Nawałka: Jesteśmy bardzo niezadowoleni
Adam Nawałka: Przede wszystkim gratulacje dla gospodarzy. Jesteśmy bardzo niezadowoleni, bo wiadomo, że Śląsk zdobył bardzo ważne trzy punkty. Pomimo, że to my w pierwszej połowie kontrolowaliśmy grę. Wszystko wskazywało na to, że ten mecz rozstrzygnie się po naszej myśli. W piłce jednak tak bywa, że się wszystko może zmienić. W pewnych momentach nie poznawałem własnej drużyny. Rywalizując z mistrzem Polski, nie można tak grać. Po stracie pierwszej bramki graliśmy na lepszym poziomie, ale sytuacja była już bardzo trudna. Śląsk miał indywidualności, które mogą rozstrzygnąć o losach meczu. Tak też się stało i jesteśmy z tego bardzo niezadowoleni. Muszę przyznać, że zwycięstwo Śląska było zasłużone. To oni chcieli bardziej wygrać w drugiej połowie. Nam nie pozostaje nic innego jak przygotować się dobrze do kolejnego meczu.
Pytania:
Czy podwójna zmiana była spowodowana słabą grą Nakoulmy i Jelenia?
Jeśli chodzi o Nakoulmę, zmiana była spowodowana kontuzją, a Irek nie był dzisiaj w optymalnej dyspozycji.
Górnik gał słabiej, czy Śląsk prezentował się o wiele lepiej?
Przede wszystkim Śląsk zaczął grać dużo lepiej. Nie można sobie pozwalać na to, aby wyjść na drugą połowę z taką małą determinacją, szczególnie walcząc na terenie mistrza Polski o zwycięstwo. Pod tym kątem na pewno będziemy analizować ten mecz.
Walczycie o trzecie miejsce, ale Śląsk dzisiaj was przeskoczył.
W ogóle nie patrzymy w tabelę. Dla nas najważniejszy jest najbliższy mecz. Na tabelę zobaczymy po zakończonym sezonie.
Kończy się panu kontrakt, kilka klubów chciałoby pana zatrudnić, m.in. Śląsk.
Nie na miejscu jest rozmawiać na temat mojego odejścia, akurat po meczu ligowym ze Śląskiem. Do końca czerwca obowiązuje mnie kontrakt z Górnikiem i staram się skupiać na swojej pracy.
Czy fakt, że Górnik przegrał ze Śląskiem, Legią i Lechem sugeruje, że macie problemy z drużynami z czołówki?
Ma to dla nas kolosalne znaczenie, bo tracimy punkty. Po to trenujemy, wykonujemy ciężką pracę, aby je zdobywać i mieć jak najwyższe miejsce. Nie możemy być zadowoleni z tych porażek. Powiem tylko tyle, że drużyna stara się ze wszystkich sił, aby grać jak najlepiej. Górnik jest w strefie drużyn, która walczy o puchary, to spora niespodzianka, ale to nas do końca nie zadowala.