Zapowiedź meczu: Górale na drodze do podium


Po dwóch zremisowanych 1:1 spotkaniach ligowych Śląsk powinien wreszcie odnieść zwycięstwo. Wrocławianie podejmą na własnym stadionie Podbeskidzie Bielsko-Biała, czyli przedostatnią drużynę w tabeli. Mistrzowi Polski nie wypada stracić punktów z rywalem, który jedną nogą jest już na zapleczu Ekstraklasy, a drugą próbuje zdziałać cuda.
Dwie poprzednie kolejki pokazały jednak, że Śląsk daleki jest od optymalnej formy, czego nie ukrywa sam szkoleniowiec WKS-u Stanislav Levy. Podopieczni czeskiego trenera w spotkaniach przeciwko Koronie Kielce i Ruchowi Chorzów, oprócz pięknej bramki Przemysława Kaźmierczaka, nie zaprezentowali niczego, co mogłoby napawać optymizmem przed kolejnymi pojedynkami. Były to jednak mecze wyjazdowe, teraz czas na grę przed własną publicznością, która nie zaakceptuje innego wyniku niż zwycięstwo gospodarzy.
Skazane na pożarcie Podbeskidzie potrafiło przeciwstawić się Wiśle Kraków i walczyć niemal jak równy z równym z Legią „Galacticos” Warszawą. Gracze Dariusza Kubickiego łatwym kąskiem więc nie będą. Na szczególną uwagę w drużynie „Górali” zasługuje Robert Demjan, najlepszy strzelec bielszczan z siedmioma trafieniami na koncie. Dla porównania najskuteczniejszy napastnik Śląska Crisitan Diaz w całym sezonie ligowym zdobył tylko dwa gole. Nie mając w składzie zawodnika, który byłby typowym egzekutorem, mistrzowie Polski ewidentnie męczą się w ofensywie. Być może szansę debiutu otrzyma kreowany na zbawcę Śląska Eric Mouloungui, ale reprezentant Gabonu sam przyznaje, że nie jest w najlepszej formie i na pewno nie starczy mu sił na 90 minut gry – nawet w Ekstraklasie.
Wrocławianie w dalszym ciągu muszą więc liczyć na indywidualne akcje Waldemara Soboty, rzuty wolne i rożne wykonywane przez Sebastiana Milę i dobrą skoczność Kaźmierczaka. Jeżeli te atuty wystarczą na Podbeskidzie, Śląsk po raz pierwszy w tym sezonie wskoczy na podium, awansując na trzecie miejsce. Biorąc pod uwagę klasę przeciwnika, który co prawda dzielnie walczy, ale w swoim składzie nie ma piłkarzy na wysokim poziomie, szansa na wyprzedzenie Polonii Warszawa i Górnika Zabrze jest spora.
Śląsk Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała
17. marca, godz. 14:30, Stadion Miejski
19. kolejka Ekstraklasy