniej przez 3 tygodnie.
Telichowski, obok Antona Slobody, jest jednym z dwóch piłkarzy spośród zimowych nabytków, którzy wywalczyli sobie miejsce w podstawowym składzie Podbeskidzia. W pierwszych trzech meczach tego roku trener Kubicki nie był skłonny do eksperymentów i wystawiał tę samą jedenastkę. Jest w niej miejsce dla byłego zawodnika Śląska Dariusza Pietrasiaka.
W Bielsku trwają pracę nad całkowitą przebudową Stadionu Miejskiego, na którym swoje mecz rozgrywają "Górale". Obiekt ma pomieścić 15 tysięcy kibiców, a przewidywana data ukończenia to grudzień 2014 roku.